Witam, jako początkujący zwracam się z prośbą o opinię na poniżej nurtujące mnie tematy:
1. Posiadam blok ze stali węglowej konstrukcyjnej zwykłej jakości o zawartości węgla nie więcej jak 0,2% (a pewnikiem mniej) i wymiarach (w cm) 55 x 19,5 x 8,7, waga ok 75 kg. Zanim dorobię się właściwego kowadła powyższe "cudo" ma mi za nie służyć. Interesuje mnie czy na początek to dobry pomysł, czy nie jest za miękka? W odwodzie mam solidny kawał szyny).
2. Czy kotlina kowalska, którą zrobiłem ze zwykłej stali konstrukcyjnej o grubości 8 mm (310 x 220 x 60) ma szansę na dłuższy żywot?
3. Ponieważ całe wyposażenie mojej kuźni wykonuję własnoręcznie od podstaw, w tym narzędzia, chciałbym się też dowiedzieć czy takie przedmioty jak stare młotki (topory) czy babki do klepania kos nadają się na wykonanie z nich podcinek czy podsadzek, ewentualnie co ze "stalowego odzysku" można przeznaczyć na ich wykonanie?
Pozdrawiam, Darek.
Stalowy blok jako kowadło?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel