Strona 1 z 2

Wymiary elementów

: 07 sie 2010, 18:46
autor: Numlock
Witam!
Dziś moje pytanie dotyczy wymiarów poszczególnych interesujących mnie elementów zbroi.
Po głowie chodzi mi kilka pomysłów na wyroby.

1. Jaką średnicę powinien mieć taki uniwersalny krążek z którego wykonany by został naramienniki miseczkowe . Przyznam się, że na razie myślę 18 cm. Czy jest to myślenie poprawne?

2. Grubość blachy na naramiennik miseczkowy - 2mm czy 1,5 mm ?

3. Głębokość wybrzuszenia (wyoblenia, czy jak to tam nazwać ... ) naramiennika miseczkowego - myślę o 3 cm. ?.
Rozumiem że jeżeli chodzi o wyoblenie naramiennika , to musi on po prostu być dopasowany, ale znów powiedzmy o jak najbardziej uniwersalnym wyobleniu.

3. Grubość blachy na hełm garnczkowy. Na razie skłaniam się ku 2 mm. Będzie dobre?

4. Tutaj pytanie ogólniejsze - mniej więcej w jakim stosunku kupować blachę na zbroje. Chodzi o stosunek gr. 1,5mm : 2mm : 2,5mm. Zakładam oczywiście arkusze o tych samych wymiarach.

5. Z doświadczenia - jeżeli chcę wykuć nóż to odkuwka powinna być jakieś 0,5mm-1mm grubsza niż docelowa grubość noża. Po prostu biorę pod uwagę wgniecenia, zendre i inne ustrojstwa po kuciu ...
Czy w płatnerstwie też kuję z blachy 2mm a osiągam grubość 1,5mm i piszę potem przy sprzedaży, iż ten element został zrobiony z blachy 1,5mm/czy też ma grubość 1,5mm ?

Oczywiście jeżeli coś niejasno napisałem - co w gruncie rzeczy jest możliwe, bo w głowie rodzą mi się b. różne pytania - to proszę pytać - spróbuję rozjaśnić.

Pozdrawiam
Numlock

Re: Wymiary elementów

: 08 sie 2010, 12:32
autor: EO
Numlock pisze: 1. Jaką średnicę powinien mieć taki uniwersalny krążek z którego wykonany by został naramienniki miseczkowe . Przyznam się, że na razie myślę 18 cm. Czy jest to myślenie poprawne?
Weź sobie kawałek tektury, wytnij krążek o jakiejś tam średnicy i przyłóż. Tak najlepiej sprawdzać. 18m moim zdaniem to za dużo, 15 moim zdaniem to max, ale jak kto lubi.
2. Grubość blachy na naramiennik miseczkowy - 2mm czy 1,5 mm ?
Zależy, niech Ci powie klient, jaki chce. Jeśli do bohurtów, to może być 2mm, jeśli ma być historycznie, to 1,5 - 1mm.
3. Głębokość wybrzuszenia (wyoblenia, czy jak to tam nazwać ... ) naramiennika miseczkowego - myślę o 3 cm. ?.
Rozumiem że jeżeli chodzi o wyoblenie naramiennika , to musi on po prostu być dopasowany, ale znów powiedzmy o jak najbardziej uniwersalnym wyobleniu.
Tak jak piszesz, musi być dopasowany. Zrób jakiś, przyłóż sobie do ramienia (w przeszywce) i zobacz, czy pasuje.
3. Grubość blachy na hełm garnczkowy. Na razie skłaniam się ku 2 mm. Będzie dobre?
Powinno wystarczyć.
4. Tutaj pytanie ogólniejsze - mniej więcej w jakim stosunku kupować blachę na zbroje. Chodzi o stosunek gr. 1,5mm : 2mm : 2,5mm. Zakładam oczywiście arkusze o tych samych wymiarach.
Arkusz blachy to wbrew pozorom bardzo dużo, nie ma sensu kupować hurtowo, jeśli nie masz jakiejś masowej produkcji, a raczej nie masz. Kupuj na bieżąco, ile Ci potrzeba, w niektórych składach nawet tną arkusz na mniejsze kawałki, tak też można.
5. Z doświadczenia - jeżeli chcę wykuć nóż to odkuwka powinna być jakieś 0,5mm-1mm grubsza niż docelowa grubość noża. Po prostu biorę pod uwagę wgniecenia, zendre i inne ustrojstwa po kuciu ...
Czy w płatnerstwie też kuję z blachy 2mm a osiągam grubość 1,5mm i piszę potem przy sprzedaży, iż ten element został zrobiony z blachy 1,5mm/czy też ma grubość 1,5mm ?
Jeśli robisz coś z 2mm, to nie powinieneś stracić na grubości więcej niż 0,1-0,2 mm, przy poprawnej obróbce i szlifie. Marketingowe sztuczki musisz sobie oswoić sam, to Ty będziesz świecił oczami, jak napiszesz, że hełm ma 2mm, a klient będzie sprytny i sprawdzi mikrometrem :D

: 08 sie 2010, 17:30
autor: WitekSce
Hełmy najlepiej z 2.5mm, chyba że jakiś lekki do bojówki (mój zrobiłem z 2mm i obecnie po oszlifowaniu jest gdzieś 1,7 i gnie się jak cholera, ale lekki jest - ok. 3,5 -4 kg z czepcem).Resztę możesz robić 1.5mm. 18 cm to talerz :D 12cm będzie ok (15 to już max) pamiętaj i mniejszy będzie naramek tym większa mobilność ramion. Głębokość gdzie 2cm mniej więcej.

