kilka nożyków

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
johnny50
Posty: 14
Rejestracja: 04 sty 2013, 19:51
Lokalizacja: Szczyrk

kilka nożyków

Post autor: johnny50 » 20 lip 2013, 00:15

Dwa tygodnie temu stwierdziłem że spróbuję swych sił w kuciu noży.
Oto kilka pierwszych noży wykonanych w moim małym warsztacie.
Noże są wykute ze stali łożyskowej, rękojeści są zrobione z modrzewia i świerka.
Przeciętna długość noża to około 23 cm. :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 20 lip 2013, 12:19 przez johnny50, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ridermat
Posty: 79
Rejestracja: 20 sty 2013, 18:21
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: ridermat » 20 lip 2013, 08:23

to są już końcowe szlify ostrzy?

Awatar użytkownika
johnny50
Posty: 14
Rejestracja: 04 sty 2013, 19:51
Lokalizacja: Szczyrk

Post autor: johnny50 » 20 lip 2013, 11:25

teoretycznie tak bo nie mam szlifierki taśmowej :(

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 20 lip 2013, 11:33

modrzew i świerk to niestety bardzo kiepski pomysł na rękojeść. Z rodzimych drewien możesz używać orzecha, jabłoni, gruszy, śliwy, brzozy, klonu i wielu innych... byle nie świerków, sosen i innych.
Do wykończenia szlifów też się kolego średnio przyłożyłeś. Kątówką szlifowałeś?

Awatar użytkownika
johnny50
Posty: 14
Rejestracja: 04 sty 2013, 19:51
Lokalizacja: Szczyrk

Post autor: johnny50 » 20 lip 2013, 11:47

co do rękojeści to postaram się wyciągnąć lekcję na przyszłość, a co do szlifów mam zamiar zrobić szlifierkę taśmową. Na obecną chwilę posiadam silnik 1500W i większość wyciętych profili, myślę że w przyszłym tygodniu wezmę się do pracy i coś pospawam. Mój ojciec jest tokarzem więc mam nadzieję że nie będę musiał nic kombinować :D

Awatar użytkownika
ridermat
Posty: 79
Rejestracja: 20 sty 2013, 18:21
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: ridermat » 20 lip 2013, 22:06

ja noży nie robie, tylko miecze ale z tego co zaobserwowałem to na taśmówce najlepiej szlifowac do papieru 80 s poźniej ręcznie, wydaje sie to ciężką praca ale jeśli po kolei na każdej gramaturze papieru nie zostawi się rysek to wszystko ładnie idzie w miare szybko a efekt końcowy jest super.

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 20 lip 2013, 22:30

ridermat pisze:ja noży nie robie, tylko miecze ale z tego co zaobserwowałem to na taśmówce najlepiej szlifowac do papieru 80 s poźniej ręcznie, wydaje sie to ciężką praca ale jeśli po kolei na każdej gramaturze papieru nie zostawi się rysek to wszystko ładnie idzie w miare szybko a efekt końcowy jest super.
a widzisz :)
ja wolę jechać na taśmówce do wyższych gradacji... najczęściej kończę min. 120 a jak mam odpowiednie pasy pod ręką to i 240..
Później ręcznie to już zabawa.
80 to jeszcze głęboka rysa ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”