Strona 1 z 3

Palnik

: 22 gru 2013, 17:09
autor: Qmar
Chciałem sobie skombinowac taki palnik jak na filmikach na dole. Głównie żeby rozgrzewać elementy z miedzi i mosiądzu z których robił bym elementy do okuć broni. Rozgrzewanie aby schłodzić (zeby mietal stał się miękki) lub po to żeby lutować elementy ze sobą.

Pytanie do kolegów: co powinienem kupić aby mieć taki palnik. Pewnie jakieś butle, wężyki itd ale proszę konkretnie jakie rzeczy i jaki gaz :).

http://youtu.be/HpR5N7T-Abo?t=1m8s

http://youtu.be/zI1AS4pET_8?t=4m50s

Generalnie chodzi o to, że niechce rozpalać paleniska aby rozgrzać kawałek kilku centymetrowej blaszki o grubości paru milimetrów.

: 22 gru 2013, 17:25
autor: Jacenty

: 22 gru 2013, 17:53
autor: Remington
Do wygrzewania starczy byle palnik na propan, ale jeśli chcesz lutować lutem twardym, to znacznie łatwiej, szybciej i precyzyjniej nagrzejesz z tlenem.

: 22 gru 2013, 18:18
autor: Qmar
Ok czyli jeszcze pare pytań (od razu zadam wszystkie).

1. Jeśli kupie np to:
http://allegro.pl/palnik-do-lutowania-3 ... 77752.html
Wtedy będę potrzebował butli. Butla jakakolwiek z propanem i powinno działać?

2. Jeśli chcę lutować propan-tlen będę potrzebował dwóch butli: z propanem i tlenem oraz zakupić palnik do którego będę dostarczał oba gazy na raz?

3. Czy taki lut:
http://allegro.pl/lut-twardy-mosiezny-m ... 14796.html
Będę mógł użyć tylko przy samym propanie?

4. Czy powyższy lut po zlutowaniu 2 kawałków mosiądzu lub miedzi będzie miał taki sam kolor jak materiał lutowany (będzie nie rozróżnialny? (kolega używał jakiegoś lutu, który po zlutowaniu było widać na taki kolor niebiesko-stalowy).

5. Który sposób jest wydajniejszy, i ile droższy ogólnie? Propan-tlen czy sam propan? Bo jeśli sam propan nie wiele dłużej rozgrzewa a dużo tańszy to wiadomo jak na początek ;)

: 22 gru 2013, 18:54
autor: Druid
hmm to ja wypowiem co myśle moze się myle ;]
1) tak zwykła butla propan tlen wystarczy.
2) tak jeżeli lutujesz propan tlen to potrzebujesz dwóch butli i palnika do którego je podłączysz.
3) materiał dodatkowy mozesz użyć przy samym propanie o ile rozgrzejesz to i material do odpowiedniej temperatury.
4) kolor spoiny zależy od jej jakości ( elementów składowych lutu) no i oczywiscie od temperatury i tak zwanej strefy wplywu ciepła (dla tego zabarwia na niebiesko, ale lekkie przetarcie polerką, papierem czy szczotka to likwiduje.
5) najwydajejnieszy jest propan tlen, dwie butle, bo tym małym palniczkiem zagrzewasz dłuuuugo na prawde, chyba ze masz cieńkie elementy .

: 22 gru 2013, 19:02
autor: Qmar
Druid w 1 punkcie chyba miałeś na myśli butle propan a nie propan tlen ;)

2.ok

3.ok

4. Czyli w podanym linku lut ma skład: "Lut zwiera: 60% miedzi, 40%cynku". Jakość w takim razie jaka? Rozumiem że cyna jest dodatkiem zmniejszającym temperature potrzebną do przejścia w stan ciekły ale nie mam porównania jaka to jakość a zależy mi żeby po zlutowaniu nie było takiego niebieskiego połaczenia tylko w kolorze materiału łączonego (względy estetyczne).

5. Czyli koszt takiej zabawy to jest palnik do którego mogę podłączyć 2 węże plus zakup dwóch butli? - czy coś jeszcze?
Elementy bedą miały od milimetra do 4 milimetrów grubości (zależy co robie).

: 22 gru 2013, 19:08
autor: Druid
oj sory mój błąd. masz racje butla propan ;] w czwartym jak pisze, to jeżeli myślimy o tym samy strefa wpływu ciepła, małe przejechanie papierem ją likwiduje. no i w piatym to jeszcze reduktory i najlepiej bezpiczniki co by cofki nie rozwaliły Ciebie i warsztatu. Ale spróbuj najpier z samym palnikiem propan bo elementy za grube nie są może się da. Ja osobiscie tylko w TIG łacze materiały wiec nie mam za bardzo porównania

: 22 gru 2013, 19:17
autor: Qmar
Ok, w takim razie spróbóje póki co sam propan, będzie bezpieczniej. W sprzęcie z samym propanie nie ma takiego zjawiska jak cofka?

