Strona 1 z 1

Kirysy dzielone - co z nimi

: 08 wrz 2010, 20:31
autor: Mardinus
Witam.
ostatnio przegladałem zdjecia kirysów dzielonych z XV w.
Niby wszystko cacy ładne i takie tam ...

Tylko po co dzielić kirys??

Ok - rozumiem - dolna czesc z górną są polączone 3 nitami i powinny być one ruchome(pływające).
I jak sie zegnie tułów w bok to kirys powinien sie składać w bok.

lub jesli jest ruchomy (pływający) gorny nit to przy pochylaniu kirys powinien troche sie odkształcić itp.
Wszystko cacy ,,,,,,,,................... ale..

W wiekszosci kirysów nie mozna sie dopatrzyc pływających nitów . (brakszczeliny w której by pracował nit.

W wiekszosci nity są po prostu znitowane na sztywno .... lub ja jakoś krzywo patrze.

To poco dzielic kirys??

: 08 wrz 2010, 20:37
autor: wat93
moze platnerze nie mieli odpowiednio duzych kawalkow materialu i kombinowali? te kirysy mogly byc poprostu tansze....

hipoteza postawiona na podstawie skorzanych kurtek w czasach dzisiejszych :-P

: 08 wrz 2010, 22:50
autor: EO
W paru kirysach z Churburga widać, że środkowy nit jest pływający. Te napierśniki były dość długie, więc nawet minimalna elastyczność w tym miejscu ułatwia noszącemu pochylenie się.

Do tego dochodzi to, co powiedział Wat - że to oszczędność materiału, przy masowej produkcji nie do pogardzenia. Do tego dwa mniejsze kawałki blachy łatwiej wyoblić, niż jeden duży - a przy wybijaniu od środka przy dwóch mniejszych kawałkach strata na grubości jest o wiele mniejsza, niż przy jednym dużym (sprawdzone). Ale to moje domysły.

: 09 wrz 2010, 07:37
autor: bey
Dochodzi jeszcze uniwersalność rozmiaru. Takiej samej wielkości górę i dół, można znitować bardziej lub mniej nasuwając na siebie, co przy masowej produkcji ma duże znaczenie.

: 09 wrz 2010, 20:03
autor: Mardinus
Niby fakt - lecz dzielone są egzemplarze wypaśne - za wielkie pieniądze a nie tylko seryjna produkcja.