początkujacy- prosze o pomoc.

nauka podstawowych technik i operacji kowalskich

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Bryli
Posty: 3
Rejestracja: 08 kwie 2018, 00:22
Lokalizacja: Malbork

początkujacy- prosze o pomoc.

Post autor: Bryli » 09 kwie 2018, 22:24

Witajcie.
Mam parę pytań na które nie znalazłem odpowiedzi.
chce zrobić samodzielnie kilka narzędzi przydatnych do obróbki drewna. Ośnik, nożyk może jakiś prymitywny strug.
Oczywiście nie liczę na sklepowa jakość ale...z dzieckiem będziemy mogli stworzyć cos swojego.
Używał będę starej piły chyba NCV1. Grzanie w węglu kamiennym (szukam koksu).
1. Żeby zmiękczyć metal przed obróbką pilnikiem itp., powinienem (znalezione w necie) podgrzać do 500 st na czas ok 1.5h. Kolor blanku ciemny czerwony.
Macie jakieś sposoby na utrzymanie stałej temperatury w palenisku. Dodam ze palenisko na regulacje nadmuchu dodatkowo wentylator
regulacje obrotów.
2. Jak w palenisku koksowym(węglowym) po skończonej pracy "szybko" wygasić palenisko.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2147
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: początkujacy- prosze o pomoc.

Post autor: Aries » 09 kwie 2018, 22:50

Odpowiem na pyt. 2.
Koksowe można wygasić łatwo i szybko wyłączając wentylator. Po kilku minutach już nie będzie żaru. Jeśli zależy na możliwie szybkim wystudzeniu kotliny, to należy wybrać pozostałości koksu (np. do wiadra metalowego). Jeśli kotlina żeliwna to odradzam studzenie wodą - może popękać, jeśli zaś stalowa, to można delikatnie studzić wodą (trochę polać, odczekać aż wyparuje, znowu polać ...itd.). Jeśli palisz węglem to trochę trudniej o szybkie, samoczynne wygaszenie. Pewnie trzeba polewać/gasić wodą (i tu znowu uwaga jeśli kotlina żeliwna).
Zrobione lepsze niż doskonałe.
Obrazek

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3566
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: początkujacy- prosze o pomoc.

Post autor: graffic » 10 kwie 2018, 07:21

Ad 1 - trudne zadanie - tzn nie jest problemem uzyskanie 500 stopni i wiecej (bo na weglu z wentylatorem i leciutkim nadmuchem bedziesz mial ok 800 stopni), to samo dotyczy utrzymania tej temperatury - trudnosc zasadza sie na tym ze palenisko musi byc rozgrzane równomiernie to raz, a dwa ze pomiar temperatury trzeba przeprowadzic albo na oko, albo urzadzeniem pomiarowym
Ad 2 w jakim celu chcesz szybko schlodzic kotline ? I co dla Ciebie znaczy szybko ? Tak jak Aries napisal - studzenie woda zeliwnej kotliny jest niewskazane, stalowej zreszta tez choc jest bardziej wytrzymala (ale problem dotyczy spawow, no chyba ze masz kuta kotline ze stali) - najszybciej jest wystudzic kotline przez wygarniecie zaru, odczekanie chwile, a pozniej wlaczenie delikatnego nawiewu - czas chlodzenia to pare minut
Jesli chlodzenie podyktowane jest bezpieczenstwem dzieciaka - to lepiej ograniczyc mu dostep do kotliny na pare minut niz przez chlodzenie szybko doprowadzic do zuzycia sprzetu
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
Saduria
Posty: 831
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: początkujacy- prosze o pomoc.

