Młotki

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 30 lip 2010, 23:08

O wiele lepszy sposób na twardsze stale, na które trzeba specjalne wiertła, to po prostu przebicie otworu na gorąco odpowiednim przebijakiem, mi tak wyszły dziury, które wyglądały, jak po wierceniu wiertarką.

Numlock
Posty: 21
Rejestracja: 25 lip 2010, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Numlock » 31 lip 2010, 09:18

Wiertło miałem nowiuteńkie ze sklepu. Może z drugą spróbuję przebić na gorąco.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 01 sie 2010, 15:55

polecam smarowanie łojem przetopionym z parafiną, przy niedurzych obrotach wierci się w kazdej stali
Lepsze jest wrogiem dobrego

Numlock
Posty: 21
Rejestracja: 25 lip 2010, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Numlock » 02 sie 2010, 20:05

A musi być ta kombinacja przedstawiona post wyżej? Nie wystarczy zwykły tłuszcz - ot, choćby smalec ?

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 03 sie 2010, 07:48

może i wystarczy, ja wyniosłem taki skład z pracowni, gdzie uczyłem się fachu, smalcu nie sprawdzałem a mieszanka łoju z parafiną naprawdę rewelka, poza tym używam jej też do gwintowania

Numlock
Posty: 21
Rejestracja: 25 lip 2010, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Numlock » 03 sie 2010, 16:23

EO - czy mógłbyś przedstawić fotki swojego paleniska ? Oczytałem się trochę o tych kotlinach, nadmuchach, postanowiłem więc zrobić sobie takie coś. Myślę, że mógłbym wykorzystać do budowy kotliny szamotówkę, ale nie jestem pewien - może jednak lepiej gruba blacha.
Aha i jeszcze rozmiary ? Jakich rozmiarów kotliny macie Wy - płatnerze ?

Awatar użytkownika
EO
Posty: 159
Rejestracja: 26 lut 2010, 12:02
Lokalizacja: W-wa

Post autor: EO » 03 sie 2010, 17:37

Przepraszam, miałem zrobić tę fotkę już dawno, ale jakoś zapominam :)

Spróbuję opisać: ze zwykłych cegieł zbudowałem po prostu słupek o boku równym dwóm długościom cegły, wysoki na jakieś 0,5m. Potem górę obłożyłem cegłami na płask, tworząc ścianki i zagłębienie w środku. Na krawędzi postawiłem małe imadełko z wkręconym palnikiem skierowanym w dół. W zależności od podgrzewanego elementu czasami coś pod nie podkładam, żeby płomień był wyżej. I już. Generalnie najlepsze efekty są wtedy, kiedy między elementem podgrzewanym a cegłami jest jak najmniejsza odległość - cegły się nagrzewają i oddają ciepło z powrotem w górę.

Tak naprawdę, z tego co się zorientowałem, ścianki i kotlinka nie są konieczne, bo chodzi głównie o to, żeby ciepło nie uciekało w dół. Ale skoro na pewno nie przeszkadzają.

Zalety takiego rozwiązania:
- prosta konstrukcja;
- tanie elementy;
- tania eksploatacja w porównaniu z węglem drzewnym;
- brak konieczności montowania nawiewu;
- brak konieczności budowy komina;

Wady:
- ryczy jak startujący odrzutowiec :)

Szamotówka do czegoś takiego jest bardzo dobra, na Twoim miejscu nie kombinowałbym z blachą czy czymś innym.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”