Jako,że to moj pierwszy post na poczatek trochę słow o sobie.Należę do bractwa rycerskiego herbu Lis w Czerwionce od 5 lat.Na pomysł w zabawę w płatnerstwo wpadłem wraz z kumplem na zeszłorocznym Grunwaldzie i tak od tamtego czasu 3-4 razy w miesiacu jeżdze do warsztatu,a że dodatkowo los mi jakoś sprzyja bo teść i żona pracują w handlu stalą to mam pełne pole do popisu;)
No i ileż można trenować ,co nie?
Na razie klepię na zimno, .Używałem blachy 1,5 mm st3.Teraz bawię się z 1mm- 51CrV4.ciągle zaopatrzam się nowe 'gadżety' niezbędne w pracowni.Jak skończę to się na pewno pochwalę.
Zaopatruję się już w butle tlen-propan i podziałam coś na ciepło.
Mam mały problem i liczę na pomoc,
ostatnio zrobilem naręczaki zbrojnikowe skóra 4mm utwardzana w wosku pszczelim, blacha 1mm sprężynówka.Zahartowana i odpuszczona,klepane na pieńku
widać 'kalafiorki' sa niedociągnięcia itp ale myslę ,ze to kwestia wprawy.Jak na poczatek jest nawet ok.Tak myślę
dużo pracy przede mną;)
foto
mam dylemat jak je zmontować żeby działało i nie stracic na mobilnosci?
w całość czy może osobno kazdy element, przyszywać do przeszywki?
jakie wy macie sposoby?
za kazda rade dzieki
