Stale współczesnych platnerzy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Stale współczesnych platnerzy
Witam.
chciałem rozpocząć dyskusję na temat gatunkow stali stosowanych przez wspolczesnych płatnerzy.
Chodzi mi o gatunki stali , ich wlaściwości , sposoby obróbki - zalety i wady.
W tej chwili jestem na etapie eksperymentów z stalami 50HF oraz C45 - do tej pory byla tylko st3.
Jestem ciekaw waszych doswiadczeń (jeśli były) dotyczących tych gatunków stali , a moze są jakies fajne inne???????????????????????
chciałem rozpocząć dyskusję na temat gatunkow stali stosowanych przez wspolczesnych płatnerzy.
Chodzi mi o gatunki stali , ich wlaściwości , sposoby obróbki - zalety i wady.
W tej chwili jestem na etapie eksperymentów z stalami 50HF oraz C45 - do tej pory byla tylko st3.
Jestem ciekaw waszych doswiadczeń (jeśli były) dotyczących tych gatunków stali , a moze są jakies fajne inne???????????????????????
-
thoracifex
- Posty: 28
- Rejestracja: 16 sie 2010, 17:05
- Lokalizacja: Wretslaw/ Varsovia
Witamy kolegę Verna na forum 
Takie stale oferuje Multistal (www.multistal.com.pl). Mają przedstawicielstwo niedaleko mnie, w Halinowie pod Warszawą (tuż przy trasie na Mińsk). To niby hurtownia, ale sprzedają też osobom prywatnym. Tylko trzeba zadzwonić wcześniej, żeby się upewnić, czy mają na składzie.
Takie stale oferuje Multistal (www.multistal.com.pl). Mają przedstawicielstwo niedaleko mnie, w Halinowie pod Warszawą (tuż przy trasie na Mińsk). To niby hurtownia, ale sprzedają też osobom prywatnym. Tylko trzeba zadzwonić wcześniej, żeby się upewnić, czy mają na składzie.
-
thoracifex
- Posty: 28
- Rejestracja: 16 sie 2010, 17:05
- Lokalizacja: Wretslaw/ Varsovia
Witam witam
No tak, w sumie przedstawiłem się w sposób niepełny, bo faktycznie kilka osób zna mnie pod ksywką Vern. Używana ona była przeze mnie jeszcze w starożytnych czasach zamierzchłego mroku
połowy lat 90-tych, kiedy to jeździłem na imprezy reenactmentowe niegdyś dumnie zwane "turniejami rycerskimi"
. Natomiast w tej chwili jakoś zacząłem bardziej działać w branży , a że kiedyś wymyśliłem sobie nazwę thoracifex to taka pozostanie nazwa mojej pracowni płatnerskiej ;-) . Ale oczywiście ksywka Vern jest dalej aktualna
EOT.
Wracając do blach, to bardzo się cieszę, że w końcu znalazłem coś takiego
Muszę koniecznie zadzwonić.
Czy już ktoś z Was szanowni koledzy próbował tego materiału? Wydaje się być dobrym i łatwiejszym w obróbce od stali sprężynowych. Największa zaleta to spawalność (z zachowaniem oczywiście pewnych zasad) i z tego co się orientuję mniejsza hartowność. Ponoć podczas grzania materiał nie ulega tak silnemu zahartowaniu w temperaturze otoczenia jak w przypadku stali spręzynowych . Daje to możliwość daleszej obróbki na zimno (oczywiście takiej o charakterze berdziej korekcyjnym niż zasadniczym) To duże zalety kiedy mamy do czynienia z mniej wymagającym klientem decydującym się na o wiele jednak tańszy hełm spawany, no i pozostaje zawsze możliwość poprawy błędów przez spawanie, a nie wymiana całego elementu.
EOT.
Wracając do blach, to bardzo się cieszę, że w końcu znalazłem coś takiego
Czy już ktoś z Was szanowni koledzy próbował tego materiału? Wydaje się być dobrym i łatwiejszym w obróbce od stali sprężynowych. Największa zaleta to spawalność (z zachowaniem oczywiście pewnych zasad) i z tego co się orientuję mniejsza hartowność. Ponoć podczas grzania materiał nie ulega tak silnemu zahartowaniu w temperaturze otoczenia jak w przypadku stali spręzynowych . Daje to możliwość daleszej obróbki na zimno (oczywiście takiej o charakterze berdziej korekcyjnym niż zasadniczym) To duże zalety kiedy mamy do czynienia z mniej wymagającym klientem decydującym się na o wiele jednak tańszy hełm spawany, no i pozostaje zawsze możliwość poprawy błędów przez spawanie, a nie wymiana całego elementu.
