MAG, TIG, PLAZMA, LASER
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
revolt26
Post
autor: revolt26 » 20 maja 2012, 18:16
zastanawiam się nad zakupem spawarki i nie wiem czy wybrać MMA/TIG (tig ponoć bardziej uniwersalny) czy migomat (łatwiej się spawa a na montaże zamiast targać butle można kupić drut samoosłonowy). przeważnie mam zamiar spawać stal, czasem może inox (niby tigiem lepiej ale migiem też chyba można)... a może zwykła elektroda wystarczy? i dlaczego inwerter lepszy niż transformator?
-
jolo
- forumoholik
- Posty: 1117
- Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
- Lokalizacja: Olkusz okolice
Post
autor: jolo » 20 maja 2012, 21:42
jedna spawarka nie załatwi twoich potrzeb , mig +mma z tig, albo z czegoś zrezygnuj
poszukaj też na forum , było wile wątków na ten temat
-
revolt26
Post
autor: revolt26 » 20 maja 2012, 22:36
ale tak ogólnie bardziej praktycznie będzie kupić MMA/TIG czy migomat do typowo ślusarsko-kowalskiej pracy?
-
Arkadi
- Posty: 876
- Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
- Lokalizacja: Boleslawiec
-
Kontakt:
Post
autor: Arkadi » 21 maja 2012, 08:01
Nie wyobrażam sobie pracy bez migomatu.Podstawa w moim warsztacie.
-
jolo
- forumoholik
- Posty: 1117
- Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
- Lokalizacja: Olkusz okolice
Post
autor: jolo » 21 maja 2012, 13:23
migomat
-
ateem
- Posty: 389
- Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
- Lokalizacja: ełk
Post
autor: ateem » 21 maja 2012, 14:31
ja mam tiga i nie narzekam, ale wygodnie byłoby mieć tig i mig. One (metody spawania) raczej się uzupełniają niż zastępują w technikach ślusarskich.
-
revolt26
Post
autor: revolt26 » 21 maja 2012, 20:50
też tak myślę że to się uzupełnia ale na obie spawarki mnie nie stać... więc pytam co bardziej praktyczniejsze. jednak wybiorę migomat, dzięki za odpowiedzi

-
Kuba
- Moderator
- Posty: 1310
- Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
- Lokalizacja: tu i tam :)
Post
autor: Kuba » 21 maja 2012, 21:54
ja własnie jestem na etapie zakupu porządnego miga dobra sprawa ale do klijenta lepszy inwertor albo tig w najbliższym czasie kupie taki migomacik 500A to cięzko było by z nim gdzies jezdzić

-
revolt26
Post
autor: revolt26 » 21 maja 2012, 22:36
tiga się boje bo ja nie mam takich zdolności

migomatem jednak szybciej i prościej. a po co ci 500A? ja się nie znam ale chyba 250-375 to max
-
revolt26
Post
autor: revolt26 » 21 maja 2012, 23:37
150A to znowu przy mało, tak 180-200A by było ok, firma no name chociaż do hobby może i się nadaje. widziałem gdzieś lepszy za około 1tyś pln... tylko nie wiem gdzie
osobiście się za bardzo nie znam dlatego wolę dołożyć i kupić coś droższego ale sprawdzonego
-
ateem
- Posty: 389
- Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
- Lokalizacja: ełk
Post
autor: ateem » 22 maja 2012, 06:40
Borsuk, ten mig z linka obsługuje drut 0,6 - 0,8 więc to trochę cienko. Do zabawy w blaszkach jakoś by jeszcze wydał.
-
Borsuk Mat
- Posty: 181
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 13:13
- Lokalizacja: Kraków
Post
autor: Borsuk Mat » 22 maja 2012, 17:00
W takim razie może lepiej mma/tig 200A ?
-
Kuba
- Moderator
- Posty: 1310
- Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
- Lokalizacja: tu i tam :)
Post
autor: Kuba » 22 maja 2012, 19:38
500A a to dlatego bo zajmuje się też innymi rzeczami i czasami przydaje zapas mocy akurat miałem sobie kupić coś koło 300 A ale trafia się taki w dobrej cenie to chyba się skusze

-
revolt26
Post
autor: revolt26 » 22 maja 2012, 22:25
tig dobry to alu czy nierdzewki ale trudniejsza metoda, migiem też pospawasz (argon, ale to było) a łatwiej, tam mi się wydaje przynajmniej

jak ktoś ma kase to chyba słuszniej byłoby tak jak powiedział
jolo - kupić i to i to
500A

... miłego spawania
