Strona 1 z 1

Utwardzanie ostrza przez napawanie

: 26 sie 2010, 13:41
autor: lexi
Przy w miarę jednolitym materiale z którego wykuto lub wyszlifowano blank daje się to robić (napawać)ale efekt jest marny.
I owszem napawana końcówka daje się potem obrabiać i zachowuje odpowiednią twardość i ostrość lecz wygląda toto marnie i widoczne są miejsca gdzie przerywano spoinę. nawet miłośnik rustykalnych klimatów nie byłby zadowolony choć tak (zregenerowany) nożyk jest ostry jak pierun.

Za to zdradzono mi sposób który okazał się trafiony pod względem estetycznym i praktycznym.
Jest to napawanie stelitem za pomocą TIGa napawka po oszlifowaniu jest widoczna co prawda
lecz bardziej regularna bez nadpalonych wżerów i też odpowiednio twarda i niestety trudniej obrabialna (tylko szlifowanie) .

Jest jeszcze mój pomysł lecz nie mam jak sprawdzić.
Mianowicie wkuć miedzy warstwy damastu elektrody lub sam drut z nich pozyskany .

: 04 wrz 2010, 08:55
autor: Nikiel
widziałem już elektrody wkute w nóż:) bardzo ładnie to wyglądało.


co masz na myśli mówiąc, że napawanie ostrza tigiem jest trudno obrabialna? nie da się tego kuć?

: 04 wrz 2010, 09:28
autor: Nomad
Niklu ale ty mówisz o całych elektrodach z otuliną, czy samym drutem?

: 04 wrz 2010, 10:09
autor: Nikiel
Otulina to chyba się spaliła w trakcie zgrzewania.

Obrazek widziałem w encyklopedii noży Hartnika.

: 09 wrz 2010, 13:08
autor: lexi
Nikiel pisze:widziałem już elektrody wkute w nóż:) bardzo ładnie to wyglądało.


co masz na myśli mówiąc, że napawanie ostrza tigiem jest trudno obrabialna? nie da się tego kuć?
Kuć pewno daje się pięknie, szlifowanie wymaga dobrego materiału ściernego
lub dobrych narzędzi. Chinole raczej nie dają rady. Otulina wypala się prawie bez śladu