pozdrawiam
Vern
Vern
-
thoracifex
- Posty: 28
- Rejestracja: 16 sie 2010, 17:05
- Lokalizacja: Wretslaw/ Varsovia
A próbowałeś 45 i 18G2? 45-ka ma wszystkie te zalety, o których piszesz, o 18G2 z kolei, z tego co wiem, to ulubiony materiał na hełmy Jacka Matery.thoracifex pisze: Czy już ktoś z Was szanowni koledzy próbował tego materiału? Wydaje się być dobrym i łatwiejszym w obróbce od stali sprężynowych. Największa zaleta to spawalność (z zachowaniem oczywiście pewnych zasad) i z tego co się orientuję mniejsza hartowność. Ponoć podczas grzania materiał nie ulega tak silnemu zahartowaniu w temperaturze otoczenia jak w przypadku stali spręzynowych . Daje to możliwość daleszej obróbki na zimno (oczywiście takiej o charakterze berdziej korekcyjnym niż zasadniczym) To duże zalety kiedy mamy do czynienia z mniej wymagającym klientem decydującym się na o wiele jednak tańszy hełm spawany, no i pozostaje zawsze możliwość poprawy błędów przez spawanie, a nie wymiana całego elementu.
-
thoracifex
- Posty: 28
- Rejestracja: 16 sie 2010, 17:05
- Lokalizacja: Wretslaw/ Varsovia
Jesteś pewien w 100%, że 45 jest spawalna?
Wiesz... to ja też słyszałem, że sprężynówka jest spawalna, tylko trzeba stworzyć określone warunki. Miejsce spawane trzeba podgrzeć i nie dopaszczać by się szybko wychładzało . Ale czy tak jest faktycznie... hmmm sam nie wiem :-/
Nie nie próbowałem jej jeszcze, ale na pewno spróbuję ;-). Jakbyś miał kawałeczek 45 do odstąpienia to chętnie się zgłoszę. Bo mam ciśnienie na nowe garniutury i muszę je zacząć w tempie dość szybkim
BTW. Maciek Kotlarz na hartowane blachy stosuje ponoć jakąś stal stopową z domieszką boru, a bor podnosi hartowność. Jednak jakoś powątpiewam w twardość tego materiału. Zapewne jest trochę twardszy po zahartowaniu od "czarnej stali" , ale do sprężynówki to jest daleko.
Wiesz... to ja też słyszałem, że sprężynówka jest spawalna, tylko trzeba stworzyć określone warunki. Miejsce spawane trzeba podgrzeć i nie dopaszczać by się szybko wychładzało . Ale czy tak jest faktycznie... hmmm sam nie wiem :-/
Nie nie próbowałem jej jeszcze, ale na pewno spróbuję ;-). Jakbyś miał kawałeczek 45 do odstąpienia to chętnie się zgłoszę. Bo mam ciśnienie na nowe garniutury i muszę je zacząć w tempie dość szybkim
BTW. Maciek Kotlarz na hartowane blachy stosuje ponoć jakąś stal stopową z domieszką boru, a bor podnosi hartowność. Jednak jakoś powątpiewam w twardość tego materiału. Zapewne jest trochę twardszy po zahartowaniu od "czarnej stali" , ale do sprężynówki to jest daleko.
Ostatnio zmieniony 21 sie 2010, 23:08 przez thoracifex, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam
Vern
Vern
45 jest spawalna na 100%, bo ją spawałem. Z 45-ki ślusarz spawał mi też kształtkę i działa jak złoto. Jeśli chcesz, bez problemu mogę Ci sprezentować parę kawałków do eksperymentów.
Ew. spróbuj 18G2, właściwości ma podobne do 45-ki, a spawa się na pewno, bo jak pisałem, Jacek Matera trzaska z niej hełmy i sobie chwali.
Ew. spróbuj 18G2, właściwości ma podobne do 45-ki, a spawa się na pewno, bo jak pisałem, Jacek Matera trzaska z niej hełmy i sobie chwali.
-
thoracifex
- Posty: 28
- Rejestracja: 16 sie 2010, 17:05
- Lokalizacja: Wretslaw/ Varsovia
Wielce uradowany jestem tą nowinką ;-) .
A jak z twardością tego? Zarówno tą teoretyczną jak i praktyczną...czy są wgnioty po silnych strzałach?EO pisze:Ew. spróbuj 18G2, właściwości ma podobne do 45-ki, a spawa się na pewno, bo jak pisałem, Jacek Matera trzaska z niej hełmy i sobie chwali.
pozdrawiam
Vern
Vern
Ja myślę, że jeśli stal jest niehartowana, to na każdej po silnym strzale będzie wgniot. Zresztą ja mam kapalin z St3 i wgnieść go niełatwo, bo ma dzwon wyciągnięty z jednego kawałka, więc dużo tu zależy od obróbki.
