Strona 1 z 3

Nóż jakutów

: 17 maja 2016, 10:30
autor: Ajron
Cześć

Przymierzam się od wykucia kilku ostrzy inspirowanych nożami jakuckimi. Mają dość specyficzny kształt, z jednej strony szlif płaski z odkutą rynienką czy też zbroczem z drugiej conveks czyli po ludzku szlif wypukły. Takie trochę skrzyżowanie noża z ośnikiem ;).

Obrazek

Najbardziej sensowne wydaje się najpierw wstępne odkucie kształtu, następnie zbrocze jakimś młotkiem o dość małej, zaokrąglone główce a ostanie w kolejności druga storna, wyciągnięcie krawędzi tnącej. No i na konie wyciągnięcie trzpienia. Dobrze kombinuje?

Z ciekawostek znalazłem taką fotkę sprytnego kowadła.

Obrazek

Re: Nóż jakutów

: 17 maja 2016, 11:56
autor: egojack1
Ajron pisze: Z ciekawostek znalazłem taką fotkę sprytnego kowadła.
To jest próg do wstępnego zaginania materiału. Mają go "standardowe kowadła jednorożne typ A" , ale tylko nie wiedzieć czemu 100kg:

http://kowalperun.pl/standardowe-kowadl ... del-100_kg

Ja mam takowe i ma właśnie taki próg.
IMG_7037.JPG

Re: Nóż jakutów

: 17 maja 2016, 12:06
autor: Ajron
Wydawało mi się, że troszkę na skos zrobione ale masz rację.

Re: Nóż jakutów

: 17 maja 2016, 21:58
autor: Dara
Jakut wzorowany jest na nożu z kości z trąd taki dziwny kształt ale podobno całkiem sprytne ostrze to jest.

Re: Nóż jakutów

: 17 maja 2016, 22:48
autor: Spigot
egojack1 ten próg służy do cięcia na kowadle (wiem głupie) po anglielsku "cutting table" w anglielskich kowadłach róg i próg nie były okalone stalą. Próg był żelazny aby nie niszczyć żłobników itp. Oczywiście wyginać materiał też można, właściwie można robić co się chce wkońcu to własne kowadło. :mrgreen:

Re: Nóż jakutów

: 17 maja 2016, 23:23
autor: egojack1
Spigot ja zacytowałem za renomowanym sprzedawcą, dlatego linkowałem do jego strony, przeczytaj sobie:

http://kowalperun.pl/standardowe-kowadl ... del-100_kg

a że w tym miejscu niektórzy tną to ja wiem.

Re: Nóż jakutów

: 18 maja 2016, 09:38
autor: Dara
Ajronowi chodziło o to że w prezentowanym przez niego kowadle jest wykonana rynienka pewnie specjalnie pod "Jakuty"

Re: Nóż jakutów

: 18 maja 2016, 10:30
autor: Ajron
Dokładnie tak podejrzewam jak pisze @Dara, nawet myślałem, czy sobie jakieś baki nie wyszlifować w takie korytko ale jak mam się uczyć i bawić to zrezygnowanym z pomysłu.

Re: Nóż jakutów

: 18 maja 2016, 16:01
autor: Dara
Zaniechanie to gorszy grzech niż gwałt na zakonnicy :)
Wystarczy z kawałka grubszej rury wyciąć takie korytko
i jakiś tam wichajsterek od dołu przypawać żeby w imadle siedziało.
Kucie można robić na kowadle a na korytku ostateczne wyoblenie ostrza.
Fajny ten nóż chyba se taki zrobię.

Re: Nóż jakutów

: 18 maja 2016, 19:45
autor: Spigot
Egojack1 czy ja wiem czy taki renomowany? Te ich kowadła to mają śmieszna twardość 52-54HRC
Tu masz screeny jak przedstawiciel Peruna udziela takiej odpowiedzi
http://screenshooter.net/101961427/tahwatt
http://screenshooter.net/101961427/mcuttek
http://screenshooter.net/101961427/cdosull

Re: Nóż jakutów

: 18 maja 2016, 20:31
autor: Ajron
Spigot pisze:Te ich kowadła to mają śmieszna twardość 52-54HRC
To co nie pasuje, za twarde czy za miętkie :P. Ja się umiarkowane znam, więc mogę się z czystym sumieniem wypowiedzieć :oops: .

