Z czego zrobić młotek?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Paczek
Posty: 15
Rejestracja: 08 sie 2010, 12:19
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Z czego zrobić młotek?

Post autor: Paczek » 25 sie 2010, 09:10

Przymierzam się do zrobienia swojego pierwszego młotka. I tu mam pytanie do doświadczonych kolegów: Z czego?
Myślałem nad stalą zbrojeniową, mam jej trochę, w sympatycznym wymiarze, więc zamierzam właśnie jej użyć na pierwszy raz.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 25 sie 2010, 10:56

Szyna kolejowa, albo półośka. Ja sobie zdobyłem taką pierońską, chyba ponad 40 mm średnicy, to sobie porobie kilka narzędzi i toporków, bo to ma ponad metr.
Teraz szukam jakiejś szyny, tylko nie ma na złomach ostatnio niestety.

RebelCoil
Posty: 77
Rejestracja: 30 maja 2010, 22:16
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Post autor: RebelCoil » 25 sie 2010, 15:04

a z wału korbowego wyszło ? chociaż w nich są kanaliki nawiercane to też nie wiem . . . bo sam akurat dorwałem takowy :]

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 25 sie 2010, 20:56

najlepiej poloska. skoro mlotki robnia z 45ki... z tego co wiem to poloski to wlasnie 45..

Paczek
Posty: 15
Rejestracja: 08 sie 2010, 12:19
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post autor: Paczek » 25 sie 2010, 21:27

A czy ze 'zbrojeniówki' się da? z tego co wiem to jest 'lepsza' stal niż 45-tka...

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 25 sie 2010, 21:28

lepsza nie jest zdecydowanie. dac by sie dalo tylko pytanie jak dlugo taki mlotek pociagnie?

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 26 sie 2010, 07:11

zawsze warto spróbować:) ja bym robił pół ośki.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Paczek
Posty: 15
Rejestracja: 08 sie 2010, 12:19
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post autor: Paczek » 26 sie 2010, 08:35

Więc muszę wybrać się na złom, na polowanie... Dzięki za pomoc, chociaż może przez ciekawość spróbuję ze zbrojeniówką..

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 26 sie 2010, 18:06

Polecam osie lub półosie samochodowe. Zbrojeniówkę jak zahartujesz to będzie bardzo sucha i krucha. A materiał z półosi nawet przyhartowany zachowuje pewną ciągliwość. Ja mam młotki i z tego i z tego więc mam porównanie. Z grubej zbrojeniówki zrób sobie tylko przecinak do cięcia na zimno, hartuj tylko 1cm ostrza w zimnej wodzie do oporu, nie odpuszczaj.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Paczek
Posty: 15
Rejestracja: 08 sie 2010, 12:19
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post autor: Paczek » 09 wrz 2010, 20:42

Niedługo w przerwie pracy nad moją kuźnią wybieram się na małe polowanie na złom. Na celownik biorę półosie, tak jak radziliście.

Przymierzam się do większej produkcji 'pomocników'. Przecinaki zrobiłem z siekier i na razie sprawują się nieźle... Ale chcę zrobić także i przebijak na trzonku... I znów Was spytam: z czego? Też z półosi? Oczywiście to do pracy 'na ciepło'...

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 13 wrz 2010, 21:47

Witam.
W sumie to mój pierwszy post tutaj a siedzę już na tym forum od roku, ale to dlatego, że tak naprawdę dzisiaj dopiero zaczynam robić coś na serio czyli zbieram sprzęt:D i mam do Was takie pytanie: czym konserwujecie stare młotki i inne narzędzia ze złomu? widziałem, że są czymś czernione, co to za środek?

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 13 wrz 2010, 21:55

najlepiej wogole ich nie konserwowac. nie powinno sie z nimi nic stac. staj w wiekszym lub mniejszym stopniu ulega pasywacji i jesli juz pokryje sie rdza to nie gryzie jej juz tak bardzo.

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 15 wrz 2010, 15:18

no dobra ale jak nie są zbyt często używane to uważam że raczej wszystkie albo większość narzędzi powinienem jednak czymś zakonserwować żeby ich rdza do końca nie zeżarła:P więc jaki środek byście polecili? coś po prostu na stal w sprayu czy może macie jakieś ulubione/sprawdzone środki?

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 15 wrz 2010, 15:43

Jak będziesz używać to nie zeżre. Ja co jakiś czas (bo nieczęsto jeżdżę do kuźni) przecieram jakimś papierkiem ściernym a jak więcej rdzy to pilnikiem i tyle. Wiem to nie konserwacja.

A propos robienia młotków, słyszałem dużo o szynach. Ojciec opowiadał, że kiedyś w technikum pierwszym wyrobem był młotek dostawało się pilniki, sztabkę z wywierconym otworem i jazda. Tata ma już 50 lat także było to gdzieś w '77 (rok w domu przesiedział, a technikum i tak nie skończył i został kolejarzem :mrgreen:).
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 15 wrz 2010, 16:46

Daruj sobie wszelkie konserwowanie. Jak chcesz to przetrzyj sobie co jakiś czas czymś tłustym ale jest to generalnie zbędne.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”