spawanie tig problem

MAG, TIG, PLAZMA, LASER

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 23 mar 2012, 21:36

prezesAdammm pisze:Ja tak robiłem, tak mi mądrzejsi spawacze pokazali. No prawda spoina powinna być jak najbliżej zbliżona składem do materiału spawanego, ale przecież można też wykorzystać inny materiał (myślę o drucie) o lepszych parametrach i zrobić złącze o większej wytrzymałości...
jeśli chodzi o spawy odpowiedzialne to nie można,
jeśli chodzi o składanie ogrodzeń to tu można prawie wszystko,
wracając do nierdzewki ,
występuje korozja międzykrystaliczna która niszczy złącza spawane ,
dużo też zależy od obciążenia spoiny, i czynników atm

sam spawam nierdzewką czarnucha bo są sytuacje, kiedy inaczej się nie da , jednak nigdy nie są to spawy obciążone a raczej takie jak napisałeś , np,uzupełnienie ubytków w siłowniku , połączenia balustrad wewnętrznych

spoko
Posty: 27
Rejestracja: 29 mar 2011, 03:05
Lokalizacja: szczecin

Post autor: spoko » 23 mar 2012, 22:30

Tak jak jolo pisze do odpowiedzialnych spawów nie można!
Odpowiedzialnych czyli takich, które pracują pod zmiennym obciążeniem lub w warunkach dużej zmienności temperatur.
Na takim kotle np spawy strzelają nawet w wyniku nieprzestrzegania temp miedzysciegowej czy nieprawidlowego wyżarzania a gdyby material wymieszac to nie wytrzymaloby rozruchu.
Z całym szacunkiem ale szczelne nie znaczy odpowiedzialne:)

prezesAdammm
No prawda spoina powinna być jak najbliżej zbliżona składem do materiału spawanego, ale przecież można też wykorzystać inny materiał (myślę o drucie) o lepszych parametrach i zrobić złącze o większej wytrzymałości...
Nie tyle spoina powinna byc zblizona co spoiwo i w zasadzie zawsze troszke lepsze niz material spawany ze wzgledu na wypalanie sie skladnikow.
Lepszy material nie gwarantuje lepszej wytrzymalosci złącza.
Co z tego ze spoina bedzie mocniejsza jak material w swc bedzie oslabiony?? Niejednakowe napreżenia i trach.
Przy nagrzaniu materiału stali niskostopowej (czarnej), drut należy jakby wciskać w jeziorko aby uzyskać przetop, przy stali nierdzewnej wystarczy go dodawać jeziorka (i właśnie dlatego można nim zaślepić por)
A to juz zalezy od pozycji spawnia i przygotowania styku:P
"Nierdzewka" jest ciezsza od "czarnej" i lepiej sie leje dlatego w podolnej nie musisz jej pchac sprobuj jednak zrobic bez pchania w suficie i zobaczysz co Ci wyjdzie:)
Wiadomo "nierdzewka" nie zaporuje i czasami trzeba sie ratować ale nigdy tam gdzie może to spowodowac wypadek lub kilkumilionowa szkodę.
dobi
Jakbys przeczytal uwaznie post to kolega napisal ze przyczyną byl gaz a i na temat biegunow pisal jak ma ustawione.
Wiec nic nowego w swoim pierwszym poście nie napisałeś.
pozdrawiam

spoko
Posty: 27
Rejestracja: 29 mar 2011, 03:05
Lokalizacja: szczecin

Post autor: spoko » 23 mar 2012, 23:15

No kopalnie to dla mnie tez bardzo odpowiedzialna praca.
Moze jednak ze wgledu na statystyczne obciazenia w takim silowniku to przechodzi.
Mi chodzilo nie tylko o kotly ale i konstrukcje na kotle które robione sa ze zwyklej stali.
Kocioł wisi na takiej konstrukcji i jego drgania sa przenoszone na kazdy jej element.
Jak bys sie czuł chodząc po takim podescie na 50 metrach wiedzac że ktos tam sobie pospawał nierdzewka bo mu porowało?

Zresztą dajmy juz spokój bo to w końcu kowalskie jest a nie spawalnicze
pozdrawiam

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 24 mar 2012, 08:46

drut ma bogatszy skład od stali spawanej ponieważ przewidziane jest częściowe wypalenie składników , jednak spawanie innym , jak piszesz potocznie lepszym spoiwem ,
nie będzie właściwe , ponieważ spoina może być za twarda , za sztywna , np bez podgrzania wstępnego /za dobra/ spoina może się zahartować i popękać podczas stygnięcia

więc w naszej branży należy przestrzegać podstawowych zasad spawalniczych przy spawaniu np mocowań, zawiasów,uchwytów , ponieważ zdarza się że nasze konstrukcje wiszą na znacznych wysokościach nad głowami innych , a np złe pospawany zawias przy ciężkiej bramie może spowodować tragedię

