obsługa paleniska

nauka podstawowych technik i operacji kowalskich

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 04 lis 2010, 16:18

Ja czasem mam kawałki 2x orzech... duży włoski :P bo nie chce mi się łupać i też działa. Ale fakt trzeba zrobić duże dobre ognisko na początek - od małych drzazg do dużych kloców 5x5x20cm, czekać aż całość się zajmie a potem po przysypaniu czekać z 10 min. Ubijam też kupkę od czasu do czasu bo wypala się drewno pod spodem i koks robi taką kopułę i nie rozpala się (muszą przylegać do siebie kawałki).
:evil:

Awatar użytkownika
Dziad Kowalski
Posty: 169
Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Post autor: Dziad Kowalski » 04 lis 2010, 17:59

Myśle, że to kwestia wprawy, poznania własnego paleniska i wszystkich jego elementów na raz. Jak rozpalisz pierwszy tysiąc razy to potem nie będziesz wnikał jaki masz koks, nadmuch czy "kupkę żaru".
Ja kilka lat temu nie korzystajac z internetu, ani porad innych ludzi po kilkudziesięciu nieudanych próbach załapałem o co chodzi. Teraz rozpalam w kilka minut. Na początek do suchych drewienek dodaje kilka grudek węgla kamiennego , jak się dobrze rozpali zasypuję koksem i już...Naprawdę to trzeba poćwiczyć.
To tak samo jakby uczyć się pływać za pomocą internetu.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2770
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 05 lis 2010, 08:43

Złożyłem sobie nowe palenisko (poprzednie było z grzybkiem) nowe jest z nawiercanymi otworkami. nigdy nie miałem problemu z rozpalaniem i zdziwiłem się, jak mi te nowe nie chciało hulać, na szczęście po kilku próbach rozpalenia śmiga super, racją jest, że każde palenisko trzeba jakby indywidualnie przetestować jak je rozpalać
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 01 lis 2012, 22:46

A ja tam propo rozpalania preferuję kawałek papieru zgniecionego w kulkę, aceton techniczny i zapalniczkę oczywiście. Chyba każdy się domyśla jak po kolei tym rozpalam...

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 07 lis 2012, 10:50

Stosowanie materiałów typu aceton, ksylen itd jest niebezpieczne. Palenisko koksowe polecam (jak już nieraz pisałem) rozpalać węglem drzewnym i zwykłą podpałką do grila. Jest to proces bezpieczny i całkowicie bezdymny.
Obrazek

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 07 lis 2012, 20:12

ja zawsze odpalam benzyną

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 07 lis 2012, 23:21

Szyszki benzyną podpalasz wiedziałem że jesteś jakiś inny :roll:

Harczacz
Posty: 39
Rejestracja: 30 sie 2012, 22:23
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Harczacz » 07 lis 2012, 23:45

Jeśli koks czasem "strzeli" to znaczy, że jest złej jakości? Czy po prostu był zbyt zimny wrzucony na rozgrzane miejsce i to kwestia zbyt wielkiej różnicy temperatur?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 08 lis 2012, 04:52

to znaczy,że był mokry
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 08 lis 2012, 21:28

dara nie namawiaj ludzi do opalania sobie brwi.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 08 lis 2012, 21:47

Wlasnie na forum powinno sie opisywać praktyki zgodne z przepisami BHP i p. poż. !!! :evil: jeszcze ktoś coś sobie zrobi czytając takie coś :roll:

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 08 lis 2012, 21:59

Ja rozpalam tak samo jak Grzegorz K.. Metoda ta ma też tą zaletę, że jest bardzo szybka. Niestety muszę pracować na węglu kamiennym bo w północnej części kujawsko-pomorskiego koksu nie mogę dostać.

O!!! Ale widzę, że Harczacz, z Torunia jesteś. Gzie kupowałeś koks? Możesz dać jakieś namiary?
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Harczacz
Posty: 39
Rejestracja: 30 sie 2012, 22:23
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Harczacz » 08 lis 2012, 22:13

A po znajomości trochę :) Ale postaram się na jutro dowiedzieć konkretną nazwę i konkretny adres. Bo nie jestem pewien czy to to, czy nie to:

"Spółka Rakoczy" Sp.j. Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Zygmunt Rakoczy Andrzej Chrupczak
ul. Stefana Batorego 46 /52, Toruń
tel. 56 655 96 69, fax 56 655 96 69

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 08 lis 2012, 22:21

Harczacz, dzięki wielkie. Spróbuję tam jutro zadzwonić i opytać co i jak.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Harczacz
Posty: 39
Rejestracja: 30 sie 2012, 22:23
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Harczacz » 08 lis 2012, 22:52

Ja się też Taty podpytam czy to na pewno to miejsce :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „ABC - PODSTAWY KOWALSTWA - basic techniques”