Strona 1 z 1

mini dziurownica

: 05 mar 2010, 15:55
autor: Dziad Kowalski
cześć
Mam do dyspozycji płytę ze stali NC6 grubość 30mm i drugą gat.45 grubości 45mm.
Czy da radę z tego zrobić dziurownicę? Chodzi mi konkretnie o te dwa gatunki stali.

Na początek chcę zrobić dwie sztuki, jedną z otworami okrągłymi, a drugą z kwadratowymi, tak maks. do fi20 (kwadrat 20x20).
Z jakich otworów najczęściej korzystacie, jak stopniować -co 2mm wystarczy?
Jaka wystarczy szerokość narzędzia przy otworze fi20?

: 05 mar 2010, 18:20
autor: Nikiel
z 45 robi sie młotki, więc to dość twarde jest.
co do wielkości otworów , to można zajżeć na strone peruna. tam powinien byc rysunek takiej płyty.

: 05 mar 2010, 19:06
autor: barnabowicz
Z Nc6 nie rób ta stal nie jest odporna na uderzenia! No a 45 idealnie się nadaje. Ja z mojego krótkiego doświadczenia wiem że w dziurownicy małe otwory nie przydają się tak bardzo jak te większe. Fajnie się na nich profiluje jakieś blaszki listki itp. Fajna jest też taka niecka... Te "półkola" w różnych rozmiarach na bokach też się fajnie da wykorzystywać do gięcia prętów czy płaskowników młotkiem. No a jakiś kwadratowy otwór może się przydać do osadzenia jakiegoś przyrządu (forma do gięcia widełki itp). zależy też jakich rozmiarów masz te blachy? Ja bym nie przesadzał ani z wielkością ani z ilością otworów. Byle by leżało na porządnym stojaku.

: 05 mar 2010, 20:57
autor: Dziad Kowalski
Nie mam zamiaru robić wielkiej dziurownicy, raczej małe coś a'la gwoździownica, bez niecek, tylko otwory. Tak więc pozostaje gat.45, a ten ma niestety wymiar 45x70x1500- taka sztaba. Więc będą pewnie 2 szt 30cm. A co do otworów to raczej jak już pisałem do fi20mm, bo raczej na razie takie potrzebuję.

: 05 mar 2010, 22:03
autor: jolo
pamietaj o zrobieniu uchwytu do gwoździownicy, czegoś do tzrymania jej

: 08 mar 2010, 17:11
autor: barnabowicz
No ale jak chcesz z tego robić " gwoździownice" to z wielkością nie przesadzaj bo nie wygodnie się pracuje. U nas w pracy jest taka wielka ciężka i strasznie nie poręczna. O wiele wygodniejsze były w Wojciechowie, takie 100x40x20mm (w przybliżeniu). Ja na twoim miejscu zrobiłbym kilka jedna z małymi otworami jedna z większymi itd. No z resztą sam wiesz co ci będzie potrzebne.

Pozdro

nc6

: 08 mar 2010, 18:21
autor: melonmelon
jak nc6 jest niezahartowana
to można z niej dłubać
jak w każdej innej niezahartowanej
nie wiem tylko czy się toto ulepsza cieplnie
nawet jeśli to podejrzewam że max do 40hrc
nc6 dalej da radę

pozdro

: 19 mar 2010, 22:55
autor: Dziad Kowalski
No i dziurownica już gotowa. Zrobiona z nc6 - tak wyszło. Zahartowana powierzchniowo.
Na razie na próbę zrobiłem kilkanaście czopów z pręta 14x14 - brak śladów zużycia. Oby tak dalej.

: 20 mar 2010, 09:04
autor: Nomad
No i ładnie, ale chyba można by było trochę gęściej zrobic.
Czym robiłes otwory kwadratowe?

: 20 mar 2010, 14:38
autor: Grzesiek
Ja ostatnio miałem kilka zamówień na różne gwoździe i musiałem sie poduczyć w temacie. Skutek był taki że porzuciłem moją gwoździownicę i zrobiłem kilka mniejszych, każda z jednym otworem ( gwoździownica okrągła, śr ok 5cm)
Sam otwór musi być w przekroju kształtu klepsydry o przewężeniu 1/3 od góry. Krawędzie trzeba wyoblić, najłatwiej paseczkiem glaspapieru. Dzięki tym zabiegom gotowe gwoździe same wypadają z gwoździownicy, nie zakleszczają się.
Otwory przebijałem na gorąco. Zaczynałem od dołu i wykończenie od góry.
Żeby nie przebijać w grubym materiale otworów to użyłem stali wiatrowej (jest idealna na narzędzia na gorąco) o grubości ok 1cm i przyspawałem to do kawałka płaskownika gr 1cm. W płaskowniku wierciłem otwór trochę większy.
Do tego rączka oczywiście z uszkiem żeby można było powiesić.

Dziurownica zaś to dla mnie inna historia do zupełnie innych celów. Generalnie narzędzia uniwersalne wydają mi się nieefektywne.

: 20 mar 2010, 23:57
autor: Dziad Kowalski
To moje ustrojstwo do gwoździ to się nie nadaje. Jest grube na trzy cm, ciężkie i ma otwory równoległe wgłąb. Moim zamysłem było zrobienie przyrządu do czopów na pręty o przekroju do 20mm. Więc otwory są takie a nie inne, zgodnie z potrzebą. Czy sprosta wymaganiom to się okaże.
Do robienia gwoździ używałem płaskownika ok 15mm grubości, 35mm szerokości i niestety przewierony otworek w zależności od gwożdzia śr. 5 - 6 -7mm, każdy w osobnym kawałku płaskownika. Jaka stal nie wiem ale były z tego robione przez kogoś przecinaki. Gwoździe dało się robić ale zakleszczały sie niektóre.
Tak jak pisze Grzesiek idealną sprawą jest przyrząd ze stożkowym otworem, wtedy praca jest łatwa i przyjemna i nie ma złości jak coś utknie. I podzielam jego zdanie, do konkretnej pracy odpowiednie narzędzie.

PS.Otwory kwadratowe byly wycięte elektrodrążarką.

: 21 mar 2010, 17:08
autor: Grzesiek
A do czopów używam przyżądu który po angielsku nazywa się monkey tool, nie wiem jak po polsku. Od kiedy sobie zmajstrowałem takie coś nie używam do czopów gwożdziowniucy.
Bardzo polecam.