kociołek nitowany

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

dawidsoon
Posty: 19
Rejestracja: 31 sie 2009, 22:07
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

kociołek nitowany

Post autor: dawidsoon » 26 sty 2011, 06:42

czy ktoś z waćpanów kowali robił lub wie jak zrobić kociołek nitowany tak aby nie przeciekał?. Wczoraj wstępnie coś takiego wyklepałem z czterech blach i okrągłego denka, jednak po zanitowaniu okazało się że cieknie niemiłosiernie oczywiście jeszcze będę nad nim pracował i może jakoś to uszczelnię przez dokładniejsze doklepanie blach i nitów ale chyba jednak na 100% szczelności nie uzyskam w ten sposób. jeśli znacie jakieś sposoby na szczelne połączenie blach proszę o pomoc.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 26 sty 2011, 09:56

Kociołki były lutowane mosiądzem, albo cynowane od wewnątrz. Oto tajemnica nieprzeciekalności...
;)

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 27 sty 2011, 08:44

...stalowe nitowane kociolki (mam tu na mysli okres 8-13w. ) mogly być lutowane ,ale osobiście takiego nie znam z zabytków :( ...prawdopodobnie najczesciej stosowano metodę uszczelniania przez gotowanie(nawet przypalanie) rożnych produktow ...dziś to robią kaszą z mlekiem ...z tego co wiem to działa :)

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 28 sty 2011, 13:16

tzn nowy kociołek napełniasz tą kaszką i gotujesz tak długo aż przestanie cieknąć? Genialne w swej prostocie :) A jak długo trzyma takie klejenie?
Obrazek

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 28 sty 2011, 13:19

może ryżem? Taka woda po gotowaniu ryżu (do sushi najlepiej bo on jest inny trochę) super się klei, a jak wyschnie to jak klej trzyma... Coś o tym wiem bo koleżanka wyschnięty garnek po gotowaniu ryżu na sushi musiała prawie młotkiem i dłutem zdrapywać :P
:evil:

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 28 sty 2011, 14:18

Można zacynować szczeliny palnikiem, lub dużą lutownicą
Lepsze jest wrogiem dobrego

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 28 sty 2011, 18:34

Raczej nie.Kiedyś miałem saganek się przedziurawił więc ojciec go za lutował.Trzyma już dobre pale lat.Chyba ze przy większej ilości może jakieś szkodliwe związki się tworzą.

Awatar użytkownika
Nidhogg
Posty: 74
Rejestracja: 10 wrz 2009, 16:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Nidhogg » 28 sty 2011, 21:51

To chyba kwestia dokładności wykonania i nitowania. Takie kociołki robi Grybol : http://grybol.eu/sklep/ i są szczelne, bez żadnego uszczelniania czy cynowania.
Ophelia
You are keene my lord, you are keene.
Hamlet
It would cost you a groning to take off mine edge.

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 30 sty 2011, 13:43

nie da się zrobić nieprzeciekalnego kociolka nitowanego ...nawet gdyby nit był na nicie to i tak woda bedzie trochę uciekać ...zwlaszcza po podgrzaniu

z tego co pamiętam grybolowe kotły byly spawane i szlifowane na lini łączenia dna ...nie wiem jak to wyglada obecnie

....generalnie jak dla mnie to nie ma nic lepszego od cynowanego kociolka z miedzi,brazu lub mosiądzu (zresztą takich znamy najwiecej z zabytkow :) ) ...oczywiscie wymaga on przestrzegania pewnych zasad przy użytkowaniu ...to trochę wyższa szkola jazdy :)

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 30 sty 2011, 21:00

Kasza manna, mąka z wodą,gotuj aż do zaprzestania cieknięcia. Przed tym zastosuj przede wszystkim na stalowe kociołki wlej roztopiony tłuszcz i spal go na powierzchni wewnętrznej kociołka , czyli zrób sobie oksyde aby nie rdzewiał. można jeszcze o czym wspomniał Nieczar pokryć cyną czyli pobielić (oczywiście to zamiennie zamiast oksydy) . wszystkie moje kociołki tak uszczelniałem . Z metali kolorowych stosuję cynę ale ponad 95 % , Pozdrawiam

HOWGh

Ps. To jeśli chodzi o sposoby stare. Rozwodniona mąka i kasza gotując się przecieka przez szczeliny gdzie zalepia je dokładnie. Smacznego

Awatar użytkownika
Nidhogg
Posty: 74
Rejestracja: 10 wrz 2009, 16:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Nidhogg » 31 sty 2011, 12:11

Nieczar pisze:nie da się zrobić nieprzeciekalnego kociolka nitowanego ...nawet gdyby nit był na nicie to i tak woda bedzie trochę uciekać ...zwlaszcza po podgrzaniu

z tego co pamiętam grybolowe kotły byly spawane i szlifowane na lini łączenia dna ...nie wiem jak to wyglada obecnie

....generalnie jak dla mnie to nie ma nic lepszego od cynowanego kociolka z miedzi,brazu lub mosiądzu (zresztą takich znamy najwiecej z zabytkow :) ) ...oczywiscie wymaga on przestrzegania pewnych zasad przy użytkowaniu ...to trochę wyższa szkola jazdy :)
Co do kociołków z miedzi to się zgadzam, sam w takich gotuję na imprezach. Stalowe im do pięt nie sięgają.
Grybolowy kocioł spawany? Nie mam teraz takiego, bo uznałem je za zbyt ciężkie, ale jak je oglądałem to nie zauważyłem śladu spawania. Może je uszczelniał czymś przed sprzedażą?
Pozdrawiam, Rafał.
Ophelia
You are keene my lord, you are keene.
Hamlet
It would cost you a groning to take off mine edge.

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Mardinus » 23 mar 2011, 22:20

Witam.
Ja popełniłem kilka kociolków nitowanych (denko i 5 bocznych czasz)
pełno nitów.
Nitowany był np kociołek z Osebergu (w sumie to kocioł na 3-nogu).
Ja te moje uszczelniałem przez cynowanie - cyną do lutowania rur miedzianych i palnikiem do tego.
Poza cynowaniem złączeń cynowałem tak samo blachy - nie powinno rdzewieć.
Zrobiłem tak 3 małe kociołki - jeden dla siebie - lecz porzyczyłem i teraz niemam :-(

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”