Młoty resorowe, sprężarkowe i ich różnice

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Borrad
Posty: 4
Rejestracja: 27 sty 2013, 18:59
Lokalizacja: Ok. Poznańia

Młoty resorowe, sprężarkowe i ich różnice

Post autor: Borrad » 27 sty 2013, 19:14

Od pewnego czasu nie daje mi spokoju myśl o kupnie młota kowalskiego a konkretnie wiele pytań z nim związanych. Znalazłem parę wątków z młotami związanych, ale żaden nie odpowiedział na moje pytania zauważyłem, iż jest tu wiele wyśmienitych kowali, więc może ktoś mi pomoże. Mianowicie problem tkwi w różnicy miedzy młotem resorowym a sprężarkowym, który z nich jest lepszy, wydajniejszy, sprawniejszy, wygodniejszy w eksploatacji, mniej awaryjny, który wytwarza mniej hałasu, i w końcu ile powinienem wydać na taki sprzęt, bo niektóre ceny zwalają z nóg jak np. 20 000 zł za kompletnie zardzewiałego sprężarkowego? No i jaka jest różnica między MR a MS i dopiskami A, B np. MS 100 B. Za jakąkolwiek pomoc z góry dziękuje.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 27 sty 2013, 19:22

Technika idzie do przodu, młoty resorowe są starsze technologicznie od sprężarkowców. I jedne i drugie mają swoje wady i zalety.Mnie osobiście lepiej się pracuje na resorakach,ale to pewnie z tego powodu,że sprężarkowe z którymi miałem do czynienia były strasznie rozklekotane i potrafiły jednym niekontrolowanym uderzeniem zniweczyć dobrze zapowiadający się element.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 27 sty 2013, 19:31

Co jest smaczniejsze jabłko, czy gruszka?
Lepsze jest wrogiem dobrego

Borrad
Posty: 4
Rejestracja: 27 sty 2013, 18:59
Lokalizacja: Ok. Poznańia

Post autor: Borrad » 27 sty 2013, 23:29

bey pisze:Co jest smaczniejsze jabłko, czy gruszka?
Lubisz porównania, ja też. Bo widzisz temu ma służyć ten wątek, lubisz jabłko to napisz i uzasadnij, dlaczego. Ja na ten przykład uwielbiam gruszkę jeden gatunek jedyny w swym rodzaju, grusza rośnie na moim ogrodzie nigdy nie była pryskana a w jej pniu co roku zamieszkują jakieś ptaszki. Owoce ma mięciutkie i niewiarygodnie soczyste, niewolno dopuścić do spadu bo gruszka pęka i od razu lęgną się w niej owady. Ot tak małe porównanie rozumiesz?

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 28 sty 2013, 12:43

Ja przy wyborze młota sugerowałem się przede wszystkim profilem pracy jaką miał w przyszłości wykonywać, zależało mi na precyzji, niedużej sile zgniotu i taniej eksploatacji.
MS to świetne maszyny, ale mają swoją cenę. MR można kupić taniej, więcej z nim zabawy w regulacje bijaka i zdecydowanie mniej precyzyjny od MS, ale nie ma to większego znaczenia o ile nie chcesz odkuwać misternych detali, alternatywą są Little giant hammer i takiego właśnie zakupiłem, korzystam może z 20-30% jego możliwości, maszynka praktycznie bez obsługowa (kapka oliwy tu i tam) praktycznie nie trzeba regulować bijaka.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 28 sty 2013, 20:30

Serce mi krwawi jak myślę że identyczny młotek jak twój poszedł w poznaniu za 1500 PLN... eeeh...
Obrazek

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 28 sty 2013, 20:56

Mi by się przydał precyzyjny młotek do pracy przez narzędzia, z pojedynczym uderzeniem oraz ciągłej pracy z raczej małą liczbą uderzeń na minutę. Wiec planuje z czasem budowę młota spadowego.
Lepsze jest wrogiem dobrego

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”