Strefa wpływu ciepła to nie to. Tam po przepolerowaniu zostaje taki kolor ile byś materiału nie zdarł, tzn w całej objętości jest niebiesko-stalowy. Na filmikach ci ludzie lutują jakims lutem że nie ma śladu lutu, tzn. lut ma ten sam kolor co materiał lutowany.

: 22 gru 2013, 19:21
autor: Jacenty
Cofki to raczej przy acetylenie. :D

: 22 gru 2013, 19:25
autor: Qmar
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś uwagi albo propozycje co to moich pytań to śmiało ;)

: 22 gru 2013, 19:26
autor: Druid
Pewno masz racje, oglądałem kiedyś jak taka cofka wyglada w praktyce i powiem ci nie zaryzykował bym przy żadnym możliwym gazie

: 22 gru 2013, 19:42
autor: Jacenty
Kiedyś grzałem acetylenem i rzeczywiście zdarzało się, że poszło po wężach ale od momentu kiedy zacząłem grzać propanem to żadnego przykrego doświadczenia nie miałem. Ogólnie komplet propan- tlen uważam za dość bezpieczny i śmiało można go polecić tym mniej doświadczonym, szukającym alternatywnych metod grzania. Osobiście nie posiadam bezpieczników. :D :D

: 24 gru 2013, 00:09
autor: Qmar
Hmm i teraz nie wiem co zrobić. Boję się, że sam propan (propan-butan???) będzie za słaby i mało wydajny. Z kolei ten zestaw propan-tlen, który zaproponował Jacek Sz jest zbyt drogi na moje aktualne potrzeby i możliwości - nie ma czegoś tańszego niż 720zł plus koszta przesyłki?

: 24 gru 2013, 00:34
autor: Tom Oldsmith
Lutowanie mosiadzem na samym propanie to porazka. Zbyt niska temperatura aby to bylo efektywne, cokolwiek oni tam wypisuja w tym alegro.

Te palniczki zwane jako dekarskie tylko do lutow miekkich, czyli cyna z olowiem.

Jest tansze, sklep zwany HomeDepot, palnik i dwie butle juz za 70 $, ale pewnie do Polski nie wysla.

Dobra, ponabijalem sie z alegro, ulzylo mi, teraz konkrety.

Jak dobrze zrozumialem chodzi ci o lutowanie twarde mosiadzu lub innego metalu kolorowego.

Ja podchodze do tego na zasadzie ile ma wytrzymac, jak precyzyjne ma byc polaczenie.

Jesli trzeba zalatac dziure w mosiadzu, trzeba spawac - lutowac mosiadzem o skladzie- zawartosci cynku ciut wyzszym niz material lutowany. Bo cynk w czasie operacji sie ulatnia i spoina bedzie rozowa mniej lub bardziej, czyli bedzie widoczna.

Jesli musze zespolic dwa elementy scisle spasowane, wtedy lutuje srebrem. Spoina wytrzymuje obciazenia rzedu 200 J na mm2. Nie wytrawiane po lutowaniu srebro ma zoltawy odcien i jest niewidoczne na mosiadzu typu zolty.

Bo jesli mosiadz jest w typie rozowy, lub bardziej pomaranczowy, wtedy lutuje fosforanem miedzi.

I jesli element jest wielkosci paznokcia wybieram palnik na propan, jesli ciut wiekszy to tlenowy.

A jesli nie chce spalic elementu tlenowym i element jest duuuzy, wtedy zatrudniam torch typu tfu... Venturi.

Masz jasnosc ?

: 24 gru 2013, 09:39
autor: Qmar
Rozumiem dzięki za pojaśnienie.
Ja chcę łączyć elementy do mieczy i broni japońskiej głównie, np. takie:

Łączenie wzdłuż węższej krawędzi:
Obrazek

Łączenie tego elementu widoczne:
Obrazek

Te elementy robione głównie z mosiądzu i miedzi, do lutowania moge kupować lut srebrny lub użyc złomu srebrnego ze znisczonej biżuteri (mam troszke) - zresztą taki historycznie używano. Ewentualnie lut mosiężny.
No i czasem rozgrzanie jakiegos malutkiego elementu zeby stuknąc młotkiem czy cos.

Teraz pytanie, sam propan czy wydać troche więcej (ale nie 720 ;/ ) na propan+tlen? Nie wiem gdzie taniej można taki zestaw dostać. Może warto się rozejrzeć po okolicznych sklepach z butlami i tam gdzie butle łądują?