Kuźnia ręczna i skrzynia

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Ulfar
Posty: 60
Rejestracja: 30 maja 2017, 18:44
Lokalizacja: Dębica

Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: Ulfar » 25 sie 2017, 14:15

Witajcie.
Jakiś czas temu wspominałem, że dość sporo zgromadziłem gratów. Chciałem się pochwalić moim nabytkiem sprzed kilku miesięcy. Kupiłem w dobrej cenie. Sprzęt nigdy wcześniej nie był używany i pochodzi z magazynów wojskowych. To wszystko leżało tam od roku 1984 jeśli dobrze pamiętam, jest tam tabliczka znamionowa. Ogólnie mogę powiedzieć, że napęd ręczny jest mimo wszystko wydajny (na korbę), cały mechanizm z turbiną to piękna sprawa, dmucha srogo i wszystko fajnie się składa, sama "paka" posiada chowane od spodu nóżki ze wspornikami, od góry też oczywiście zamykane a żeby wszystko w czasie transportu nie latało jak psu jaja, posiada takie zamki zasuwane. Kotlina jest trochę dużo. Bardzo fajna sprawa bo na działce nie mam prądu a napęd ręczny rozwiązuje ten problem. Jedynym mankamentem jest to, że dość często mi gaśnie ogień. Za każdym razem używałem koksu do palenia ale mój mistrzunio mówi, że do tego najlepiej by się węgiel drzewny nadawał. Nie wiem, może ja coś źle robię albo za mało kręcę tą korbą :D Samemu jest dość ciężko to obsługiwać i jednocześnie kuć. Może sypnąć na przemian węgiel drzewny i koks takimi warstwami? Macie na to jakąś radę? Poniżej daję zdjęcie:

JEŚLI TEMAT ZNAJDUJE SIĘ W NIEODPOWIEDNIM DZIALE TO PROSZĘ O PRZENIESIENIE!

Obrazek
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2018, 23:55 przez Ulfar, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: Tadek » 25 sie 2017, 16:14

Przyjacielu daj więcej dokładnych zdjęć.

Ulfar
Posty: 60
Rejestracja: 30 maja 2017, 18:44
Lokalizacja: Dębica

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: Ulfar » 25 sie 2017, 18:59

Tadek pisze:Przyjacielu daj więcej dokładnych zdjęć.
W najbliższym czasie nie będę urzędował na działce i dopiero za jakiś czas zrobię kolejne zdjęcia :/
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: leonzlasu » 25 sie 2017, 20:23

Fajne :D

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: piotr1as » 25 sie 2017, 21:26

Razem z kolegą Tadkiem próbowaliśmy kuc na takiej kotlinie na korbe i żeby przebić otwór 20 kwadrat w blasze 16mm trzeba trochę pokrecic korba.
Najlepiej wychodz jak jeden kuje drugi cały czas coś grzeje i kręci.
Przerwy nie są dobre i paleniska szybko wygasa.
Tadek skrzynia inna niż twoja a druga to zestaw hydraulika.

graffic

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: graffic » 25 sie 2017, 22:10

fajne sprzęty - teraz czekamy na efekty pracy na tym sprzęcie :)

co do nadmuchu ręcznego - cóż, mistrzunio dobrze gadał, na węglu drzewnym przygasanie nie jest problemem, wystarczy iskra i się za jarzy, koks wymaga niestety stałego napływu tlenu by podtrzymać palenie, jak temperatura spadnie poniżej wartości krytycznej - nic nie zrobisz, musisz odpalać

kombinację typu - naprzemienne nakładanie koksu i węgla drzewnego z pewnością ułatwią proces podtrzymania i wzniecania ognia - ale nie mogą to być proporcje 1:1 tylko raczej 1:2 lub 3, na rzecz węgla drzewnego (1 część koksu , 2-3 części węgla)

opcją na te bolączki jest nawiew mechaniczny - źródło prądu np. mały agregat - jeśli nie masz prądu na działce (wentylatorki używane obecnie przez kowali mają niewielką moc i zapotrzebowanie na prąd - stąd nawet mały agregat - da radę

Ulfar
Posty: 60
Rejestracja: 30 maja 2017, 18:44
Lokalizacja: Dębica

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: Ulfar » 26 sie 2017, 11:10

graffic pisze:fajne sprzęty - teraz czekamy na efekty pracy na tym sprzęcie :)

co do nadmuchu ręcznego - cóż, mistrzunio dobrze gadał, na węglu drzewnym przygasanie nie jest problemem, wystarczy iskra i się za jarzy, koks wymaga niestety stałego napływu tlenu by podtrzymać palenie, jak temperatura spadnie poniżej wartości krytycznej - nic nie zrobisz, musisz odpalać

kombinację typu - naprzemienne nakładanie koksu i węgla drzewnego z pewnością ułatwią proces podtrzymania i wzniecania ognia - ale nie mogą to być proporcje 1:1 tylko raczej 1:2 lub 3, na rzecz węgla drzewnego (1 część koksu , 2-3 części węgla)

