Jedna zgrzewała się jak marzenie
Druga tak problematycznie że aż strach. Kuliśmy u Bloba i ciągle sprawiała problemy - rozłaziła się. Ostatnio wziąłem te fragmenty które miały delaminacje i zgrzałem w palenisku koksowym prawie na granicy spalenia - poszło i po normalizacji (3 cykle) wyszedł bardzo fajny nożyk