Jak zrobiłem wieszak

Jak się to kuje?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Jak zrobiłem wieszak

Post autor: Aries » 22 lut 2013, 23:13

JAK ROBIŁEM WIESZAK.

Wieszak to moja pierwsza praca o większych gabarytach (do tej pory były świeczniki i inne takie tam...)
Pierwsze pomysły i wstępny – nazwijmy to - projekt urodził się w listopadzie 2012. Wtedy myślałem, że do świąt to na pewno wieszak już będzie gotowy (mógłbym wtedy pochwalić się rodzinie).

Obrazek
Foto 1. Nibyprojekt

Zakupiłem materiał. Pręty: [|]18, [|]14, [|]12 i [|]10. Czas pokazał, że potem użyłem innych.
W pierwszej kolejności zabrałem się za przebijanie otworów w głównej (nazwijmy to ramie). Uznałem, że dobrą średnicą będzie jakieś fi 10. Zrobiłem odpowiednie przebijaki ze starej sprężyny samochodowej i zabrałem się za przebijanie. Szybko zorientowałem się, że po przebiciu pierwszych otworów zmienia mi się wymiar całości, więc aby wyeliminować błąd, zacząłem wyginać ramę tam gdzie to konieczne (i możliwe). Po przebiciu ostatniego otworu – dramat. Chciałem go jeszcze trochę poprawić, więc bach do ognia. Ale tam siedział o dwie sekundy za długo i kawał ramy się upalił.

Obrazek
Foro 2. Rysunek w skali 1:1 na tablicy.


Cóż było robić. Szkoda trochę materiału i włożonej pracy. Zatem zmiana projektu. Przebicie dodatkowego otworu ( już w trudniejszych warunkach, bo przecież rama powyginana).

Obrazek
Foto 3. Rozgrzewanie przed przebijaniem otworu. (już po upaleniu)


Dalej zabrałem się za łuki i belkę do której będą nitowane haki. Jeżeli chodzi o czopy, to przygotowałem sobie odpowiedni przyrząd do odsadzania. Czopy formowałem na kowadle dając odpowiednio większą długość (by później ewentualny nadmiar obciąć). Dokładne kalibrowanie czopów robiłem w otworach ramy, w które później miały być montowane.
Dwa wewnętrzne łuki robiłem z pręta [|]14 więc przed odsadzaniem na czop, wpierw spęczałem na odcinku około 5 centymetrów.
Sporo problemów miałem z ustaleniem długości materiału na łuki. Na szczęście miałem rysunek w skali 1:1 i na nim, przy pomocy zużytej tarczy do cięcia (tocząc tarczę po linii łuku) mierzyłem długość gotowego elementu. Spasowanie wszystkich trzech łuków czasami wyglądało jak metoda prób i błędów...



Obrazek
Foto 4. Pierwsze przymiarki.


Obrazek
Foto 5. Kolejne elementy.


Z zawieszkami też trochę walczyłem. Ostateczny ich kształt to efekt kilku prób. Materiałem wyjściowym do ich zrobienia był pręt [|]14. Problemem oczywiście było zachowanie kształtu i wymiarów jednakowych dla czterech haków. Pomogły rysunki w skali 1:1 z których przy pomocy macek kowalskich mogłem przenosić odpowiednie wymiary. Początkowo przebijałem otwór okrągły. Później pomyślałem, że lepszy będzie kwadratowy, bo w razie czego, takie rozwiązanie nie pozwoli hakowi na obrót wokół punktu mocowania.

Obrazek
Foto 6. Listwa na haki.

Obrazek
Foto 7. Haki i ćwieki do nitowania.

Obrazek
Foto 8. Nitowanie haków.

Wreszcie zabrałem się za półkę. Wiem, że słabo to widać na projekcie, ale miała ona być zupełnie inna niż początkowo. Ostatecznie postanowiłem zrobić ją z płaskowników spęczonych na końcach i znitowanych ze sobą. Taką kratkę przynitowałem do pręta nośnego przy pomocy dystansów. Te dystanse, to pomysł, który wynikł z konieczności. Bałem się, że jak półkę przynituję do pręta nośnego bezpośrednio, to miejsce ich styku będzie jednocześnie miejscem korozji (szczelinę między kratką a prętem trudno wyczyścić i pomalować).

Obrazek
Foto 9. Dystanse.

Obrazek
Foto 10. Półka z płaskowników.

Obrazek
Foto 11. Zanitowane dystanse na pręcie wspierającym półkę.

I czas na montaż wszystkiego do kupy (to już łatwizna...)

Obrazek
Foto 12. Wieszak z prętem wspierającym półkę.

Obrazek
Foto 13. Montaż łuków.

Obrazek
Foto 14. Rozgrzanie przed nitowaniem czopów.

Jeszcze tylko punca dla potomnych...

Obrazek
Foto 15. Punca z moim logo.

Malowanie, dopieszczanie i można powiesić na ścianie.

Obrazek
Foto 16. Gotowy wieszak na ścianie.

Mam nadzieję, że nie zanudziłem...

PS. Później dorzucę jeszcze zdjęcia użytych narzędzi.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 23 lut 2013, 07:44

Jak tu o nudzeniu można mówić , jak cały czas z zapartym tchem czytałem . Dobra robota i fotorelacja .

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 23 lut 2013, 07:47

Brawo. Oby więcej takich tutków, wtedy forum będzie bardziej wartościowe. Twój strach dobrze wpłynął na efekt końcowy, gdyż moim zdaniem półka na tych dystansach wygląda bardzo dobrze. Osobiście same wieszaczki zrobiłbym w innym kształcie, bardziej mięsiste. Masz potencjał. 8)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 23 lut 2013, 22:36

Dzięki za opinie. Nie ukrywam - trchę połechtały moje ego (i dodały skrzydeł).

P.S. Tak czułem, że z hakami coś nie halo :roll:
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 23 lut 2013, 22:53

haczki są spoko,jak by było ich 3 więcej to nikt by nie trzeszczał.
Jest ich panie dziejku za mało.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 24 lut 2013, 10:31

Co osoba to opinia. I tak pewnie ma być.
Dara, w tym przypadku 4 haki, to możliwość powieszenia 8, a nawet 12 (bo jeszcze górne) kurtek, płaszczy, itp, na długości 80 cm. Myślę, że większa ilość haków niewiele zmini, bo zwyczajnie nie zostaną wykorzystane (kurtka na płaszczu na kurtce - gąszcz nie do przebrnięcia; i wtedy na koniec imprezy: "Eee, panie! Gdzie moja kurtka?! Kurtkę mi ukradli!!!" :D :P ).
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 24 lut 2013, 15:20

Chodzi mi o efekt wizualny, nie o funkcjonalność.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 24 lut 2013, 21:59

Szwagier mi mówi, że mam mu taki sam zrobić, ale w tych łukach jeszcze jakiś kwiat by się przydał. Ja mu na to, że jak płaszcze powiesi, to tego kwiata i tak nie bedzie widać... ;)
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 24 lut 2013, 23:19

kwiat? a ten co? kochający inaczej?
Prawdziwy facet pije spirytus,depcze kwiatki i żre mięso. :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „KROK PO KROKU - tutorial”