Z czego zrobić młotek?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Z czego zrobić młotek?
Przymierzam się do zrobienia swojego pierwszego młotka. I tu mam pytanie do doświadczonych kolegów: Z czego?
Myślałem nad stalą zbrojeniową, mam jej trochę, w sympatycznym wymiarze, więc zamierzam właśnie jej użyć na pierwszy raz.
Myślałem nad stalą zbrojeniową, mam jej trochę, w sympatycznym wymiarze, więc zamierzam właśnie jej użyć na pierwszy raz.
Polecam osie lub półosie samochodowe. Zbrojeniówkę jak zahartujesz to będzie bardzo sucha i krucha. A materiał z półosi nawet przyhartowany zachowuje pewną ciągliwość. Ja mam młotki i z tego i z tego więc mam porównanie. Z grubej zbrojeniówki zrób sobie tylko przecinak do cięcia na zimno, hartuj tylko 1cm ostrza w zimnej wodzie do oporu, nie odpuszczaj.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"
Niedługo w przerwie pracy nad moją kuźnią wybieram się na małe polowanie na złom. Na celownik biorę półosie, tak jak radziliście.
Przymierzam się do większej produkcji 'pomocników'. Przecinaki zrobiłem z siekier i na razie sprawują się nieźle... Ale chcę zrobić także i przebijak na trzonku... I znów Was spytam: z czego? Też z półosi? Oczywiście to do pracy 'na ciepło'...
Przymierzam się do większej produkcji 'pomocników'. Przecinaki zrobiłem z siekier i na razie sprawują się nieźle... Ale chcę zrobić także i przebijak na trzonku... I znów Was spytam: z czego? Też z półosi? Oczywiście to do pracy 'na ciepło'...
Witam.
W sumie to mój pierwszy post tutaj a siedzę już na tym forum od roku, ale to dlatego, że tak naprawdę dzisiaj dopiero zaczynam robić coś na serio czyli zbieram sprzęt:D i mam do Was takie pytanie: czym konserwujecie stare młotki i inne narzędzia ze złomu? widziałem, że są czymś czernione, co to za środek?
W sumie to mój pierwszy post tutaj a siedzę już na tym forum od roku, ale to dlatego, że tak naprawdę dzisiaj dopiero zaczynam robić coś na serio czyli zbieram sprzęt:D i mam do Was takie pytanie: czym konserwujecie stare młotki i inne narzędzia ze złomu? widziałem, że są czymś czernione, co to za środek?
Jak będziesz używać to nie zeżre. Ja co jakiś czas (bo nieczęsto jeżdżę do kuźni) przecieram jakimś papierkiem ściernym a jak więcej rdzy to pilnikiem i tyle. Wiem to nie konserwacja.
A propos robienia młotków, słyszałem dużo o szynach. Ojciec opowiadał, że kiedyś w technikum pierwszym wyrobem był młotek dostawało się pilniki, sztabkę z wywierconym otworem i jazda. Tata ma już 50 lat także było to gdzieś w '77 (rok w domu przesiedział, a technikum i tak nie skończył i został kolejarzem
).
A propos robienia młotków, słyszałem dużo o szynach. Ojciec opowiadał, że kiedyś w technikum pierwszym wyrobem był młotek dostawało się pilniki, sztabkę z wywierconym otworem i jazda. Tata ma już 50 lat także było to gdzieś w '77 (rok w domu przesiedział, a technikum i tak nie skończył i został kolejarzem
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
