Strona 1 z 1

Młot 8kg jako kowadło

: 29 cze 2016, 10:08
autor: MaeGovannen
Witajcie, ostatnio wszedłem w posiadanie młota 8kg zakupionego w Leroy Merlin i zastanawiam się nad użyciem go jako kowadła. Mało znam się na metaloznawstwie i zastanawiam się, czy takie młotokowadło nie będzie mi pękać. (jeśli odpowiedź na to pytanie jest oczywista to przepraszam, zacząłem o tym myśleć po tym, jak fragmenty 200-gramowego młotka takoż w Leroy'u kupionego zaczęły od niego odpadać gdy użyłem go jako przecinaka [tą ostrzejszą część przyłożyłem do materiału, a mój kochany pomocnik w obuch uderzał młotkiem bodajże 2,5kg])

Re: Młot 8kg jako kowadło

: 29 cze 2016, 11:15
autor: egojack1
Jeśli tak się dzieje młotek jest za twardy (kruchy) i przez to niebezpieczny. Nie powinno tak być. Został źle obrobiony cieplnie.

Re: Młot 8kg jako kowadło

: 29 cze 2016, 12:12
autor: Remington
Zakładam, że te gówniane młotki w ogóle nie są obrabiane cieplnie. To jakaś najtańsza tandeta w postaci staliwnego, czasem kruchego odlewu.
Takie czasy, że dobry młotek możesz kupić albo za 100zł w sklepie, albo za 1 zł na złomie (obowiązkowo odpowiednio stary).

Re: Młot 8kg jako kowadło

: 29 cze 2016, 12:37
autor: egojack1
Remington pisze:Zakładam, że te gówniane młotki w ogóle nie są obrabiane cieplnie. To jakaś najtańsza tandeta w postaci staliwnego, czasem kruchego odlewu.
Bardzo prawdopodobne. Jeśli jest jak napisałeś, to nie bardzo da się je nawet samemu poprawić. Jak by był stalowy zbyt kruchy, można by spróbować odpuścić, albo zahartować i odpuścić po swojemu.

Re: Młot 8kg jako kowadło

: 29 cze 2016, 12:47
autor: Remington
Próbowałem robić obróbkę cieplną tych tanich młotków. Nie dało się hartować. Za to chińskie pilniki iglaki się dało. W stanie "prosto ze sklepu" można było owinąć je sobie wokół kciuka.
:)

Re: Młot 8kg jako kowadło

: 29 cze 2016, 21:42
autor: Kuba
ja spotkałem się z marketowym młotkiem zrobionym z żeliwa rozleciał się jak gówno heh :)