imadło kowalskie- mocowanie

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

imadło kowalskie- mocowanie

Post autor: Nikiel » 06 gru 2009, 15:35

Mam 2 imadła, duże i trochę mniejsze. jak je zamocować? na blacie stołu, czy na takim śmiesznym stojaku

Obrazek

czy taki stojak montować na stałe do posadzki, czy lepiej żeby był mobilny?
:)

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 06 gru 2009, 15:52

Małe mocował bym do stołu , a duże tak jak u siebie mam na solidnym pniaku metrowej średnicy razem z kowadłem. rozwiązanie o tyle dobre że jak coś kręcisz to nie rusza się imadło jak dasz taki przenośny stojaczek to będzie się kręcił , także lepiej dać na stałe na stojak czy jakiś pniak ;-)

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 06 gru 2009, 16:37

Czołem.
Kol. Kujuś dobrze prawi.
Stojak jest git.ale musi być dobrze zakotwiony w podłożu na stałe.
Daje to nieograniczone możliwości manewru wokół imadła,a szczególnie przy wykonywaniu dużych elementów esowo-spiralnych.Przydatny również do szlifowania przy skomplikowanych kształtach wykonywanych elementów z racji doskonałego dojścia z każdej strony.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 06 gru 2009, 17:04

czyli co? szpilkami przykrecic do podlogi? myslalem, zeby nie mocowac na stale, tylko jakoś dociążyć

pieniek wydaje mi się średnim pomysłem, ogranicza trochę pole manewru. to tak samo jak za szeroki pieniek przy kowadle.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 06 gru 2009, 18:44

Najlepiej przykręć do podłogi solidnymi szpilami i kołkami rozporowymi , dociążyć żeby się nie przekręcał to lekko z 200 -300 kg byś na to musiał rzucić i to nie wiem czy stal po betonie i tak by się nie przesuwała , chyba lepiej zrobić kilka potencjalnych miejsc gdzie je mógłbyś do podłogi przytwierdzić i łatwiej odkręcić 4 nakrętki i przenieść niż szarpać się z ciężarami ;-)

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 06 gru 2009, 18:50

Czołem.
Szpilami raczej i to solidnymi.
Dociążanie nic nie da ,chyba że chcesz biegać za imadłem po warsztacie.W imadle mocuje się różne przyrządy do gięcia, prostowania,kręcenia itp,itd.
Siły w każdym razie nie małe.o lutowaniu młotem 5 kg nie wspomnę.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 06 gru 2009, 19:36

tak zrobię:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 06 gru 2009, 20:12

Czołem.
Na pewno będziesz zadowolony.
Przemyśl tylko wysokość, od posadzki do szczęk bo to ważna sprawa.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 06 gru 2009, 21:19

czyli jak wysoko?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 138
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:31
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Post autor: lukasz » 06 gru 2009, 21:34

Soki że się wtykam do tematu...w miejscowości oddalonej o 10 min drogi ode mnie jest pchli targ na którym są 3 kowadła kowalskie... jedno ogromne, jedno średnie, i jedno małe w przystępnych cenach... te średnie biorę ja, jeśli by ktoś chciał to mogę zostawić dla was czy coś... są w dobrym stanie wg. mojego starszego... ja widziałem je tylko na fotkach które zresztą jutro dołącze...

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 06 gru 2009, 21:45

Ja imadło mam na wys takiej jak gładź kowadła , do jakiegoś skręcania czy walenia po nim to jest git , jak coś precyzyjnego to siadam na krzesełku i mam na wys takiej że coś dokładnego się dobrze robi ale to z drugiej strony przyzwyczajenie tego co robi czy tak mu będzie pasować

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 138
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:31
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Post autor: lukasz » 06 gru 2009, 23:26

Obrazek Najmniejsze
Obrazek Największe starszy twierdzi że na oko może mieć jakieś 30 kg
Obrazek Średnie

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: Tadek » 10 gru 2009, 18:25

Daj Kolego jakiś kontakt może wytargamy to małe imadełko. Pozdrowionka

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 10 gru 2009, 20:26

łukasz dziurownica kowalska się tam gdzieś nie pląta,jeśli tak to odrazu zapisuję się na nią :mrgreen: normalnie same skarby 8-)

Awatar użytkownika
lukasz
Posty: 138
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:31
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Post autor: lukasz » 10 gru 2009, 22:11

Tadku: ja biorę średnie a resztą zainteresowana jest wisienka... napisała już wcześniej na PW więc jeśli zrezygnuje to pogadamy :mrgreen:

Row: Mnie tam nie było był mój ojczulek... ale jak będę jechać kupić imadło to rozejrzę się... prawdopodobnie na święta będzie kowadło 50 kg. ale już zaklepane :-D to może i dziurownica się znajdzie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”