Strona 1 z 2

Pochwa z grzyba

: 24 sty 2014, 14:02
autor: Dara
("Grzyby nadrzewne w innym świetle– użytkowanie owocników" Andrzej Szczepkowski)

Do początku XX w., do produkcji różnych narzędzi powszechnie wykorzystywano stal,
która pod wpływem czynników atmosferycznych ulegała korozji. Dlatego zalecano przechowywanie
noży, igieł itp. wbitych w poduszki wykonane z miąższu owocników hubiaka
pospolitego i białoporka brzozowego który miał chronić ostrza przed rdzą (Peintner
i in. 1998, Schmidt 2006). Świeży miąższ owocnika białoporka jest elastyczny i z tego
powodu znalazł zastosowanie, jako materiał uszczelniający, m.in. jako uszczelka w kranach,
a także w samolotach angielskich w czasie II wojny światowej (Ruch 2011).

Obrazek
Bialoporek bzowy

Z hubiaka uzyskiwano materiał zwany "Amadou".
Przypominający zamsz.

Obrazek

Jestem na tropie tej technologii.

: 24 sty 2014, 14:43
autor: Vanir
O w mordę, nigdy bym się nie spodziewał, że da się z tego zrobić coś więcej niż hubkę do rozpalania ognia. Też poszukam informacji, bo strasznie mnie to zaciekawiło.

: 24 sty 2014, 14:45
autor: Dracorian
A wytrzymały to materiał?

: 24 sty 2014, 14:49
autor: Vanir
Dracorian pisze:A wytrzymały to materiał?
Chyba tak. Zacząłem szukać i patrzcie co znalazłem:

http://amadouproducts.blogspot.com/

Cudeńka. Aż zachciało mi się samemu spróbować. Gdzieś kątem oka widziałem, że facet opisuje czyszczenie huby, będę musiał poszukać odpowiedniego posta.

: 24 sty 2014, 14:52
autor: Dracorian
Niestety,znam niemiecki ale angielskiego dopiero od 5 miesięcy się ucze.
Ja moge wam huby dać.mam tego pełno w lesie,najwięcej na starych brzozach

: 24 sty 2014, 15:09
autor: Dara
Dracorian pisze:A wytrzymały to materiał?
Za Szczepkowskim:

"Z żółtobrązowego, miękkiego, jedwabiście lśniącego miąższu owocnika hubiaka pospolitego
uzyskuje się materiał przypominający zamsz (amadou). W owocniku średniej
wielkości, miąższ, po odcięciu hymenoforu (rurek), tzw. jądra przyrastającego do drewna
i twardej, skorupiastej skórki, stanowi najwyżej 1/3 objętości. Dawniej szeroko stosowano
ten materiał do wyrabiania czapek kapeluszy, rękawiczek, kamizelek, fartuchów,
bryczesów i innych spodni, guzików, kapci, torebek, a także elementów dekoracyjnych
i ozdobnych ubrań, poduszek itp. (Rolfe i Rolfe1974, Scholian 1996, Pegler 2001, Lohmeyer
i Künkele 2006, Schmidt 2006, Sieger 2007). Obecnie metoda ta w Europie zaginęła.
Kiedyś, na obszarze pokrywającym się z zasięgiem buka zwyczajnego Fagus sylvatica
(główny gatunek drzewa – żywiciela hubiaka pospolitego) w Europie Środkowej, istniała
odrębna profesja zajmująca się wyłącznie wytwarzaniem garderoby z miąższu grzybów nadrzewnych
(Scholian 1996)."

: 24 sty 2014, 15:20
autor: Dracorian
To i jeszcze może fartuch i ręjawice kowalskie trzeba z tego zrobić.
Ale jak to przygotować do produkcji ubrań?

: 24 sty 2014, 15:36
autor: Remington
Właśnie, jak się z tego uzyskiwało płat "zamszu"?

: 24 sty 2014, 16:45
autor: Nikiel
"O w mordę, nigdy bym się nie spodziewał, że da się z tego zrobić coś więcej niż hubkę do rozpalania ognia. "

Można lekarstwo na raka, ale i kapcie stykną:)

: 24 sty 2014, 17:26
autor: Vanir
Skoro można i kapcie to czemu nie ;)

Znalazłem gdzieś szczątkowe informacje, że amadou to nie tyle materiał ile po prostu część hubiaka z pomiędzy twardej skorupy a miąższu.
Napisane było, że należy oddzielać poprzez delikatne zeskrobanie z obu stron niepotrzebnego materiału, trzeba wysuszyć, ukisić w jakimś roztworze (w sensie trzymać tam przez tydzień) co jakiś czas delikatnie młotkując drewnianym/skórzanym młotkiem.

Całość opisana była bardzo pobieżnie i jednym zdaniem... Nie wiem co to za roztwór, zero szczegółów. Poszukiwań ciąg dalszy.

: 24 sty 2014, 23:08
autor: Dara
Najprawdopodobniej technika podobna jest do filcowania wełny.
Materiał zmiękcza się wodą ze śniegu albo sodówką.
Spulchnia piorąc młotkiem drzewnianym :)
I kszałtuje się na formach lub w czymś na podobieństwo folusza
(chcąc uzyskać płat materiału)
Ale co dalej...
Bez vodku nie razbieriosz :)

Lecz jeśli miąsz grzyba ma właściwości koagulacyjne- używano go
do tamponów hamujacych krwotoki to
naszczanie znaczy nasikanie na materiał spowoduje jego kurczenie i
w efekcie spilśnienie materiału.
Amoniak zawarty w moczu może być brakującym ogniwem w technice
Amadou.

Kurde jeszcze jedna flaszka i już rozkminie temat :)

Sikał ktoś na hube ????

: 25 sty 2014, 09:45
autor: Remington
Do filcowania wełny bym tego nie porównał. W wełnie włókna skręcają się ze sobą pod wpływem temperatury. Tu takich włókien nie ma, w zasadzie nie wiadomo co powinno być produktem wyjściowym jako półfabrykat. Starta na sieczkę właściwa warstwa grzyba?
Najprędzej przemawia do mnie wycięcie płata z miąższu i dalsza jego obróbka chemiczna i poprzez rozklepywanie. Tyle że tą techniką nie uzyskamy większych płatów, no bo jakiej wielkości musiały by być grzyby?

: 25 sty 2014, 10:27
autor: Dracorian
Ale da się zszyć,trzeba próbować

: 25 sty 2014, 11:01
autor: Dara
Warstwa grzyba nie będzie starta a jedynie rozpulchniona i z takiej rozpulchniomej formy rozciągnięta na płat, prasowana i jeśli to koniczne traktowana amoniakiem.
Na blogu są fotki takich właśnie małych płatów amadou (z zapalniczką dla porównania )
Z kolei na wyrobach widać że były "składane" z mniejszych płatów widać różnicę w kolorze.
Właśnie szycia nie widać
Najprościej było by nawiązaćkontakt z twórcą tych czapek.

: 25 sty 2014, 11:17
autor: Remington
Trochę pogrzebałem w googlach.
Jednym z patentów rozmiękczania grzyba było tygodniowe moczenie w "sodzie do prania", czyli jakimś proszku, przy okazji pozbywano się nadmiaru garbników. Tyle co mi się udało przetłumaczyć, to płaty docelowo były naszywane, czy też doklejane do jakiejś tkaniny.