Strona 1 z 1

KIRYS

: 27 mar 2014, 15:17
autor: MariuszK
Witam! Przekułem naplecznik niżej foto.
Blacha c45 grubość wyjściowa 1,5mm. Miał być dla mnie do walki lekki i wytrzymały.
Po przekuciu przyszedł czas na równanie i tu zaczął się problem. Wyczułem, że w najwyższym punkcie coś miękko jest. Wyrównałem, położyłem dwa szlify i nawierciłem dziurkę by sprawdzić grubość blachy. Zostało 0,3 0,4 mm :facepalm: :facepalm: :facepalm:
Napierśnik do złomu :cry: :cry: :cry:
Dodam,że kułem od wewnątrz do zewnętrznej krawędzi blachy.
I tu moja prośba do bardziej zaawansowanych jak uniknąć takiego problemu następnym razem by nie stracić czasu blachy i gazu :?:
Za wszelkie podpowiedzi dzięki!!!


http://oi57.tinypic.com/2nvdoi8.jpg

http://oi59.tinypic.com/2h7qefk.jpg

: 28 mar 2014, 07:58
autor: Obi_wan_0
Albo zbyt duży rozmach miałeś przy szlifowaniu, albo kładąc na jakas formę (kule itp) zle ukladales materiał i zamiast uderzać za punktem stycznosci uderzales w niego i materiał się rozplaszczal

: 31 mar 2014, 21:15
autor: Herman
Dodam,że kułem od wewnątrz do zewnętrznej krawędzi blachy.
Tak dużych i głębokich elementów jak napierśniki nie kuje się od wewnątrz, tylko od zewnątrz - raising. Kując od środka można zrobić wstępny kształt - powinno się to robić od brzegów do środka.

: 31 mar 2014, 23:41
autor: Obi_wan_0
"Dodam,że kułem od wewnątrz do zewnętrznej krawędzi blachy. " byłem przekonany, że o raising'u mówi, "wewnątrz" jako punkt centralny, geometryczny środek elementu (bynajmniej tak to zrozumiałem). Teraz w sumie sam nie wiem co autor miał na myśli :mrgreen:

: 01 kwie 2014, 15:49
autor: MariuszK
Obi_wan_0, chodziło mi o kucie od środka do zewnętrznej krawędzi.
Wykułem następny i grubości są chyba odpowiednie.