Podszkolcie początkującego

MAG, TIG, PLAZMA, LASER

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 11 mar 2011, 00:21

StellArt pisze:ADALBERTUS, Trzeba było pisać,że chodzi o pachwinę.
Spawaj najpierw tgz.przetop czyli cienki wypukły spaw na styku łączenia (praktycznie bez zakosowań) potem drugim ściegiem rozlej spoinę i będzie ok.
Nie zauważyłem, że mi rysunek gdzieś zjadło :-)

Jeszcze raz dzięki - jutro wszystko wezmę sobie do serca i potrenuję.

ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 16 mar 2011, 16:12

I jak postępy w spawaniu
Lepiej???

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 17 mar 2011, 10:51

Witam
raczej niewielkie. Chyba jednak transformator za słaby. Podłączony na max, w dodatku na 380V działa lepiej, ale to jeszcze nie to. No i spawacz też.... Nie mogę polecieć cienkim szwem a potem go nadlać, bo od razu zaczynają się tworzyć dwa oddzielne glutki, i muszę je jakoś razem stopić. Wtedy jakoś tam idzie dalej, ale od razu stosunkowo grubo. Nie potrafię też sobie poradzić z żużlem - zaczynam szew - jest ok, a po chwili taplam się w żużlu i ... znów "półdupki"
Na szczęście nie spawam bram, tylko coś w stylu pakiet do dziweru, ewentualnie pręt do tego pakietu czy inna domowa głupotka, więc jakość spawu nie ma aż tak dużego znaczenia, a jego wygląd gorszy tylko moje oko. Tym niemniej diablo mnie to wkurza, bo nie lubię "poprawiać" spawu szlifierką :evil:
Muszę gdzieś namówić jakiegoś spawacza, aby dał mi uchwyt do ręki, wtedy zobaczę czy to ja, czy spawarka.

Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 17 mar 2011, 22:28

Adalbertus taka sprawa jak bieguny prądowe dobrze masz w spawarce podłączone? - na masę?

Awatar użytkownika
hamer
Posty: 214
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: hamer » 18 mar 2011, 18:59

Spawanie elektrodą nie jest łatwe :D
Dla pracy w kuźni nie potrzeba super wydajnej spawarki, ale minimalne wymagania powinna spełniać. Nie spawamy dużych konstrukcji stalowych z kilkumetrowymi spawami, raczej kilka kilkanaście centymetrów i to z przerwami. Inwerter 200A z wentylatorem, przy 60% sprawności powinien wystarczyć, nawet przy spawaniu elektrodą 3,2 mm, przeważnie do detali używa się cieńszych elektrod.
ADALBERTUS, wspominasz o 50A, to według książek minimalny prąd dla elektrody 1,6 mm i wspominasz że przy tej grubości elektrody, jeszcze jakoś idzie ok.
Przelicznik jest następujący 30-40A na milimetr średnicy elektrody.
PRZYKŁAD: elektroda 2,5mm minimalny prąd to 75A max. 90A.
Przy spawaniu pachwiny spawamy prądem bliższym max. Pytanie brzmi czy twoja spawarka jest w stanie taki prąd osiągnąć.
Rada: spróbuj pospawać na profesjonalnej spawarce, ewentualna decyzja o zainwestowaniu w lepszy sprzęt. Jeżeli masz skypa, możemy pogadać na temat spawania, zdecydowanie wolę mówić niż pisać. Mój nick do skypa na początku tego tematu.

p.s. na paczce z elektrodami podany jest minim. i max. prąd spawania oraz jaki powinien być biegun prądowy na elektrodzie
hamer

Awatar użytkownika
hamer
Posty: 214
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: hamer » 19 mar 2011, 09:27

Co do żużlu, musisz nauczyć się odróżniania go od spoiny (ja to widzę tak, stopiona otulina elektrody jaśniejsza, spływa po spoinie jak krople deszczu po szybie, spoina jest ciemniejsza i bardziej stabilna).
Ważną sprawą w spawaniu jest prowadzenie elektrody. Po zajarzeniu należy prowadzić ją równomiernie jak najbliżej jeziorka, nadmiernie oddalona elektroda destabilizuje łuk i spoina układa się chaotycznie. Pochylenie elektrody też ma niebagatelne znaczenie, powinna być pochylona w kierunku spawania a przy spoinie pachwinowej, odchylona od elementu pionowego mniej więcej o 45°.
hamer

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 25 mar 2011, 22:24

Wziąłem sobie do serca Wasze uwagi, a przede wszystkim prostopadłe prowadzenie elektrody i coś się poprawiło, Szew płaski zaczął mi się podobać, ale pachwinowy..... Ciągle tragedia. Jeśli obiecacie, że zachowacie to dla siebie i nie wykorzystacie przeciw mnie, odważę się i zrobię fotkę tych koszmarków. Spawacze o słabych nerwach raczej niech nie oglądają :-)

ADALBERUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 31 mar 2011, 19:28

musialbys zobaczyc moje spawy ;p

prosze o zdjecie i obiecuje ze go nie wykorzystam w nieodpowiedni sposob ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „CIĘCIE I SPAWANIE - cutting and welding”