Strona 1 z 2

Barwienie stali na kolor niebieski

: 24 mar 2013, 16:07
autor: Hydrino
Witam,
Znalazłem w sieci a nie zauważyłem na forum takiego tematu po użyciu opcji szukaj.
Aby zabarwić stal na kolor niebieski potrzebujemy:
Na2S2O3, octan ołowiu, kwas winowy, wodę.
W następujących stężeniach:
Na2S2O3 240-280 g/dm3
octan ołowiu 25 g/dm3
kwas winowy 30 g/dm3
H2O do 1 dm3
Najpierw należy wyczyścić i odtłuścić ostrze w rozpuszczalniku organicznym, wytrawić lub wypolerować chemicznie, wypłukać w zimnej wodzie a następnie wysuszyć, zanurzyć we wcześniej przygotowanym roztworze w temperaturze 80 stopni Celsiusza i na 10 do 45 minut.

Mam nadzieję że opis będzie przydatny.

: 24 mar 2013, 16:32
autor: Maleus
U mnie barwi się na niebiesko palnikiem. Wcześniej wypolerowana blacha przy odrobinie wprawy staje się ładnie niebieska :) Tą metodą można uzyskać wiele kolorów -> patrz barwy nalotowe.

: 25 mar 2013, 19:09
autor: Obi_wan_0
Tylko trochę lipnie palnikiem barwić zahartowane ostrze :mrgreen: czytałem, że kretem (sodą kaustyczną) i saletrą też można uzyskać powłokę, ale chyba czarną.

: 25 mar 2013, 19:12
autor: Krzysztof Assman
Ja stosuję kreta nieraz do elektrolizy , ale zawsze pozostaje nalot czarny , który można usunąć szczotką drucianą .

: 25 mar 2013, 19:46
autor: Dara
Obi_wan_0 pisze:Tylko trochę lipnie palnikiem barwić zahartowane ostrze :mrgreen: .
A to niby czemu?
Siekiery zawsze odpuszczam na "Niebiesko"
Owszem palnikiem mogło by być niewygodnie ale nad węglem drzewnym to już inna sprawa.

: 25 mar 2013, 20:13
autor: Nomad
Na niebiesko twardość prawidłowo zahartowanego detalu (załóżmy 60-62 HRC ) spada o 10 HRC. A na początku ciężko jest na oko prawidłowo zahartować, twardość spada poniżej 50 HRC wtedy, a to trochu mało, dla mnie optymalnie jest w okolicach 55 HRC twardości.

: 25 mar 2013, 20:17
autor: Remington
Kiedyś kombinowałem z równym, wyraźnym barwieniem termicznym. Temperatury i barwy nalotowe są znane, toteż ustawiłem regulator w piecu elektrycznym, wsadziłem próbki i zostawiłem. Niestety nic z tego nie wyszło, kolor się rozmył. W dalszych eksperymentach wyszło mi, że jak tylko temperatura dojdzie do zadanej, to trzeba przerwać dalsze wygrzewanie bo kolor płowieje. Oczywiśie to komplikuje barwienie przedmiotów o róznych grubościach.

: 25 mar 2013, 20:34
autor: Nomad
Lepiej chyba już pomyśleć nad jakimś brunirowaniem czy innym chemicznym barwieniem, ponoć można uzyskać wiele barw tym sposobem (damasty tak barwione ciekawie wyglądają).

: 25 mar 2013, 20:58
autor: Hydrino
Obrazek
Tak wygląda nóż po barwieniu na kolor niebieski.

Oksydowanie:
NaOH 400g, NaNO3 10g, NaNO2 10g, H2O 600 cm3. Temperatura 120-130 stopni C, czas 15-30min.

: 25 mar 2013, 21:30
autor: Obi_wan_0
"Nomad" wyczerpał temat w odniesieniu do pytania "Dary", a kolor wygląda zacnie, tylko ciekawe ile w tym zdjęciu jest barwy od dobrego oświetlenia ( refleks świetlny), natomiast warto spróbować. Może nawet pokuszę się o kupno odczynników i jakieś małe testy.

: 25 mar 2013, 22:49
autor: Dara
czym innym jest siekiera a czym innym brzytwa.
Z tym że siekierą na upartego da radę się ogolić a brzytwą
drewna nie porąbiesz :mrgreen:
I znowu pytanie
skoro odpuszcznie na niebiesko jest takim dziadowstwem to
czemu moje siekierki odpuszczane na niebiesko
przecinają 6 zbrojeniową bez wyszczerbienia?

: 25 mar 2013, 23:07
autor: Nomad
Bo jest dobre hartowanie :)
No i masz grubszą krawędź niż w nożu z pewnością, to też swoje robi.

: 25 mar 2013, 23:23
autor: Maleus
Remington pisze:Niestety nic z tego nie wyszło, kolor się rozmył. W dalszych eksperymentach wyszło mi, że jak tylko temperatura dojdzie do zadanej, to trzeba przerwać dalsze wygrzewanie bo kolor płowieje. Oczywiśie to komplikuje barwienie przedmiotów o róznych grubościach.
Tak, to prawda smutna i prawdziwa, po uzyskaniu pożądanego koloru natychmiast trzeba przerwać grzanie, bo barwa traci żywy odcień.
Pisząc o barwieniu palnikiem nie miałem na myśli ostrzy, tylko raczej takie ozdobne elementy, jak np. tutaj: Thorkil

Jeszcze przy okazji niebieszczenia, trafia się czasem określenie "szmelcowane na niebiesko", głównie przy zbrojach rzecz jasna. Czym jest to szmelcowanie?

: 25 mar 2013, 23:49
autor: Dara
Nomad pisze:Bo jest dobre hartowanie :)
No i masz grubszą krawędź niż w nożu z pewnością, to też swoje robi.
Wydaje mi się że po prostu kolory wyższej twardości są pod spodem.
Są jak Szrek albo cebula-> mają warstwy :)
To szmelcowanie to też za mną łazi od czasu "Wielkiego mistrza w szmelcowanej na niebiesko zbroji"
Albo to skrót myślowy i tyczy się emalii
albo trzeba do tąd bić miekkim młotkiem żelazo aż zniebieszczeje.
Teraz na poważnie- kosa wyklepana na "twardo" ma błękitny połysk.

: 26 mar 2013, 05:14
autor: BANAN
Zostawcie chemiczne oksydowanie galwanizerom w specjalistycznych wannach i z bardzo sprawnymi wyciągami ;) Przy oksydowaniu i brunirowaniu oprócz składu chemicznego i dobrego przygotowania powierzchni (nie każdy galwanizer potrafi to zrobić) najistotniejszą rolę odgrywa temperatura. Jeśli tej nie da się stabilnie utrzymać, to wszystko na nic.
Tak przy okazji ,unikniecie przerobienia płuc na mydło za sprawą gorących oparów NaOH.