: 08 sie 2010, 21:07
autor: Maleus
Jeśli chodzi o blachę, to możesz poszukać na okolicznych złomach. Mnie się udało złapać kontakt i odkładają co lepsze kawałki. W centrostalu natomiast bez problemu przytną potrzebny kawałek z arkusza, więc jak nie ma potrzeby, to nie ma sensu kupować całości.

: 08 sie 2010, 22:24
autor: Numlock
No tak - tylko ta blacha ze złomu na jakiej na razie ćwiczyłem zawsze ma wżery , które są nie do usunięcia, dlatego chciałem zainwestować w coś lepszego.
Jeżeli zaś miałbym czekać bliżej nieokreślony szmat czasu zanim coś tam skombinują to ja już wolę kupić chyba :)
Dzięki za odpowiedzi - w takim razie podrożę trochę temat i zapytam o coś innego.
Chodzi o umbo i nity.
1. Umbo - w zasadzie to jaką powinno mieć grubość - czytałem już i o 2mm, ale spotkałem też się z opinią, że powinno mieć 4mm grubości!
Oprócz tego prosiłbym również o przybliżone wymiary tj. średnice umba jako całości i szerokości paska otaczającego miskę oraz wysokość samej miski.
Mam nadzieję, że nie ma 1000 rodzajów umb lub też, że to zależy od tarczy.... :)
2. Nity- kujecie je sami czy używacie stalowych ze sklepu? Mam nity fi 6mm, ale myślę o zakupie również 4 mm. Tych "szóstek" myślę, że będę używał do hełmów i umb a resztę bym
nitował "czwórkami". Czy to poprawne myślenie?
...
Aha - we wcześniejszym temacie ktoś pisał, że " młotka z okrągła kulką, używa on tylko to zabijania nitów " - nie rozumiem tylko czemu miało by służyć użycie takiego młotka - czy łepek nie wyjdzie taki sam jak przy zwykłym blacharskim ?

Edyta
Żeby nie pisać po 2 posty pod rząd - jeżeli chodzi o blachę to brać zimnowalcowalną czy gorącowalcowalną - i czy ocynk czy nie ocynk ( w ogóle bez ocynku da się kupić ? ).

: 08 sie 2010, 22:45
autor: EO
Hełm z 2mm spokojnie daje radę, z tego co widzę po znajomych i po swojej produkcji, jeśli jest nieprzecieniony szlifem i wypukiwaniem na pieńkach. A waga na kręgosłupie robi swoje. Ale co kto lubi. Prawda jest taka, że na buzdysie i duńczyki żadna blacha nie będzie dość gruba, zawsze się zrobi coś na kształt puszki po sardynkach otłuczonej młotkiem :)

Co do nitów - fi6 mm, jeśli mówisz o nóżce, to jakaś makabra i gigantyzm. 3-4mm to jest maks. W ogóle zamiast nitów polecam gwoździe - można kupić takie o nieryflowanych łebkach, wtedy tylko tniesz na długość, zabijasz i zagławiasz zagłownikiem, wychodzi jakieś 10x taniej niż gotowe.

Młotek z kulką jest idealny do zabijania nitów, bo ładnie je rozpłaszcza. Najpierw kulkowym robi się taki "grzybek", a potem z góry zagławiaczem bęc i gotowe.

Blachę nie bierz gorącowalcowaną ani zimnowalcowaną, tylko zbuduj sobie palenisko i rób od razu z 45ki albo sprężynówki, pukanie na zimno 2mm naleśników tylko wyrabia złe nawyki i szkodzi zdrowiu :)

: 09 sie 2010, 09:00
autor: Maleus
Numlock pisze:No tak - tylko ta blacha ze złomu na jakiej na razie ćwiczyłem zawsze ma wżery , które są nie do usunięcia, dlatego chciałem zainwestować w coś lepszego.
Jeżeli zaś miałbym czekać bliżej nieokreślony szmat czasu zanim coś tam skombinują to ja już wolę kupić chyba :)
Widocznie zależy od złomu:)

