Oksydacje....

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 20 wrz 2010, 05:03

co do oksydacji chemicznej to bez poradnika galwanotechnika nie jestem w stanie podać składu kąpieli ale jest ona na bazie stężonego wodorotlenku sodu i węglanu sodu ,reżim temperaturowy jest bardzo ścisły ,grubo powyżej 100 stopni Celsjusza,nie do wykonania w warunkach domowych.Po oksydowaniu osuszony detal nasącza się w nafcie antykor.Jeśli chodzi o oksydowanie w oleju najlepszy efekt daje olej lniany.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
WitekSce
Posty: 49
Rejestracja: 02 sie 2010, 15:32
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: WitekSce » 20 wrz 2010, 18:56

Nie polecam nikomu polewania oksydowanej rzeczy olejem - ojsyd wychodzi nie rowny bo robia sie zacieki, lepiej rozprowadzac olej rownomiernie. Co do temperatury to nie wiem jaka ma byc:P w sumie to nie ma znaczenia bo po co to mierzyc? jak sie zaczyna robic oksyd to znak ze temperatura jest dobra. Jedyna wazna rzecza jaka trzeba uwzglednic ( przy tym sposobie oksydowania o jakim pisalem wczesniej) jest to jak rozchodzi sie cieplo na materiale tzn trzeba uwazac by robiac oksyd w jednym miejscu nie zniszczyc oksydu w drugim. Te rzezcy ktore z oksydowalem - kolana, lokcie, tarczki do nich i rekawice nie sa ideanie rowne ;/ ale i tak z daleka nikt nie widzi:P Zastanawiam sie nad oksydowanie na zimno, ale wydaje sie to duzo trudniejsze

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 20 wrz 2010, 19:35

Oksyda chemiczna zazwyczaj jest na bazie wodorotlenku i azotanu sodu. Temp. gotowania ok. 140st.C.
Do ogniowej najlepiej używać oleju lnianego lub smalcu. Na zimno natrzeć cienką warstewkę i dopiero wypalać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”