ornatus na ostro

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 25 mar 2010, 22:39

Ja szlify płaskie na czołgu z praktikera robię :-P Po co będziesz oddawał do hartowania? i do ostrzenia? Wystarczy poćwiczyć ;-)
Myśl i Pamięć

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 25 mar 2010, 23:49

ja czołgu nie mam, ani żadnej innej szlifierki niż kątówka i stołowa. Walcze pilnikami i papierem sciernym. Hartowałem i niby sie udało, z odpuszczaniem na pewno sie nie udało, bo widac poprzeczne ryski o ostrzenie to juz w ogóle mi nie idzie. Wole zrobić nóż niż go dobrze naostrzyć ;) A własnie, jak ostrzycie noże?

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 26 mar 2010, 16:22

Co może się w odpuszczaniu nie udać?? ewentualnie można przegrzać i nic więcej. te poprzeczne ryski to pęknięcia? jeśli tak to źle zahartowane. W ostrzeniu też nie ma nic trudnego. Ja np najpierw szlifierką, później mokry piaskowiec albo drobna osełka, i taki okrągły pilnik ostrzałka do noży.

Ps: za czołg dałem 100pln :-P
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 mar 2010, 19:53

Ornatus jak masz szlifierkę katową, to kup sobie dysk gumowy z rzepem, ja kupiłem w mrówce, ale w każdym podobnym sklepie powinny byc, do tego krążki z materialem po drugiej stronie, co sie łapie tego rzepa. Doskonale robi powierzchnie płaskie.

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 26 mar 2010, 20:20

a weź tu dobrze zahartuj sposobem gospodarczym. W ogóle to skąd mam wiedzieć jak mam nóż zahartować skoro jest zrobiony z przynajmniej dwóch materiałów i kazdy hartuje sie inaczej. Albo to uśrednić, albo uznać jeden za ważniejszy. Do tego przy wielokrotnym zgrzewaniu jego własciwości się zmieniają/pogarszają. Hartownik za robote chce 5zł od sztuki więc zaryzykuje ;) myślę, że ma większe pojecie. Nad nożem powiedzmy pracuje 2 dni i nie chcę żeby to były dni stracone przez nieumiejętne hartowanie, a wydaje mi sie, że inaczej byc nie może. Możemy tylko mniej lub bardziej się do idealnego efektu zbliżyć. Te ryski to na pewno pęknięcia, bo sa po dwóch stronach. mam tarcze z rzepem i nimi tez szlifowałem, ale nie jest to do końca powierzchnia płaska. Nomad pisząc krązki z materiałm to chyba o papier ścierny Ci chodzi?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 mar 2010, 20:38

Tak jest to papier ścierny naklejony na taki materiał z "futerka", i to sie klei do rzepa na tej tarczy, co to sie ją na szlifierke zakłada.

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 11 lis 2010, 23:16

Nóż powstawał ponad pół roku. Nie, że tyle nad nim siedziałem tylko z braku wolnej chwili kolejne etapy mocno rozłożyły się w czasie. Dogrzane ostrze z jednej strony ładnie schodzi się do czubka, ale z drugiej już niestety nie. Bardzo mocno trawiony. Nożyk robiłem na zamówienie. Będzie służył do ćwiartowania dziczyzny po polowaniu :P

klinga - N6 (pilnik) i na 90% 50HF, ostrze dogrzane z N6
rękojeść - róg, mosiądz i stal nierdzewna
jakieś 100 warstw

wymiary:
długość całkowita - 220mm
długość klingi - 120mm
grubość klingi - 5mm

trawiony w roztworze chlorku żelaza i 5% HCL
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 12 lis 2010, 17:58

Całkiem milutki kozik :-D Pokaż jak dupke zrobiłeś.

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 14 lis 2010, 23:06

dupka bez szału, ale miła w dotyku ;p
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 15 lis 2010, 09:26

Zakręcana na trzpieniu?

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 15 lis 2010, 14:30

raczej przyklejona, zbyt niesymetryczna jest żeby dokręcić
:evil:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 15 lis 2010, 16:50

Wcale nie musi byc symetryczna, żeby zakręcic, można najpierw zakręcic okrągłą blaszke, narysowac na niej linie ściągnąc, wyciąc zgrubnie, zakręcic i doszlifowac.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 15 lis 2010, 17:48

no to czekamy na ornatusa żeby powiedział jak to tu jest :]
:evil:

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 16 lis 2010, 19:37

na końcu trzpienia przyspawałem śrubę. Całość oprócz ostatniego elementu z nierdzewki do klejenia skręciłem nakrętką. Dalej jak juz się skleiło zfazowałem otwór i skróciłem gwint. Strzeliłem hefta elektrodą nierdzewną i wykończyłem na poler. Prościej sie nie dało. Aha i dodam, ze rękojeść szlifowałem kiedy wszystko było jeszcze skręcone

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”