Umbo - w zasadzie to jaką powinno mieć grubość - czytałem już i o 2mm, ale spotkałem też się z opinią, że powinno mieć 4mm grubości!
Oprócz tego prosiłbym również o przybliżone wymiary tj. średnice umba jako całości i szerokości paska otaczającego miskę oraz wysokość samej miski.
Z jakiej blachy zrobisz - takie będzie. 2 mm jest wystarczające, jeśli jest dobrze zrobione. Umbo po kuciu powinno mieć ok. 16-18 cm średnicy, z czego 15-20 mm to pasek.
Umb jest bardzo bardzo wiele, od takich prostych tylko z wybiciem na dłoń, przez stożkowe, aż do takich z długimi rurkami z przodu :-) Przydało by się poprawne nazewnictwo :lol:

: 09 sie 2010, 18:03
autor: Numlock
W kwestii paleniska - jestem już jego szczęśliwym posiadaczem!
Co prawda innej konstrukcji niż planowałem na początku, ale mam nadzieję, że równie skutecznej.
Jeżeli chodzi o blachę to czy tej "45ki" ( to konstrukcyjna blacha tak? ) używają wszyscy płatnerze? Jaka jest jej cena na jakąś tam miarę ( kg? arkusz? ) ?
I patrzyłem że jej odpuszczanie to temp. 550 - 660 [°C] . Przecież w domu to jest niemożliwością takie coś uzyskać !

: 09 sie 2010, 18:26
autor: EO
Numlock pisze: Jeżeli chodzi o blachę to czy tej "45ki" ( to konstrukcyjna blacha tak? ) używają wszyscy płatnerze? Jaka jest jej cena na jakąś tam miarę ( kg? arkusz? ) ?
45-ka to stal konstrukcyjna podwyższonej jakości, bardzo dobrze hartująca się, 2x twardsza i mniej podatna na odkształcenia niż najprostsza konstrukcyjna St3. Wraz ze stalą 18G2 i 50HF stanowią trzy najpopularniejsze wybory płatnerskie - hartują się, są twarde i spokojnie można z nich robić grubości 1-1,5mm.

Cena za arkusz to ok 170zł 1,5mm, 110zł 1mm (arkusz 1x2m).

I patrzyłem że jej odpuszczanie to temp. 550 - 660 [°C] . Przecież w domu to jest niemożliwością takie coś uzyskać !
Postawiłeś palenisko w domu??? Nie chcę cię martwić, ale temperatura kucia to 800-900°C :) Sam płomień palnika propan-butan ma 2100°C...

: 09 sie 2010, 18:40
autor: Numlock
Eh... " w domu " znaczy w warunkach domowych, czyli warsztatowych, polowych - paleniska w domu nie stawiałem :)
Ale nawet w palenisku nie utrzymam stałej temperatury, która jest potrzebna do odpuszczania stali.
Orientujecie się w cenach tej zwykłej st3 - chciałbym mieć jakieś porównanie.

: 09 sie 2010, 19:47
autor: Maleus
Arkusz blachy st3 kosztuje w centrostalu 97 zł. Wymiar 1 x 2 m, 1,5mm grubość.

W tym tygodniu będę akurat sie zaopatrywał zarówno w st3 jak i 45, także podam aktualne ceny:)

: 09 sie 2010, 20:23
autor: EO
Hartowanie można zlecić profesjonalnej hartowni, oni mają odpowiedni sprzęt i piece.

: 10 sie 2010, 12:43
autor: Numlock
Ale ty EO piszesz na swoim blogu, że oferujesz tylko hartowanie "na oko".
Więc jak to robisz? Albo mam lepsze pytanie : jak to robili płatnerze średniowieczni?
Samo hartowanie wg. mnie nie jest takie trudne, ale już odpuszczanie bez piekarnika czy mikrofalówki wydaje mi się niemożliwe...

: 10 sie 2010, 13:39
autor: EO
Średniowieczni płatnerze robili tak:

Giambattista della Porta, Natural Magick, Book XIII, Ch. IV, 1558

"Take soft iron armour of small price, and put it into a pot, strewing upon it [soot, and organic powders to supply carbon], cover it, and make a good fire about it: then at the time fit, take the pot with iron pinchers; and striking the pot with a hammer, quench the whole herness red hot in water; for so it becomes hard ... But, lest the rings of a coat of male should be broken, and flie in pieces, there must be strength added to hardness. Workman call it a return. Take it out of the water, shake it up and down in vinegar, that it may be polished and the colour be made perspicuous: than make red hot a plate of iron and lay upon the same: when it shows an ash colour, cast it again into water, and that hardness abated, and it will yield to the stroke more easily: so of a base coat of male, you shall have one that will resist all blows."

: 10 sie 2010, 14:30
autor: Numlock
Czyli włożyć do garnka z wodą - zahartować. Potem wyjąć - wstrząsnąć i włożyć do octu , żeby pokazał się jakiś gorący czerwony kolor, potem jakiś kolor popiołu i znowu do wody.
Hmm.... trochę nie kumam ;) Pewnie coś źle przetłumaczyłem sobie :)
Może lepiej jakaś instrukcja po polsku ... ;-)