Ale mi się zdaje, że w kowadle potrzebujesz udarności a nie skrajne twardości, poza tym jak będzie za twarde to może uwierać :P. A poważnie, jak masz za twardą bitnie i niefortunnie rypniesz młotem to mogą polecieć prawdziwe szrapnele albo pękać.

Jak masz nastrój, to tu @melonmelon się znęcał nad tematem
viewtopic.php?t=3552
https://forum.knives.pl/index.php?topic=165011.0

Re: Nóż jakutów

: 18 maja 2016, 21:17
autor: egojack1
Spigot pisze:Egojack1 czy ja wiem czy taki renomowany?
Spigot renomowany, nierenomowany :) trochę siedzą w temacie i zakładam, że wiedzą co piszą o tym miejscu w kowadle, a piszą co piszą, chociaż całkowicie się z Tobą zgadzam, bo też się z tym spotkałem na innych stronach, że to jest miejsce opisywane jako do cięcia.
Ja w tym miejscu nie tnę, bo jest wąsko i trudno podłożyć blachę, a jakoś nie wyobrażam sobie kaleczenia kowadła przecinakiem.

Re: Nóż jakutów

: 18 maja 2016, 21:18
autor: Spigot
Ajron Nie pasuje to, że są miękkie kowadło musi być twarde żeby nie zostawały w nim ślady po byle jakim uderzeniu. Kiedyś kowadła zawsze miały około 65hrc. Melon ma pojęcie o stali itp ale o kowalstwie i kowadłach raczej nie. Trzeba uderzać celnie i nic się nie dzieje. Renomowane firmy Refflinghaus i Peddinhaus mają kowadła w twardościach 60-65HRC czasem nawet więcej jakoś ludzie nie narzekają wręcz je chwalą i to bardzo.
Tutaj masz ogłoszenie firmy Hay Budden z 1914 roku która kuła kowadła i hartowała do wysokich twardości tak jak należy.
http://screenshooter.net/101961427/ugxgifl

Re: Nóż jakutów

: 19 maja 2016, 08:55
autor: graffic
egojack1 pisze: Ja w tym miejscu nie tnę, bo jest wąsko i trudno podłożyć blachę, a jakoś nie wyobrażam sobie kaleczenia kowadła przecinakiem.
Ego - nie wiem jakie masz kowadło - ale na mojej bitni to przecinaki ze stali narzędziowej robią się okrągłe (jedynie przecinaki ze wstawkami z widii - zostawiają ...hmm ryskę nacięcia)

poza tym próg o którym mówicie jest używany do docinania - czyli kładziesz materiał na bitni, tniesz, a jak już zostało niewiele materiału do przecięcia - przesuwasz nad próg i delikatnym uderzeniem docinasz - ale nie w poprzek, a po osi kowadła

nie wiedzieć czemu, wielu ludzi parających się kowalstwem, napier.....dala w "siekierki" lub przecinaki jakby chcieli przeciąć cos jednym uderzeniem :facepalm: - szkoda sprzętu i własnych sił
czasem lepiej zrobić cięcie na parę razy (2-4 razy) niż walić bez sensu - rozklepanie przecinaków bierze się z nadmiaru siły która jest niewykorzystywana
wracając do cięcia - kowadło z takim progiem jest u nas rzadziej spotykane - stąd i technika cięcia jest inna - albo z podkładką stalową (np. blacha układana na bitni) względnie odcinanie przez wysunięcie materiału poza bitnię (na krawędź)

Re: Nóż jakutów

: 19 maja 2016, 09:07
autor: egojack1
Na moim, choć płaszczyzna jest bardzo równa, jest sporo pozostałości po poprzednich użytkownikach, (ostatni np zeznał, że używał je do prostowania na zimno rozmaitych rzeczy), typu ślady po przecinaniach i inne wgniecenia. Cóż, takie jest i inne nie będzie.