Strona 1 z 1

Pęknięcia ostrza, skąd to sie bierze ?

: 20 mar 2015, 19:45
autor: Tyli28
Witajcie mam do was małą sprawę... otóż kupiłem tarczę od piły do drzewa fi800. wyciąłem sobie kształt noża i zacząłem kuć... wszystko idealnie... nagrzałem do około 800 stopni i hartowanie w oleju. nie jestem pewien czy w tym momęcie powinno nastąpić wyżarzanie czy po szlifowaniu, ale najpierw wziąłem się do szlifowania zostawiając wyżarzanie po szlifowaniu. w czasie szlifowania nie doszło do przegrzania, lecz pierwszy nóż był pęknięty to kawałek się odłamał... zacząłem robić drugi... i to samo ... też jest pęknięcie... ( dodam zdj.) i nie wiem czy to przez to że nie wyżarzyłem czy wada materiału... proszę o pomoc...

: 20 mar 2015, 21:09
autor: bey
Cholera, trzeci raz obcinam i ciągle za krótkie :P

: 21 mar 2015, 09:30
autor: Oshizuka
Hartowałeś w gorącym oleju czy zimny? w tym tasaczku jak kułeś ostrze to się rozszerzało więc mogły powstać naprężenia na grzbiecie

: 21 mar 2015, 10:43
autor: Dara
Tak w ogóle to wszelkie piły mechaniczne do drewna utwardza się
przez zgniot a nie przez hartowanie.
Jak sobie wyobrażacie hartowanie każdego zęba oddzielnie po
skorygowaniu i ostrzeniu piły?
A tak po jakiego członka kujesz blachę?Tu wystarczy sam szlif.
Jeśli koniecznie chcesz hartować to gaszenie powinno byc powolne
a przy tak cieńkim materiale to raczej bedzie trudne.
Ratuje cię jedynie gaszenie w błocie.Co i Dracorianowi polecałem.

: 21 mar 2015, 14:38
autor: Tyli28
No materiał się rozszerzał przy ostrzu i robił przez to lekki łuk na grzbiecie. hartowałem w oleju który miał temperaturę pokojową... , czyli te pęknięcia są powodowane rozklepywaniem ostrza ?

: 21 mar 2015, 15:46
autor: Dara
Nie koniecznie,przyczyną może być stal nie przeznaczona do hartowania w cieczach.
Pranie młotem na zimno też,nierównomierne tempo wkładania do cieczy chłodzącej,
zaćmienie słońca,a najpewniej lenistwo.
Bo nie chciało ci się poczytać forum i dowiedzieć się jak to prawidłowo zrobić.

Ale moze dobrze że się popsuł , bo brzydki był jak Buka.

: 21 mar 2015, 15:52
autor: Qmar
nie no :D chyba spróbuje rzeczywiście zahartować coś w błocie :D

: 21 mar 2015, 16:33
autor: Dara
A znasz sposób?
Zdaje się że podawałem go na forum,kolega Adalbertus
też opisywał tą metodę, ale ta jego dotyczyła
hartowania selektywnego.

: 21 mar 2015, 18:38
autor: Qmar
wiem że jest coś typu kalanie czy kalenie,
ale możesz podać ten sposób na błoto, szczerze jestem ciekaw co z tego wyjdzie :D

: 21 mar 2015, 20:28
autor: 068lukas
Ja też hartowałem noże z piły w oleju. Grube, cienkie, w zimnym, ciepłym i nie miałem takich niespodzianek. A też kułem. Moje zdanie jest takie, że kupując materiał na złomie nigdy nie wiadomo jak bardzo wysłużoną stal przywozimy do domu. Tak więc uważam, że kupiłeś tarczę, która miała już niewidoczne gołym okiem pęknięcia i wyszły przy hartowaniu. Stal ze złomu to tak jak na loterii, można trafić albo nie trafić. Ja na kilkanaście noży nie trafiłem tylko raz - padło na resor.

: 21 mar 2015, 20:37
autor: BANAN
A ja myślę , że zabrałeś się za to nie w tej kolejności. Najpierw kuj, potem szlifuj,a następnie hartuj i odpuszczaj.

: 21 mar 2015, 21:51
autor: 068lukas
Nie doczytałem jak należy :D No właśnie kolega zrobił w nieodpowiedniej kolejności. Pisząc wyżarzanie kolega myślał zapewne o odpuszczaniu, które wykonuje się za raz po hartowaniu. A "wyżarzanie " stosuje się przed kuciem, (chyba że stal była wyżarzona wcześniej) i po kuciu też,. A jakie wyżarzanie to zależy jaka stal.

: 22 mar 2015, 14:48
autor: Tyli28
teraz spróbuje zrobić jakiś nożyk z bardziej środkowej części piły i zrobie to w kolejnościach bardziej jak napisał BANAN, zobaczymy jak wyjdzie :) Dzieki ludziska :)

: 22 mar 2015, 20:57
autor: Bodar
Z piły to nie ma co już kuć, tylko szlifować. Tyli28, postaraj się np. o jakąś starą sprężynę pazura kultywatora od znajomego gospodarza. Jest prostokątna o wym. przekroju ok. 2,5 cm x 1,2 cm, świetny wyjściowy materiał do wykucia noża.