Strona 1 z 4

Po przywitaniu

: 26 maja 2010, 23:28
autor: Sandan
Tak sobie pomyślałem, że po przywitaniu wypadałoby pokazać coś swojego. Mam fotki jednego nożyka ze stali łożyskowej. Hartowany całościowo w oleju, odpuszczany do koloru słomkowego. Rękojeść drewniana, malowana nitro, epoksydowana 2 razy(gluty), 3 warstwy lakieru chemoutwardzalnego i filigran z potrójnej skrętki miedzianej. Polerowany i ostrzony. Twardości nie znam ale pilnik nie bierze i jest twardszy niż podobny z resorówki. Przepraszam za jakość zdjęć.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

: 27 maja 2010, 09:48
autor: Nikiel
:) bardzo przyzwoita kosałka! swoje noże zawsze sa najlepsze

: 27 maja 2010, 10:47
autor: kojot
Ładna rękojeść i zgrabne ostrze mam tylko wrażenie że (zdięcie nr 3) ostrze jest cieńsze przy rękojeści a grubsze przy sztychu patrząc od stroby grzbietu

: 27 maja 2010, 11:39
autor: wat93
a kolorowe zdjecia sie da? :-P

: 27 maja 2010, 19:38
autor: nibylung
Bardzo zgrabny kształt miły dla oka

: 27 maja 2010, 19:51
autor: Nomad
Tam jest jelec, czy tylko takie zdjęcie?
Ładny jak na pierwszy, dobry kształt ostrza ładnie przechodzący w rękojeśc.

: 27 maja 2010, 22:12
autor: Sandan
Bardzo dziękuję za opinie i miłe przyjęcie.
Ostrze nie jest cieńsze przy rękojeści to tylko na zdjęciu tak wyszło, chociaż chciałem zrobić trochę grubsze w tym miejscu i bardziej ścieniowane. Zbyt mocno przyłożyłem młotkiem podczas odsadzania trzpienia i wklepałem trochę zendry. Cóż Bozia za dużo w garści dała ;-) Szare zdjęcia dałem bo kolorowe wychodzą mi na podglądzie (nie wiem czemu) nieczytelne. Mam w telefonie jeszcze jakieś zdjęcie tego i wcześniejszego bowie`ka. Jak załatwię kabelek do komputera to wrzucę. Wymiary to 12 cm długości ostrze, 3 cm szerokości i 3 mm grubości. Rękojeść około 10 cm i posypana opiłkami miedzianymi, dobrze leży w dłoni. Jelec jest z miedzi i ciaśniej owinięty drutem. Przed hartowaniem został też pomiedziowany (lubię miedź). Nie jest to pierwszy mój nożyk ale tylko dwa mam nie złamane. Mam jakiś dziwny nawyk wykonywania crushtestów w imadle :mrgreen:

Już dałem w kolorach

: 28 maja 2010, 15:53
autor: wat93
o i odrazu sie czlowiekowi inaczej patrzy :-)

: 09 lip 2010, 00:26
autor: Sandan
Witam. Popełniłem ostatnio kilka nożyków. Oto jeden z kozików. Taki na grzybki. Kuty z łożyska, hartowany selektywnie w oleju ale bez wydobycia hamonu. Rękojeść brąz własnego wytopu i kasztan własnego wyrębu :-D , polerowana i lakierowana (wyszła politura). Wykończenie na lustro ale brąz ma niewielką wadę widoczną na zdjęciu w ręce (nr 4). Bałem się mocniej kuć ten stop bo mi pęka i tak zostało. Klejenie na epoksyd.

Wrzucam też dwa zdjęcia innych. Ten krzywy z rękojeścią z jabłonki używam od 1,5 roku w kuchni - lubi złapać kolor a na miedzi lekka patyna już się pojawia.
Ten drugi (śliwa, skóra, kasztan) jeszcze schnie. Hartowany w glinie (uzysk własny). Trawiłem go w chlorku też własnej roboty ale hamon było słabo widać, mocno pociemniał więc przepolerowałem pastą. Wszystkie normalizowane trzykrotnie, wyżarzone, odpuszczane i twarde jak wszyscy diabli bo klepane z łożysk. Pozdrawiam Marcin.

Obrazek
Obrazek Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

: 09 lip 2010, 06:40
autor: Matthan
Bardzo fajne nożyki... Chociaż nie mój styl ;]

: 09 lip 2010, 10:32
autor: Nomad
Fajne, fajne, dokładnie robione.
W tym nożu na przedostatnim zdjęciu po prawej lepiej by było, gdyby końcówka rękojeści sie rozszerzała.

: 10 lip 2010, 17:19
autor: Sandan
Cześć wrzucam jeszcze dwa wcześniejsze lewaki. Są trochę zniszczone bo służą do walki na treningach Ozorkowskiego Bractwa Rycerskiego. Ten ze zbroczem to resorak, ten drugi jodełka.


Obrazek
Obrazek
Obrazek

: 10 lip 2010, 22:57
autor: Nomad
No bardzo estetycznie wykonane, jelce fajnie wyglądają.
Ten żółty jelec to jest z mosiądzu, czy ze stali?
Oczywiście są tępe?

: 11 lip 2010, 00:22
autor: Sandan
Lewaki są tępe i nisko hartowane co by się w zawierusze bitewnej imćpanom harcownikom od naporu wrażego na poły pod orężem srogim nie rozczłonkowały, takoż i wtenczas ducha nie oddawając, głowy nie kładąc a ran okrutnych unikać zdołają. Oba jelce to niskowęglówka niehartowalna jeno na pozór majętności i wszelakiego dostatku acanów namiestników owe w posiadaniu mających, złotą powłoką azali również posrebrzaniem (hamerajdem ;-) ) na wzór włoskich i francuskich maestrów takoż kunsztownie przeze mnie niegodnego podstępem przyozdobiona.

: 16 lis 2010, 19:33
autor: Sandan
Mój prywatny "Ciapak" z łożyska, służy głównie do otwierania puszek z farbami :). Rączka to kasztanowiec, miedź, epoksyd i tani/kiepski lakier akrylowy. Ciapki trawione nie wiem po co bo tylko przeszkadzają.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Twardy, ostry, sprężysty, z wadą rękojeści - mój prywatny wół roboczy. :)