Post autor: Saduria » 10 kwie 2018, 08:34

Ad1
Żeby zmiękczyć stal musisz ją po nagrzaniu bardzo wolno wystudzić (nie trzymasz 1,5h w tej temp.). Równo nagrzewasz, trzymasz w tej temp. trochę (kilka minut) i zostawiasz w palenisku zagrzebany detal aż (bez studzenia paleniska) wystygnie razem z nim. Możesz włożyć detal do wiadra z niepalnym izolatorem: suchym popiołem, suchym piaskiem kwarcowym lub wermikulitem. Stygnie kilka godzin - najlepiej zostawić na całą noc.
Stali narzędziowej nie kuj na węglu kamiennym, bo stal zniszczysz przez siarkę zawartą w węglu. Jeśli nie masz koksu to użyj węgla drzewnego, będzie drożej i może strzelać, ale to bardzo dobre paliwo do narzędziówek.

Żeby utrzymać w miarę równą temperaturę grzania i stałe podglądanie kolorów można do paleniska włożyć profil metalowy i do niego wkładać detal lub zbudować z cegieł szamotowych "domek" na palenisku i grzać detal kładąc na wierzchu koksu i regulując temperature nawiewem. Próbowaliśmy tak z Leonem przy hartowaniu młotków i nawet się sprawdziło. Kolory czytasz w ciemnym, a narzędziówkę też grzejesz powoli. Czyli kładziesz ją najpierw na palenisku obok koksu kilka minut, potem na koksie na wierzchu, a dopiero potem do koksu. W międzyczasie detal obracasz, żeby się równo nagrzewał.
DSC04334zm.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Bryli
Posty: 3
Rejestracja: 08 kwie 2018, 00:22
Lokalizacja: Malbork

Re: początkujacy- prosze o pomoc.

Post autor: Bryli » 10 kwie 2018, 23:39

Dziękuję bardzo za pomoc.
ad1 szybko tzn. ok 30min.zabawe w kowalstwo "uprawiam " u teściów na ogródku więc staram się pilnować paleniska.
Ad2 . Dziękuję za podpowiedź. W najbliższym czasie napiszę jak poszło.

Póki co kleszcze kowalskie są najbliższym celem.
PS. Czy dobrym pomysłem będzie jeżeli wszystkie pytania swoje będę pisał w jednym temacie?
PS2 . Macie może jakiś namiar na skład "koksu" ? W mojej okolicy nie ma od lat a na portalu aukcyjnym napisali że minimalnie 500 kg.


Pozdrawiam serdecznie

Awatar użytkownika
Saduria
Posty: 831
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: początkujacy- prosze o pomoc.

Post autor: Saduria » 11 kwie 2018, 07:59

Ja kupowałam koks w workach w Castoramie. Nie wiem czy nie przepłacam, ale kuję bardzo mało "u siebie". Latem mogą go nie mieć. Sprzedają koks w workach foliowych, ale składują na zewnątrz, ostatnio był mokry i wymagał suszenia na słońcu. Rozdrabniałam go młotkiem do wielkości orzecha włoskiego. Podobno tak lepiej się pali i grzeje, bo wiekszą powierzchnią dotyka detalu. Leon z lasu za to nie rozdrabnia i pali mu się dobrze, a Leszek z Oliwy ma jakiś skład w Gdańsku, w którym kupuje od razu drobny koks do kucia (niestety nie zdąrzyłam go podpytać gdzie dokładnie).

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3610
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: początkujacy- prosze o pomoc.

Post autor: Bodar » 11 kwie 2018, 12:40

Popytaj w składach w Tczewie, Elblągu. Ostatecznie w Gdańsku, tam koks dostaniesz bez problemu. 50-60 km to nie odległość.
Doraźnie możesz poratować się ekogroszkiem. Odpowiednia granulacja, a po opanowaniu odpowiedniej techniki palenia, praca na nim jest równie przyjemna bez szkody dla kutego materiału i tanio. Oczywiście ekogroszek ekogroszkowi nierówny - unikać czeskiego jak ognia, syberyjski czy ukraiński ostatecznie jak nie ma polskiego.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ABC - PODSTAWY KOWALSTWA - basic techniques”