Strona 1 z 1

Szlifierka taśmowa "QN"

: 26 maja 2017, 23:28
autor: bambus1121
Nadszedł czas na większego brata dla szlifierki, narzeczona uznała że wygląda jak koń tak że ochrzciłem go jako QŃ;)

Szlifierka jak widać po zdjęciach pracuje w dwóch płaszczyznach w pionie i poziomie. Dodatkowo posiada regulację pochylenia ramienia, oraz bardzo szeroką regulację na wypadek zamontowania sporo dłuższej taśmy. Poza tym posiada regulację wysokości do pracy w poziomie. Brak jedynie drugiego blatu do pracy właśnie w poziomie ale na dniach będzie wypalony.
Tymczasowo elektryka podłączona na kablu ale obudowa wraz z dedykowanym włącznikiem do załączania rozruchu Jest już zamówiona.
Niestety silnik nie miał wystarczająco siły do wystartowania z dużym napięciem taśmy i byłem zmuszony dołożyć dodatkowy kondensator rozruchowy.
Napięcie taśmy rozwiązane siłownikiem klapy z BMW
Rolki polamid,
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Może moja konstrukcja natchnie kogoś do zbudowania swojej.

Re: Szlifierka taśmowa "QN"

: 27 maja 2017, 00:28
autor: QoTheGreat
Jaka jest prędkość silnika? Mocno wibruje?

Re: Szlifierka taśmowa "QN"

: 27 maja 2017, 00:43
autor: bambus1121
Wibracji nie odczuwam, koła są przetoczone, a główne dodatkowo przetoczone po zamontowaniu na osi silnika, a potem przypalone co widać na zdjęciu, zrobiła się dzięki temu fajna porowata powierzchnia anty-poślizgowa.
Silnik ma 2800 obrotów i 1.1kW ale następna będzie mocniejsza, minimum 2.2

Re: Szlifierka taśmowa "QN"

: 28 maja 2017, 14:32
autor: Bodar
bambus1121 pisze:/.../ silnik nie miał wystarczająco siły do wystartowania z dużym napięciem taśmy i byłem zmuszony dołożyć dodatkowy kondensator rozruchowy /.../
Napięcie taśmy dla tego silnika nie powinno stanowić problemu z rozruchem. Być może jest "padnięty" kondensator i nie trzyma parametrów, wtedy może być problem. Nowy to koszt kilkunastu zł.
Jeżeli dołożyłeś drugi, co zwiększyło pojemność od dedykowanej dla tego silnika, to zbyt długie działanie może powodować wzrost prądu i nadmierne zwiększenie temperatury uzwojeń.

Re: Szlifierka taśmowa "QN"

: 28 maja 2017, 23:45
autor: bambus1121
Spokojnie kolego:) kondensator stary został na miejscu, pojemność fabryczna spadła na nim minimalnie, mieści się w tolerancji. Z dodatkowym startuje o wiele sprawniej, jak przyjrzysz się zdjęciom odkryjesz magiczny przycisk:) oryginalny kondensator rozpędzał taśmę ale wolno, zbyt wolno, dodatkowy jest założony właśnie dlatego że oryginalnego nie mogę zwiększyć na stałe. Poza tym Jeśli przycisk dostanie zwarcia, zadziała dodatkowy termik na uzwojeniu lub wyłącznik nadmiarowo-prądowy. Nie tak łatwo zabić QŃ-a
Niebawem będzie zaprezentowana giętarka do profili. jak tylko znajdę odpowiednie wałki zabieram się za składanie.

Do maszyny muszę dołożyć jedynie małą blaszkę do rolki napinającej, od czasu do czasu taśma lubi zawinąć iskrami w stronę operatora. tak że osłona w tym miejscu załatwić powinna sprawę.

Re: Szlifierka taśmowa "QN"

: 29 maja 2017, 02:53
autor: QoTheGreat
Mimo wszystko okulary lub nawet przyłbica obowiązkowo. Moja sypie iskrami dookoła, gdy pasek jest świeży. Też kiedyś dodam błotniki ale z okularów ochronnych nie mam zamiaru rezygnować.

Re: Szlifierka taśmowa "QN"

: 29 maja 2017, 08:21
autor: bambus1121
Ja okulary zdejmuje tylko gdy przyłbice wkładam do spawania, Taki nawyk z poprzedniej pracy. Poza tym nie bardzo lubię siedzieć u okulisty i skrobać sobie oko z rdzy, co już kilkukrotnie miałem nieprzyjemność doświadczyć.