Strona 1 z 4
Kukri
: 18 mar 2014, 19:46
autor: solfernus
Mam zamiar wykuć kukri. Kiedyś zrobiłem już kuka z takiej grubej piły do cięcia metalu ale to było nie po kowalsku. Po prostu kątówka, szlifierka stołowa i ... wyszedł kuk. Wytrzymał pół roku rąbania gałęzi na opał. Gadzina pękła bo nie miałem czym przewiercić otworów na nitowanie rękojeści. Zrobiłem nacięcie z obu stron przez blank na wylot i tam spasowałem rękojeść. I w tym miejscu pękło. Nawet za bardzo nie krwawiłem
Ma on służyć przede wszystkim do rąbania i na biwak jako kombajn. Taki toporek, szpadel i
nóż do wszystkiego. Taki był mój pierwszy i się bardzo sprawdzał. Nawet kiełbasę i chleb pokroił i dziurę w ziemi wykopał.
I teraz znowu mi się zachciewa kuka ale po kowalsku. Nie wiem czy dam radę staremu pilnikowi.
Więc pewnie resor ale jak go wyprostować. Najpierw do pieca, rozgrzać i wystudzić. A potem prostować na gorąco, bo chyba na zimno to zęby będę miał w suficie?
: 18 mar 2014, 20:06
autor: Nomad
Od razu kuć po nagrzaniu.
Pilnik się na kukri nie nadaje, jest zbyt twarde jak na tak duży rębacz więc trzeba resor.
Tradycyjnie kukri kują ze starych resorów kolejowych, więc i z tradycją będziesz miał zgodne

: 18 mar 2014, 20:22
autor: solfernus
Tej tradycji będzie więcej bo za kowadło mam kawałek szyny

: 18 mar 2014, 20:28
autor: solfernus
Zdaję sobie sprawę, że najlepiej byłoby grzać na węglu drzewnym. Ale czy bardzo zaszkodzi
resorowi rozgrzanie w piecu CO na węglu i koksie?
: 18 mar 2014, 22:28
autor: Bodar
Wątpię czy uda się Tobie rozgrzać w piecu CO do temperatury kucia bez zagotowania wody w układzie, a oprócz tego węgiel zasiarcza stal
: 18 mar 2014, 22:31
autor: kin241
Trochę może zaszkodzić. Kup torebkę węgla do grilla i sypnij do pieca CO podczas kucia
: 19 mar 2014, 10:15
autor: solfernus
Z temp w piecu sobie poradzę. Już nie raz to robiłem. Poza tym mam wymiennik.
Chodziło mi głównie o to zasiarczenie. Ale zrobię tak jak radzisz. Porozbijam węgiel drzewny na drobne kawałeczki i do roboty. Tyle tylko, że muszę poczekać na chociaż lekkie ochłodzenie
: 19 mar 2014, 10:34
autor: Qmar
nie lepiej na grillu rozpalic troche węgla drzewnego wrzucic pare małych bryłek koksu i jakąs suszarką poodgrzac atmosfere

?
: 19 mar 2014, 15:11
autor: solfernus
Pewnie i lepiej ale połączę przyjemne z pożytecznym.
Na grillu razem z żelazem nie usmażę kiełbaski. A do pieca mam już gotowy nadmuch z
pompki samochodowej. No i wodę podgrzeję do mycia

: 19 mar 2014, 16:40
autor: Bodar
solfernus pisze:Na grillu razem z żelazem nie usmażę kiełbaski.
Ee tam, dasz radę, nadziej kiełbaskę na żelazo, rozgrzej i do wody. Piękny hamon wyjdzie na ostrzu

: 19 mar 2014, 20:56
autor: solfernus
bobodar pisze:solfernus pisze:Na grillu razem z żelazem nie usmażę kiełbaski.
Ee tam, dasz radę, nadziej kiełbaskę na żelazo, rozgrzej i do wody. Piękny hamon wyjdzie na ostrzu

Tylko która będzie lepsza toruńska, podwawelska czy wiejska?

: 19 mar 2014, 20:58
autor: solfernus
Bo jak kiedyś tzw grillową opiekałem to mi cały ser na węgielki wypłyną. Zresztą z grilla wolę
krupniok.
: 19 mar 2014, 21:09
autor: solfernus
Zresztą bardziej martwię się tym jak ugiąć blank w pozycji na sztorc. Bo przecież kuk jest zagięty.To dość specyficzna broń raczej do rąbania niż cięcia. I myślałem by najpierw wstępnie
odciąć nadmiar a później rozkuć w szerokie pióro ostrze.
Czy też może lepiej materiał rozklepać w środkowej części i dopiero wtedy nadmiar odciąć?
Jak radzicie?
Może już ktoś to robił?
: 19 mar 2014, 21:52
autor: Bodar
solfernus pisze:Tylko która będzie lepsza toruńska, podwawelska czy wiejska?
Starowiejska

Jestem ciekaw jak Tobie ten majcher wyjdzie, moja wiedza w tym temacie bladziutka. Jak wspomniałem nie znam się, ale po mojemu odcinanie nadmiaru to chyba nie ten kierunek, prędzej bym szlifował, a zgięcie na sztorc na gorąco w widełkach nie powinno sprawiać żadnego problemu. W każdym bądź razie temat z ciekawości będę obserwować, może sam się wezmę z czasem za kukri?

: 19 mar 2014, 22:25
autor: solfernus
Jak wspomniałem nie znam się, ale po mojemu odcinanie nadmiaru to chyba nie ten kierunek, prędzej bym szlifował, a zgięcie na sztorc na gorąco w widełkach nie powinno sprawiać żadnego problemu.
Wiesz np. resor szer.np. 5 cm i dł 40 cm. Zaznaczam 10 cm i po skosie odcinam do wierzchołka.
Odpada trójkąt 10x 5 cm Następnie kuję dłuższą stronę resora aż zrobię pióro ostrza. Potem
rozgrzewam i kuję resztę by poszerzyć ostrze i nadmiar odcinam. Tak sobie to wymyśliłem.
Ale widzę, że masz pomysł by wykorzystać "widełki". Jak to to wygląda bo nie wiem?