Mam dzisiaj trochę czasu to wam napiszę jak to najlepiej zrobić.
Naklejanie wycinanek czasem jest OK. Ale w tak małym obszarze jak logo na nożu może sie nie udać bo kwas lubi sobie podciekać pod źle wklejone powierzchnie.
Biorąc pod uwagę że obrazek jest bardzo mały i z wieloma drobnymi szczegułami jest prawie pewne że takie trawienie się nie uda.
O wiele lepiej będzie zrobić sprawdzonymi technikami graficznymi.
Najstarsza metoda to ta którą wykonuje się matryce drukarskie do akwaforty lub akwatinty.
Na oczyszczoną powierzchnię metalu nakłada się warstwę kwasoodporną : asfalt , kalafonię lub twardy werniks graficzny , a w naszym wypadku wystarczy zwykła farba drukarska offsetowa. Tą warstwę należy bardzo dobrze wysuszyć ( najlepiej wygrzać ) i gdy już uznamy że jest dostatecznie sucha to można w niej wydrapać dowolny rysunek który chcemy wytrawić ( np. logo )....... i do kwasu .
Jeżeli chcemy bardzo dokładnie odtworzyć subtelne detale rysunku musimy jednak odwołać się do bardziej wyrafinowanych metod. Pomoże nam fotochemia używana do trawienia płytek drukowanych w elektronice.
Trzeba sobie kupić preparat w sprayu który nazywa się POZITIV20 i postępować zgodnie z instrukcją którą znajdziecie w internecie np. tutaj :
http://www.cyfronika.com.pl/positiv20.htm
Nie musicie jakoś megakanonicznie trzymać się tej instrukcji ; nie jest np. konieczne używanie sody kaustycznej ( wystarczy mydło ) , nie trzeba mieć rysunku na kliszach graficznych ( wystarczy rysunek tuszem lub dobry wydruk na kalce technicznej ) , nie trzeba mieć specjalnej lampy ( wystarczy słoneczny dzień lub pobliskie solarium ) , no i na koniec ; trawcie raczej lekkimi roztworami kwasu a długo. Przy burzliwie przebiegającej reakcji rysunek zawsze będzie nie ostry a powierzchnia trawienia brzydka.
No i nie używajcie kwasów fluorowych bo są niebezpieczne ... Do trawienia stali w zupełności wystarczy roztwór 3-5% zwykłego kwasu solnego.
EDYTKA:
Widzę że na tym forum jakoś inaczej wstawia się linki.
Wystukajcie sobie w googlach - POSITIV20.