Strona 1 z 2
proszę o rade
: 28 lut 2013, 14:09
autor: tedi
witam,
Jako,że to moj pierwszy post na poczatek trochę słow o sobie.Należę do bractwa rycerskiego herbu Lis w Czerwionce od 5 lat.Na pomysł w zabawę w płatnerstwo wpadłem wraz z kumplem na zeszłorocznym Grunwaldzie i tak od tamtego czasu 3-4 razy w miesiacu jeżdze do warsztatu,a że dodatkowo los mi jakoś sprzyja bo teść i żona pracują w handlu stalą to mam pełne pole do popisu;)
No i ileż można trenować ,co nie?
Na razie klepię na zimno, .Używałem blachy 1,5 mm st3.Teraz bawię się z 1mm- 51CrV4.ciągle zaopatrzam się nowe 'gadżety' niezbędne w pracowni.Jak skończę to się na pewno pochwalę.
Zaopatruję się już w butle tlen-propan i podziałam coś na ciepło.
Mam mały problem i liczę na pomoc,
ostatnio zrobilem naręczaki zbrojnikowe skóra 4mm utwardzana w wosku pszczelim, blacha 1mm sprężynówka.Zahartowana i odpuszczona,klepane na pieńku
widać 'kalafiorki' sa niedociągnięcia itp ale myslę ,ze to kwestia wprawy.Jak na poczatek jest nawet ok.Tak myślę
dużo pracy przede mną;)
foto
mam dylemat jak je zmontować żeby działało i nie stracic na mobilnosci?
w całość czy może osobno kazdy element, przyszywać do przeszywki?
jakie wy macie sposoby?
za kazda rade dzieki
: 28 lut 2013, 14:12
autor: Grzegorz K.
Wszystko super, witamy, ale przejrzyj regulamin

: 28 lut 2013, 15:11
autor: bey
Jak to? Historycznie, czyli rzemienie
: 28 lut 2013, 18:49
autor: Maleus
Rzemieniami najlepiej

Opacha na górze i na dole przy łokciu, potem zarękawie przy łokciu i na końcu łokieć dwiema parami rzemieni i paskiem będzie ładnie wisieć

: 28 lut 2013, 19:12
autor: bey
Maleus-ie, post tedi-ego potraktowałbym trochę jako żart, jeżeli jak napisał jest w grupie odtwórstwa historycznego od 5 lat oraz odwiedza turnieje, to zapewnie nieraz widział jak to się nosi.
: 28 lut 2013, 19:49
autor: Maleus
Mam takie przeczucie, że pytał serio

Znam grupę "rekonstrukcyjną", która rekonstruuje to co akurat zobaczy u innych odtwarzaczy niszowego sortu i jakoś dosyć często pojawiają się tego typu pytania
Tedi, jakie gadżety do warsztatu już masz? Kalendarz z gołą babą jest? Bez tego nie ma szanującego się warsztatu

: 28 lut 2013, 20:22
autor: Grzegorz K.
ja mam kalendarz majów na podłodze. Z wyprzedaży bo ponoć niedokładny

: 28 lut 2013, 20:55
autor: bey
U mnie w kuźni jest dywanik, wiecie taki powiew luksusu
: 28 lut 2013, 22:00
autor: Grzegorz K.
bey, jestem w stanie uwierzyć
BTW wpadasz jakoś do Ustki może? - odp na PW

: 02 mar 2013, 16:25
autor: tedi
dzieki za odpowiedz.Pytalem powaznie, poniewaz tak jak zauwazyl bey,bardzo często na turniejach spotykalem sie z roznymi rozwiazaniami,ostatnio zauwazylem
,ze coraz czesciej rekonstruktorzy wszywaja sobie uzbrojenie i sam tez sie nad czyms takim zastanawiam,
tutaj na tym forum przynajmniej moge uzyskac pewnosc jak powinno byc hiściorycznie;)bo co z tego, że spotykam się z uzbrojeniem z najwyzszej połki? I tak, częsc osob ,wprowadza swoje dziwne patenty..
jeszcze raz dzięki.
Maleusie mam już kowadło(sukces:D)z tym,że posiada na powierzchni odksztalcenia i jakiś łoś urwał w nim róg ale nowy już się toczy ,pozniej wystarczy ,że go dospawamy i bedzie git. Chce całe kowadło oddać do planowania.
kilka młotków blacharskich w tym gumowy,szewski ,z kulką chyba ze 3.
dwa pieńki z wydrążonymi miskami- średnic nie pamietam(jedna mniejsza ,druga wieksza), natomiast głebokosc (mniejsza) na 30 (wieksza)i na 60 mm.
stalowa kulke sr 80mm z dospawanym pretem na otwor w kowadle,nożyce do blachy celma,wiertarke reczną,otwornice bimetalową sr 121mm,mniejszych kowadełek blacharskich kilka sztuk,w wiekszosci są wypukłe, koncek okrągłego pręta 42CrMo4+QT o plaskiej powierzchni, ktory tymczasowo sluzy mi jako kowadło.Pręt okrągły sr.100mm o.dł 1 metra. szlifierke kontowa oraz małą stacjonarną z kamieniem szlifierskim,polerke reczną z regulacja obrotow oraz gilotyne.Denko od gasnicy.
Narazie to by było na tyle;) Gołej baby się nie dorobiłem:D
: 02 mar 2013, 19:41
autor: Maleus
Musi być goła baba! Prestiż warsztatu +30%
Pokaż jeszcze jakieś fotki wyrobów
Z tym przyszywaniem do pikowańców, to rzeczywiście takie nowomodne, ale nie czuję się kompetentny, żeby to oceniać. Na nagrobkach można czasem dostrzec głównie przy nogach, że elementy są gęsto nawiercone przy krawędziach i przepleciony jest przez to rzemień lub coś podobnego (nić w sumie ciężko by było wyrzeźbić).
Bey, dywanik po to, żeby nie było słychać jak młotki spadają?

: 02 mar 2013, 21:59
autor: Aries
Opowiedz co z tym planowaniem. Też próbowałem, ale "fachowiec" nie chciał się podjąć robty.
: 03 mar 2013, 12:30
autor: tedi
no skoro tu idzie o prestiż..żona będzie musiała to zrozumieć ;D
wszywanie daje też komfort braku pasków ,które niejednokrotnie wprowadzają w obłęd i szał,a tak to pyk ubierasz pikowaniec i po sprawie:)jesteś prawie samowystarczalny przy ubieraniu.
Maleusie wrzucę jeszcze fotki łydek segmentowych i rekawicy (własnej interpretacji) ale dzisiaj wysakuje jakis' blad wysylania załącznika'i nic z tego nie bedzie.
odnośnie planowania-W Mikołowie(albo gdzieś na jego obrzeżach) jest firma gdzie maja takie możliwości.Zobaczymy co z tego wyjdzie,najwyżej wrzucę fotki przed i po planowaniu,ok?
a póżniej jakies szczegoly,
w kwesti' uruchamiania' kontaktow muszę liczyć na dobroć teścia,oraz wstrzelić się w jego wolny czas

: 03 mar 2013, 12:51
autor: LordRotflBlade666
tedi pisze:dzisiaj wysakuje jakis' blad wysylania załącznika'i nic z tego nie bedzie.
Załączniki są zablokowane do odwołania

: 03 mar 2013, 13:42
autor: Obi_wan_0
Ale jak wrzuci na imageshack'a to będzie działać ?