opcją na te bolączki jest nawiew mechaniczny - źródło prądu np. mały agregat - jeśli nie masz prądu na działce (wentylatorki używane obecnie przez kowali mają niewielką moc i zapotrzebowanie na prąd - stąd nawet mały agregat - da radę
O fajnie, dzięki wielkie. Z proporcjami rozumiem o co chodzi także okejka. Agregat to może i dobry pomysł ale raczej nie będę w niego inwestował bo jak dobrze pójdzie to na przyszły rok będę miał budynek (35m2) z prądem na działeczce.
Kiedyś zapytałem mistrza jak to jest z tą różnicą miedzy koksem i węglem. On mi to wytłumaczył mniej więcej w taki sposób, że węgiel ma większą wartość energetyczną od koksu ale za to dużo szybciej się spala i przy okazji dymi. Koks za to długo się pali ale potrzebuje właśnie stałego napływu powietrza no i nie kopci (+jest lekki). Przy okazji wspomniał, że na węglu drzewnym to raczej takie "szlachetniejsze" rzeczy się robi bo niby mniej się utlenia żelazo i nie ma tyle zendry. Nie wiem na ile to prawda, może ktoś z większym doświadczeniem się na ten temat wypowie.
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.

Ulfar
Posty: 60
Rejestracja: 30 maja 2017, 18:44
Lokalizacja: Dębica

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: Ulfar » 26 sie 2017, 11:13

piotr1as pisze:Razem z kolegą Tadkiem próbowaliśmy kuc na takiej kotlinie na korbe i żeby przebić otwór 20 kwadrat w blasze 16mm trzeba trochę pokrecic korba.
Najlepiej wychodz jak jeden kuje drugi cały czas coś grzeje i kręci.
Przerwy nie są dobre i paleniska szybko wygasa.
Tadek skrzynia inna niż twoja a druga to zestaw hydraulika.
Przy pierwszych próbach samodzielnego kucia na tym myślałem, że się wykończę, niestety nie ma chętnego kompana do kręcenia korbą :D
Każdy by chciał tylko próbować kuć.
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: Bodar » 26 sie 2017, 18:57

graffic pisze:fajne sprzęty - teraz czekamy na efekty pracy na tym sprzęcie :)
Też się z tym zgadzam :)
graffic pisze:f
co do nadmuchu ręcznego - cóż, mistrzunio dobrze gadał, na węglu drzewnym przygasanie nie jest problemem, wystarczy iskra i się za jarzy, koks wymaga niestety stałego napływu tlenu by podtrzymać palenie,
Tu już nie :) , 10 min przerwy nie zaszkodzi :)

graffic

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: graffic » 26 sie 2017, 20:51

Darek - wyrwane z kontekstu - pozostaje jeszcze druga część zdania :) - pewnie że przerwa parominutowa nie zaszkodzi - ale dużo zależy od ilości żaru - jak ma się małą górkę, to nawet parę minut może mieć znaczenia - rzecz raczej względna (chodziło mi o zasadę niż szczegółowe wyliczenia)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: BANAN » 26 sie 2017, 21:04

Bobodar pisze: Tu już nie :) , 10 min przerwy nie zaszkodzi :)
I dłużej nie zaszkodzi jak postawi się na palenisku wiaderko bez dna :)
Kontakt 517355290

Ulfar
Posty: 60
Rejestracja: 30 maja 2017, 18:44
Lokalizacja: Dębica

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: Ulfar » 19 sty 2018, 14:02

Na facebookowym forum pochwaliłem się swoim nowym nabytkiem to i tu to zrobię. Wiosna idzie wielkimi krokami, a ja strasznie zaciskam pasa żeby móc wreszcie sobie pracować na własną rękę. Może się uda już w tym roku. Ostatnio kupiłem w dobrej cenie moje pierwsze kowadło - 70kg. Myślę, że na start w sam raz :) Jak będę miał chwilę czasu to zajmę się wyczyszczeniem tabliczki znamionowej która jest przytwierdzona z przodu podstawy, może dowiem się coś więcej na jego temat.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: Tadek » 20 lut 2018, 21:36

Jakub obiecywałeś zdjęcia skrzyni.

lachim
Posty: 549
Rejestracja: 07 lut 2016, 19:26
Lokalizacja: Skórka
Kontakt:

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: lachim » 20 lut 2018, 22:02

A kowadło to to samo zdjęcie co w sierpniu :)

Ulfar
Posty: 60
Rejestracja: 30 maja 2017, 18:44
Lokalizacja: Dębica

Re: Kuźnia ręczna i skrzynia

Post autor: Ulfar » 01 kwie 2018, 23:56

Tadek pisze:Jakub obiecywałeś zdjęcia skrzyni.
Niedługo coś wrzucę :)
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”