Strona 1 z 1

Moje twory [ate]

: 25 paź 2009, 22:12
autor: ate
Jakiś czas temu zrobiłem rękojeść do pokazanego na starym forum tasaka. Nie wyszło nic szałowego, i chyba będą wprowadzane poprawki, ale daję fotkę jak to wygląda teraz.

Obrazek

Prawdopodobnie zbrocze zrobię troche szersze, i całość oszlifuje(a może nie?), ale teraz jakoś na nic nie mam czasu. ;-)

@edycja

Zapomniałem dodać, że przy „produkcji” nie używałem prądu elektrycznego (pomijając dmuchawę w palenisku :evil: ).

Zbrocze naszlifowałem najpierw pilnikiem, później pogłębiłem osełką o grubym ziarnie, następnie o ziarnie drobnym, a na końcu papierem ściernym. Szlif przy krawędzi tnącej wykonany w ten sam sposób.
Rękojeść z drewna jesionu(chyba :mrgreen: ), zabezpieczona olejem lnianym.

: 25 paź 2009, 22:31
autor: lukasz
Fajny.
Gratulacje za ten brak prądu, sam też od jakiegoś czasu go nie używam przy nożach przeznaczonych dla wikingów i rycerzy :D
Ps. "Bawisz się" w XIII wiek ?

: 25 paź 2009, 23:28
autor: sopikkopf
no w końcu go skończyłes bo ciekaw byłem efektu końcowego.
mi sie bardzo podoba ! chociaż zdjęcie troche nie wyraznie.
krawędz tnącą przekułeś czy tylko szlifowałeś? bo szerokość wydaje sie taka sama jak wcześniej.

: 28 paź 2009, 21:27
autor: Spontan
:shock: Bardzo ciekawy kształcik ma ten tasak.Przypomina bardzo tę z Twojej ryciny.Ciężko z niej wiele wywnioskować a ja nie jestem ekspertem ale wydaje mi sie,że ma ostrze z drugiej strony. :-/ Z drugiej strony rozumując co za wariat opierałby na ramieniu takie wyostrzone narzędzie zagłady ostrą stroną :-/ Współczuję godzin spedzonych na dopieszczaniu.Choć każda poświecona chwila sprawia że zwiększa się przywiązanie do przedmiotu.Sam tworzę od 2tygodni coś dużo mniejszego. Nóż pomimo,że oprócz pilnika i osełki używałem szlifierki to zabawy z nim było i pewnie bedzie jeszcze od groma.Zbrocze rzadko spotykane w tasaku ale jak się domyslam pewnie przygotowujesz się na stworzenie czegoś jeszcze większego :-) pozdrawiam i życzę sukcesów.

: 29 paź 2009, 08:40
autor: ate
Na XIII się szykuję już dobre 3 lata. Największym problemem jest brak kogoś, kto robi ten okres u mnie w mieście. Już prawie wszystko mam, i za rok powinienem wystartować. :mrgreen: Wcześniej większość kasy szła na sprzęty „historyczne” teraz staram się wyposażyć mój warsztat.

Krawędź tnąca została delikatnie przekuta, następnie szlifowana pilnikiem do wymiaru docelowego. Następnie całość została zahartowana, i w ruch poszły osełki.

Ostrze jest z dobrej strony, jeśli byłoby z przeciwnej ten „hak” w rękojeści musiałby być odgięty w przeciwnym kierunku (nie da się go inaczej chwycić).

: 29 paź 2009, 15:54
autor: lukasz
Ja się zabieram do wikinga... od zeszłego roku... już mam wszystko ale nie odważyłem się jeszcze w tym roku jechać gdzieś sam... mimo iż miałem ze 2 czy 3 zaproszenia dopiero pół roku temu się dowiedziałem że jest ode mnie jeszcze ktoś z okolic co będzie wikinga robił... To za rok się może gdzieś spotkamy :-P
A co do rękojeści odpuściłeś sobie róg? i co nie pęka to drewno?

: 30 paź 2009, 19:56
autor: Arek92
Całkiem fajny ;-) Ciekawi mnie po co są te kolce na grzbiecie. Sprawdzałeś może walory bojowe na jakimś bezbronnym krzaczku? :-P

: 16 mar 2010, 21:39
autor: ate
Ostatnio miałem trochę czasu, aby coś wykuć, i zrobiłem taki mieczyk:

Obrazek

Długość całkowita 92cm.
Szerokość jelca 20cm.
Szerokość głowni przy jelcu 5cm.

Zbrocze naszlifowane, całość wykuta z kawałka resora, hartowana w oleju. Głowica toczona.


Jako bonus sztylet, i grot, które zrobiłem jakiś czas temu:

Obrazek

Obrazek

Stylet wzorowany na takim znalezisku (niestety, zapomniałem skąd – jeśli ktoś wie proszę o informacje).

Obrazek

Jakość zdjęć trochę kiepska, ale nie udało mi się zrobić lepszych.

: 17 mar 2010, 08:35
autor: kojot
fajne rzeczy ale najbardziej podoba mi sie grot morzesz wgrać na forum zdięcie tego grotu z drugiej strony. wzorwałeś się na jakimś znalezisku czy po prostu własna inwencja?

: 17 mar 2010, 15:58
autor: Arek92
Miecz fajny, do walki chyba bo tępy?
Sztylet też, ale zrobił bym drewnianą rękojeść, tak na mój gust :-P
Grot jest rzeczywiście udany i najbardziej mi się podoba :-D

: 17 mar 2010, 18:02
autor: marcinello
grot niema co mistrzostwo , tylko czekać na drzewca do niego :D

: 18 mar 2010, 08:26
autor: witold
Witam,
Mieczyk super, jak z jego wyważeniem i wagą? Naprawdę wygląda bardzo estetycznie :-)

Co do grotu to bardzo mi się podoba, że nie jest szlifowany :-) Co do sztyletu to identyczne zdjęcie było gdzieś na myarmoury.com ;-)

: 18 mar 2010, 18:56
autor: ate
Grot jest już sprzedany, więc fotki, ani drzewca nie będzie. ;p

Waga miecza to około 1250g (tak pokazuje moja waga kuchenna). Środek ciężkości około 10 cm przed jelcem.


@edycja
Otwór został przewiercony, a następnie z jednej strony przebity na gorąco z okrągłego na prostokątny (kształt trzpienia).

: 18 mar 2010, 21:05
autor: Nomad
Ano wszystko ładne, estetyczne, mam tylko pytanie jak zrobiłeś dziure w głowicy pod trzpień? Wiercone, czy przekute?