obsługa paleniska
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Ja czasem mam kawałki 2x orzech... duży włoski
bo nie chce mi się łupać i też działa. Ale fakt trzeba zrobić duże dobre ognisko na początek - od małych drzazg do dużych kloców 5x5x20cm, czekać aż całość się zajmie a potem po przysypaniu czekać z 10 min. Ubijam też kupkę od czasu do czasu bo wypala się drewno pod spodem i koks robi taką kopułę i nie rozpala się (muszą przylegać do siebie kawałki).
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Myśle, że to kwestia wprawy, poznania własnego paleniska i wszystkich jego elementów na raz. Jak rozpalisz pierwszy tysiąc razy to potem nie będziesz wnikał jaki masz koks, nadmuch czy "kupkę żaru".
Ja kilka lat temu nie korzystajac z internetu, ani porad innych ludzi po kilkudziesięciu nieudanych próbach załapałem o co chodzi. Teraz rozpalam w kilka minut. Na początek do suchych drewienek dodaje kilka grudek węgla kamiennego , jak się dobrze rozpali zasypuję koksem i już...Naprawdę to trzeba poćwiczyć.
To tak samo jakby uczyć się pływać za pomocą internetu.
Ja kilka lat temu nie korzystajac z internetu, ani porad innych ludzi po kilkudziesięciu nieudanych próbach załapałem o co chodzi. Teraz rozpalam w kilka minut. Na początek do suchych drewienek dodaje kilka grudek węgla kamiennego , jak się dobrze rozpali zasypuję koksem i już...Naprawdę to trzeba poćwiczyć.
To tak samo jakby uczyć się pływać za pomocą internetu.
Złożyłem sobie nowe palenisko (poprzednie było z grzybkiem) nowe jest z nawiercanymi otworkami. nigdy nie miałem problemu z rozpalaniem i zdziwiłem się, jak mi te nowe nie chciało hulać, na szczęście po kilku próbach rozpalenia śmiga super, racją jest, że każde palenisko trzeba jakby indywidualnie przetestować jak je rozpalać
Lepsze jest wrogiem dobrego
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Ja rozpalam tak samo jak Grzegorz K.. Metoda ta ma też tą zaletę, że jest bardzo szybka. Niestety muszę pracować na węglu kamiennym bo w północnej części kujawsko-pomorskiego koksu nie mogę dostać.
O!!! Ale widzę, że Harczacz, z Torunia jesteś. Gzie kupowałeś koks? Możesz dać jakieś namiary?
O!!! Ale widzę, że Harczacz, z Torunia jesteś. Gzie kupowałeś koks? Możesz dać jakieś namiary?
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
