Witam, ostatnio słyszałem od kumpla o dziwnym sposobie hartowania i chciałbym dowiedzieć się czy jest możliwe takie coś .
Zakłada ono, iż po wszystkich zabiegach ze stalą i klepaniu jej do określonego kształtu rozgrzewa się metal do 1250 stopni, do bialutkiego koloru, a później wrzuca się go w ziemie, tak by się cały od razu zanurzył.
Trochę wydaje mi się to dziwne, bo z tego co tu przeczytałem, to stal przegrzałaby się i nic by z tego nie wyszło, lecz jestem nowy i mogę się mylić, proszę więc o waszą opinię .
Hartowanie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Hartowanie
Odynie, gdzież są twoi wojownicy, gdy ten świat chyli się ku upadkowi ?