Inna sprawa, że jeśli chcesz robić spawane dzwony, to i tak wielkiego wyboru nie masz - z gatunkowych to właściwie tylko 45 i 18g2
Inna sprawa, że jeśli chcesz robić spawane dzwony, to i tak wielkiego wyboru nie masz - z gatunkowych to właściwie tylko 45 i 18g2
-
thoracifex
- Posty: 28
- Rejestracja: 16 sie 2010, 17:05
- Lokalizacja: Wretslaw/ Varsovia
Witam.
C45 jest spawalna - ale ....
trzeba ją rozgrzać do ok 300 stopni i odpuszczac..... koszmar
ale ....
jak sie spawa cienkie blachy to od razu nastepuje przegrzanie materiału na dość sporym obszarze i przekracza sie te 300 stopni i po spawaniu nastepuje powolne schłodzenie - odpuszczanie i jest git (powiedział mi o tym znajomy hartownik)
Czyli do naszych celów nadaje sie poza jednym .....
chwytaniem blach (gdy ma sie e blachy i trzeba je chwycic takim smarknieciem spawarki aby potem dokształcić i zespawać na gotowo) bo jak sie tak smarknie to nie ma 300 stopni i następuje zahartowanie małego obszaru dookoła smarknięcia i przy jakimkolwiek uderzeniu młotkiem ten obszar peka i odpada.......
Rada - to chwytac dość długim spawem - powyrzej 1,5cm.
50 hf nijak nie zespawa sie :-(
Wszelkie pruby zakończone fiaskiem :-(
C45 jest spawalna - ale ....
trzeba ją rozgrzać do ok 300 stopni i odpuszczac..... koszmar
ale ....
jak sie spawa cienkie blachy to od razu nastepuje przegrzanie materiału na dość sporym obszarze i przekracza sie te 300 stopni i po spawaniu nastepuje powolne schłodzenie - odpuszczanie i jest git (powiedział mi o tym znajomy hartownik)
Czyli do naszych celów nadaje sie poza jednym .....
chwytaniem blach (gdy ma sie e blachy i trzeba je chwycic takim smarknieciem spawarki aby potem dokształcić i zespawać na gotowo) bo jak sie tak smarknie to nie ma 300 stopni i następuje zahartowanie małego obszaru dookoła smarknięcia i przy jakimkolwiek uderzeniu młotkiem ten obszar peka i odpada.......
Rada - to chwytac dość długim spawem - powyrzej 1,5cm.
50 hf nijak nie zespawa sie :-(
Wszelkie pruby zakończone fiaskiem :-(
troche off ale trudno,
co polecacie zamiast 45 i sprężynówki ? zblizonego lecz bardziej dostepnego ? jak narazie robilem w st3 i chcialbym sprobowac czegos twardszego. Wspomniane gatunki sa w olsztynie niedostepne (panie m in w oddziale centrostalu popatrzyly na mnie jak na kosmite i powiedzialy ze nigdy nie widzialy tych blach w grubosciach 1,5-2 mm )
ewentualnie jest tu moze ktos z olsztyna i chcialby zamowic kilka arkuszy na probe skads (tylko skad ? oto jest pytanie)
co polecacie zamiast 45 i sprężynówki ? zblizonego lecz bardziej dostepnego ? jak narazie robilem w st3 i chcialbym sprobowac czegos twardszego. Wspomniane gatunki sa w olsztynie niedostepne (panie m in w oddziale centrostalu popatrzyly na mnie jak na kosmite i powiedzialy ze nigdy nie widzialy tych blach w grubosciach 1,5-2 mm )
ewentualnie jest tu moze ktos z olsztyna i chcialby zamowic kilka arkuszy na probe skads (tylko skad ? oto jest pytanie)
Witam.
Ja w szczecinie nie znalazłem takiej stali .
Zamawiam ją w http://www.multistal.com.pl/ .
Kontakt telefoniczny - zamawia sie za pobraniem - na poczatku kupiłem jeden arkusz 1mm 50 hf (przesyłka to 50 zł)
Zero problemów .
Ja w szczecinie nie znalazłem takiej stali .
Zamawiam ją w http://www.multistal.com.pl/ .
Kontakt telefoniczny - zamawia sie za pobraniem - na poczatku kupiłem jeden arkusz 1mm 50 hf (przesyłka to 50 zł)
Zero problemów .