blacksmiths journal - gazetka kowalska
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
to co to jest tak ze im wiecej sie kupuje tym taniej ?? bo jak tak to ja proponuje nastepnym razem zrobic zrzute po 25 to na 2 vol przeliczylem ze jakby ci co zaczeli sie skladac dawali do konca to wychodzi okolo 390 zl ale jak dojdzie jeszcze kilka osob to juz by bylo taniej np 21 osob musialo by dac po 130 zl zeby kupic wszystko nie sa to jakies strasznie duze pieniadze za 2280 stron wiedzy kowalskiej pozatym gdzie kupi taka ksiazke nigdzie
TAKZE LUDZIE DOZUCAC SIE!!!
TAKZE LUDZIE DOZUCAC SIE!!!
Prosze o wyrozumialosc ucze sie 
00- zgrzewanie, koszyczek, piękny zawijasek
01 zawijaski , lilijki do bram, cuda które nawet nie wiem jak się nazywają, krata, magik kowalski
o2 o wyciągach, kleszcze, rysowanie bram
03 gilotynka, ognisko kowalskie iglo, rysunek, inne kleszzcze
04 gazówka, kleszcze uniwersalne
05 rysunek, co można zrobić z kowadłem i imadlem, liść z damastu
06 przebijanie wszelakie , rysunek
można powiedzieć, że z każdym kolejnym numerem są coraz to ciekawsze i trudniejsze rzeczy. kowalstwo krok za krokiem, od podstaw po techniki miszczowskie:)
01 zawijaski , lilijki do bram, cuda które nawet nie wiem jak się nazywają, krata, magik kowalski
o2 o wyciągach, kleszcze, rysowanie bram
03 gilotynka, ognisko kowalskie iglo, rysunek, inne kleszzcze
04 gazówka, kleszcze uniwersalne
05 rysunek, co można zrobić z kowadłem i imadlem, liść z damastu
06 przebijanie wszelakie , rysunek
można powiedzieć, że z każdym kolejnym numerem są coraz to ciekawsze i trudniejsze rzeczy. kowalstwo krok za krokiem, od podstaw po techniki miszczowskie:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
są już fundusze na kolejne numery.
teraz pytanie jak to sensownie rozwiązać?
Pomysł Dannego mi się podoba i chyba jest najsensowniejszy. Znajdzie się chyba te 20 osób, które będą chętne na taką ilość kowalskiej wiedzy. Te pomysły otwierają głowę, a jest na forum kilku takich zawodników, którzy nie boją się robić prawdziwej kucizny:)
numerów jest 228, jeśli znajdzie się 20 chętnych osób, to każdy będzie musiał zapłacić za 11 i pół dziennika. to wychodzi po jakieś 137 pln.
wszystkie numery są warte 228x4$=912$:) a to jest duuuużo plnów i chyba nikt z nas nie jest w stanie sobie na to pozwolić.
jako ciekawostkę, powiem że książka Aresa "metaloplastyka" ( w której nie ma NIC!) , kosztuje prawie 70pln :-/
akcja będzie prowadzona do wyczerpania numerów archiwalnych (lub chętnych do kupowania)
nie trzeba wpłacać od razu całej kwoty, chociaż tak by było najlepiej.
możemy się umówić, że najmniej można zakupić 1 vol (koszt 12 pln)
jestem dobrym człowiekiem, więc nikogo nie będę kroił.
jak ktoś nie chce sie z nami składać, to zachęcam do zakupu indywidualnego. sprawa jest prosta, trzeba mieć jedynie kartę visa, albo coś czym można płacić w sieci i heja:)
teraz pytanie jak to sensownie rozwiązać?
Pomysł Dannego mi się podoba i chyba jest najsensowniejszy. Znajdzie się chyba te 20 osób, które będą chętne na taką ilość kowalskiej wiedzy. Te pomysły otwierają głowę, a jest na forum kilku takich zawodników, którzy nie boją się robić prawdziwej kucizny:)
numerów jest 228, jeśli znajdzie się 20 chętnych osób, to każdy będzie musiał zapłacić za 11 i pół dziennika. to wychodzi po jakieś 137 pln.
jako ciekawostkę, powiem że książka Aresa "metaloplastyka" ( w której nie ma NIC!) , kosztuje prawie 70pln :-/
akcja będzie prowadzona do wyczerpania numerów archiwalnych (lub chętnych do kupowania)
nie trzeba wpłacać od razu całej kwoty, chociaż tak by było najlepiej.
możemy się umówić, że najmniej można zakupić 1 vol (koszt 12 pln)
jestem dobrym człowiekiem, więc nikogo nie będę kroił.
jak ktoś nie chce sie z nami składać, to zachęcam do zakupu indywidualnego. sprawa jest prosta, trzeba mieć jedynie kartę visa, albo coś czym można płacić w sieci i heja:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Myślę, że nie trzeba kupować wszystkiego na raz, jest sporo czytania, rysunków, analizowania. Można coś poćwiczyć, pokombinować dodać od siebie. Lepiej "dostawać" porcję materiału w odstępach czasowych wtedy będzie wiekszy z tego pożytek, niż ze stosu materiałów których nie będzie czasu ogarnąć.
Ja się dokładam.
Ja się dokładam.