innymi słowy gdzie można sobie pozwolić na to , można eksperymentować ,

w ważnych dla bezpieczeństwa miejscach lepiej nie

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 15 lis 2012, 14:42

Hej.
Zaopatrzyłem się w końcu w takiego tig-a
http://allegro.pl/dedra-spawarka-inwert ... 63002.html
Dopiero się uczę obsługi tego, a pop wynikach prac już żałuję, że nie kupiłem tiga kilka lat wcześniej.
Jednak mam problem ze swoją przyłbicą samościemniającą. Raz widać, raz nie widać, jakieś większe rozbłyski to tak jakby wogóle nie dawała zaciemnienia. Zwłaszcza prądzie impulsowym. Może to wina jonizatora, który zakłuca działanie elektronicznego sprzętu? Może wina przyłbicy z niskiej półki cenowej?
Jakieś pomysły?

ps. Jest to o tyle denerwujące, że robię bardzo precyzyjne spawy małych rzeczy, gdzie niezbędna jest precyzja i dobra widoczność.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 15 lis 2012, 17:40

Przemyj spirytusem szybki i fotokomórki,mogą być zabrudzone,powinno pomóc.
Kontakt 517355290

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 15 lis 2012, 21:24

Wszystko wyczyściłem i wymieniłem szybkę ochronną. Ciut pomogło, ale problem chyba jest gdzie indziej. Podczas spawania obraz mi nieregularnie pulsuje, tj. widzę ładnie obszar spawania, a chwilami pojawia się "czarny błysk"- nie widzę łuku. Zazwyczaj tak się dzieje w momencie podawania spoiwa do jeziorka.
Chyba za szybko wziąłem się za drobne rzeczy, przez co mogą wynikać kłopoty z utrzymaniem łuku i stąd te błyski.

Inna rzecz, chciałem delikatnie zespawać dwa kawałki blachy st3 1,5mm grubości pod kątem prostym, bez dodatku spoiwa. Łuk mi skacze to na jedną blachę, to na drugą, nadtapia je, ale nie chce zespolić. Zbliżam maksymalnie koniec elektrody do miejsca styku blach, ale czasem przylepia mi się do materiału spawanego.

ps. Elektrodę mam dobrze naostrzoną.

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 15 lis 2012, 23:23

Ta przyłbica to nowa czy używana ?

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 16 lis 2012, 07:41

Remington pisze:chciałem delikatnie zespawać dwa kawałki blachy st3 1,5mm grubości pod kątem prostym, bez dodatku spoiwa.
czarnej stali nie spawa się tigiem bez dodatku spoiwa - spaw jest kruchy, nie ma żadnych właściwości. Grzejąc tigiem czarną stal wypalasza w niej węgiel.

A co do skaczącego łuku - jakim prądem próbujesz to spawać? (chodzi o amperaż)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 16 lis 2012, 08:17

Zjawisko podobne do spawania elektrodą na zbyt małym prądzie,pewnie zwiększenie prądu pomoże.
Kontakt 517355290

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 16 lis 2012, 08:17

Przyłbica 2 lata używana, sporadycznie.
Wczoraj do precyzyjnego spawania użyłem zamiast przyłbicy ciemnych okularów do spawania gazowego. Dziś morda pali...
Z drobnicą eksperymentuję na prądzie do 20amper. Myślę, że trzeba by poeksperymentować z większym prądem i ostrzeniem elektrody. Uparłem się na spawanie bez spoiwa, bo tak pospawane elementy widziałem u znajomego. Delikatny spaw bez nadlewek i głębszych nadtopień o wystarczającej wytrzymałości. W dodatku wykonany najtańszym tigiem bez prądu impulsowego i jonizatora.
Chyba bedę musiał wybrać się do n iego i podpatrzeć jak to robi.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 16 lis 2012, 08:19

tylko weź ze sobą przyłbicę :lol:
Kontakt 517355290

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 16 lis 2012, 17:13

20A ? malutko :P Eksperymentuj pomiędzy 30 a 50A :P Spoiwo 1mm i niech sobie płynie powolutku :P

Bez spoiwa to się kanty stapia że tak to ujmę :P

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 25 lis 2012, 13:46

Pospawałem trochę ze zwykłą przyłbicą z przyciemnioną szybką. Po komforcie i jakości przyciemnienia standardową przyłbicą mogę tylko stwierdzić, że moja przyłbica samościemniająca jest rozpiepszona.
Poradzicie co tu dobrego kupić w rozsądnej cenie?

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 25 lis 2012, 14:55

Ogólnie to da się naprawić prawdopodobnie baterie padły ale jak to nie jest jakiś lepszy sprzęt to raczej nie ma sensu.Pewno taka w sam raz by ci wystarczyła http://allegro.pl/esab-przylbica-samosc ... 62001.html

ODPOWIEDZ

Wróć do „CIĘCIE I SPAWANIE - cutting and welding”