Temat archiwalny:)
Postprzez fred Cz maja 18, 2006 11:58 am
Kup sobie przyjacielu zwykłą stal resorową 50HS (drozsza ) lub 60S2A tańsza za płaskol 6x45(taki na KHUKRI sie nada)płacisz około 40zł(6 metrówpłaskola masz w tej cenie.Dostaniesz na bank 60S2A w każdym punkcie sprzedarzy stali gatunkowych(z 50HS jest gorzej)
Dobre khukri ma jakies 50cm.Do tego robisz dodatkowe dwa małe nozyki yego samego kształtu -są one dodatkowo chowane w specjalnej kieszonce w pochwie.i masz komplet.
Kujesz po kawałku(i nagrzewasz oczywiście tez)
Cała głownia ma przekrój prostokątny dopiero na odcinku około 1,5cm. skówasz w klin i masz ostrze.Zakrzywienie głowni jest prawie równomierne.Trzpien przechodzi przez całą rekojesc i na koncu zakówasz go na płytce tworzacej głowice rekojesci.Na przygrzbieciu morzesz dac wąska stródzinę(ewentualnie dwie.)
Stale przezemnie podane kujeczw jasnopomaranczowej przestajesz kuc przy ciemnoczerwonej.
Hartujesz z jasnoczerwonej barwy w oleju przepalonym zanurzajac głownie od sztychy(nie nagrzewasz trzpienia i nie hartujesz go!!!!!!!!!!)
Przy hartowanie poruszaj delikatnie głownią
Potem czyscisz z zendry i odpuszczasz palnikiem propan -butam na błękitnie i potem raz jeszce odpuszczasz na złoto.
Po nagrzaniu przy odpuszcaniu studzisz w oleju.
Jak by co pytaj.
Strudzinę najlepiej wyszlifowac boszka z cienka tarczą (mozna wyklepać ale i tak trzeba potem wyszlifowac.a wczasie hartowania to ryszaszgóra dół,obracasz jak kluczem w zamku.
jako pojemnika Do oleju przy hartowaniu uzyj rury od scieków(odpływowa do szamba) jeden koniec zalej betonem nalej oleju(byle był bez wody!!!)I hartuj w długich rekawicach bo olej sie pali i pryska...
Zdjecie pieca do hartowania w przyszłym tygodniu wstawie.
Przed hartowaniem mósisz sprzet wyrzarzyc w takim piecu bo inaczej sie pognie w hartowaniu.Przed hartowaniem zrób szlif wstepny p hartowaniu szlifojessz na wyjsciowo i polerujesz lub co tam wolisz.Pamietaj!!!-nie hartujemy trzpienia!!To niepotrzebne narażanie sprzetu na złamanie.
Co do modyfikacji kształtu to zawsze mozna cvos zmienic ale najlepiej robic tak jak robili to dawniej bo po co wymyslać cos nowego skoro oni dawniej uzywali tego w boju i żadne zmiany juz im sie nie nasówały.
tradycyjniew khukri to trzpien jest schowany w rękojeści i zakówany na głowicy(głowicę w tym przypadku stanowi odpowiednio wycięta blacha np. miedziana,Dość gruba[min.4mm.]Wyklepujesz ją na pół okragło i robisz otwór na trzpien i zaklepujesz.
Natomiast jeśli chcesz zrobić trzpien na którym zanitujesz okładziny to idz do tokarza niech Ci wytoczy głowicę i takową zakładasz na tzrpień i do pozostałej reszty zakładasz okładki.Okładki montujesz tak jak w karabelach (z nalutowana listwa zasłaniajacą styk okładzin)Otwór na trzpien w głowicy wiercisz ,potem do odpowiedniego kształtu przebijasz na goraco.Taka głowica zajmuje połowe rekojesci.
Jako jelczyka(blaszki która oddziela głownię od rekojesci)
należy uzyc takiego samego materiału jak na głowice./
Bez obrazy ale robię te rzeczy od paruuu ładnych lat i nie widziałem jeszcze khukri z zanitowanymi okładzinami rękojesci.(nie wykluczam jednak ze tak mogło nie byc w przypadku gdy bron wyrabiał rzemieslnik niskiej klasy)nie widziałem teztakiego rozwiązania w rzadnym z katalogów a mam ich naprawde sporo.
Co do wywarzenia...jak wyjdzie tak bedzie zalezy ono od tego jaka bedzie grubość głowni jakie ugięcie itp.Jednak khukri jest to broń do uderzenia przełamujacego więc jak będzie "uciekać" do przodu to nawet lepiej.
No i mała dygresja na koniec- w celu zakrycia trzpienia kładzinami nie mósisz w drewno wpychac nic na goraco!po prostu z dwóch deszczółek robisz jakby okładziny w których wydłubujesz dłutkiem lub małą frezarka rowek idealnie pasujacy do trzpienia ,szczeliny jesli ći takowe pozostana to wypełniasz je jakims klejem dosc twardym i elastycznym np-poxipol i całość kleisz potem obrabiasz końcowo.
kukri, khukri
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
kukri, khukri
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 