Kowadło - Czy warto?

Sprzedaż, kupno, zamiana, zlecenia, Forum moderowane

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
Gnierat
Posty: 17
Rejestracja: 24 gru 2016, 00:04
Lokalizacja: Podhale

Re: Kowadło - Czy warto?

Post autor: Gnierat » 04 maja 2017, 02:00

Z braku czasu nie miałem się za bardzo kiedy zająć tematem, ale parę dni temu znalazło się go trochę i... udało się.

Zanim wybiłem klin, eksperymentowałem z kwasami które udało mi się załatwić od znajomych, ale jako że były mało stężone - to efekt był zerowy.

Następnie próbowałem nagrzać klin lutlampą - wynik oczywisty - zero reakcji - zbyt niska temperatura na ogrzanie takiej ilości metalu.
Próba nagrzania klina.jpg
Kolejnym krokiem, była próba przewiercenia klina poczciwą Polską Celmą PRCb-13, którą udało mi się okazyjnie kupić ze statywem, niestety wcześniej z powodu braku wiertarki z odpowiednią średnicą wrzeciona na większe wiertła - wierciłem kilka mniejszych otworów - co było poważnym błędem, bo przy wierceniu już dużym wiertłem powodowało to "bicia" dużego wiertła.
Wiercenie celmą.jpg
Niestety Celma PRCb-13 ma zbyt wysokie obroty i zamiast zdzierać metal to się na nim ślizgała - efekt był taki że ilość zbieranego materiału była nie adekwatna do czasu, który trzeba było by na to poświęcić, nie wspominając już o przegrzewaniu wiertła.
Klin po wierceniu celmą.jpg
W między czasie załatwiłem od znajomego Pana Antoniego, legendarną wiertarkę Elprom-Łowecz Bułgaria BZ16A - ma ona przekładnie mechaniczną i stałe obroty (do wyboru dwie prędkości), niższe niż Celma, ale i tak zbyt wysokie - po zaklinowaniu wiertła Fi 16 (na zadziorach pozostałych po wierceniu wiertłami o mniejszej średnicy w 3 różnych miejscach) przez chwilę myślałem że połamała mi ręce - po tym doświadczeniu stwierdziłem że nie będę ryzykował, bo jest to wiertarka w stylu: Jak się zablokuje wiertło, to ona się nie zatrzyma, tylko wypierze tym który ją trzyma.
BZ16A.jpg
Następnie przez przypadek załatwiłem od Taty starą Rosyjską wiertarkę z regulowanymi obrotami i był to strzał w 10.
Wiertarka Rosyjska.jpg
W niej mogłem ustawić obroty na około 100-150 na minutę i odpowiednio zaostrzone wiertła Fi 16 i Fi 20 szły jak w masło - po wywierceniu około 7 cm, zagiąłem górne brzegi klina majzlem.
Zagięte brzegi klina.jpg
Następnie zalałem całość Fosolem, żeby przetrawiło trochę zgorzelinę, w którą był wbity klin i zostawiłem na noc.
Zalanie Fosolem.jpg
Na drugi dzień uderzyłem w klin od spodu parę razy mocniej i wyszedł bez większego problemu.
Wybicie klina.jpg
Prawdopodobnie jest to złamana część foremnika lub szparoga, który ktoś zablokował żeby nie ruszał mu się przy uderzeniach młotkiem.
Klin.jpg
Wymiary.jpg
Reasumując, trochę czasu poświęciłem na wybicie tego klina - wynikało to z mojej niewiedzy, a co za tym idzie - zabierania się za robotę od d...y strony, ale nauka nie poszła w las - załatwiłem sobie parę narzędzi i nauczyłem się porządnie wiercić w metalu oraz ostrzyć odpowiednio wiertła.

Tak na prawdę wystarczyła wiertarka z odpowiednio niskimi obrotami, 2 porządne wiertła, młotek, majzel do zagięcia brzegów i kawał pręta do wybicia.
Narzędzia.jpg
Wiertło Fi 20.jpg

Serdecznie dziękuję Panowie za wszystkie rady.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3900
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kowadło - Czy warto?

Post autor: graffic » 04 maja 2017, 07:55

ładne kwiatki :) - w sumie się nie dziwie że szło opornie - bo jest to klin kamieniarski robiony z wiertła do wiercenia (do dużych wiertnic) - generalnie bardzo dobra stal odporna na udarność - sam mam trochę takich klinów

ale gratuluję zawziętości i rozkucia otworu ! teraz kowadło będzie jeszcze bardziej przydatne :)
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1974
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Re: Kowadło - Czy warto?

Post autor: Dracorian » 04 maja 2017, 11:42

Ech...też chciałbym mieć klin wbity a tu żywy spaw ...niby tylko połowa otworu ale jednak.Chosadzkic dodałeś mi teraz sił na to aby kieeedyś tam się za to wziąść bo w sumie w kwadratowy podsadzki się mieszczą ale światła nie widać z drugiej strony .
Gratuluję bo pewnie kilka ładny H na to zeszło :D
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Gnierat
Posty: 17
Rejestracja: 24 gru 2016, 00:04
Lokalizacja: Podhale

Re: Kowadło - Czy warto?

Post autor: Gnierat » 16 maja 2017, 11:15

graffic pisze:jest to klin kamieniarski robiony z wiertła do wiercenia (do dużych wiertnic)
Czyli był prawdopodobnie wbity tylko dla zatkania otworu, a nie że się ułamał z jakiegoś narzędzia?
graffic pisze:ale gratuluję zawziętości i rozkucia otworu ! teraz kowadło będzie jeszcze bardziej przydatne :)
Ślicznie dziękuję
Dracorian pisze:Ech...też chciałbym mieć klin wbity a tu żywy spaw...
Trafiło mi się jeszcze jedno kowadło duże, prawdopodobnie z prasy kowalskiej (bez rogów) - niestety jakiś "bystrzacha" spawał na nim i teraz muszę usunąć pozostałości spawu - jak znajdę czas - będę się radził na forum jak to dobrze zrobić.

Dracorian pisze:Gratuluję bo pewnie kilka ładny H na to zeszło :D
Więcej niż kilka, ale dużo się przy tym nauczyłem ;)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3829
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Kowadło - Czy warto?

Post autor: Bodar » 16 maja 2017, 22:10

Gnierat pisze:[/.../ jakiś "bystrzacha" spawał na nim i teraz muszę usunąć pozostałości spawu - jak znajdę czas - będę się radził na forum jak to dobrze zrobić /.../
Zależy ile tego spawu. Grubsze gluty zeszlifować kątówką z tarczą do szlifu grubego, potem wyrównywać tarczą listkową sprawdzając stan wyrównania płytą kontrolną. Za płytę może robić kawałek równej płyty stalowej wielkości ok. 1/2 bitni. Zamiast tuszu wystarczy że będzie lekko pordzewiała, to już pozwoli zaznaczyć miejsca gdzie jeszcze należałoby "liznąć" listkami bitnię lub zrobić tusz z sadzy z dodatkiem oleju, ale tarcza listkowa nie przepada za taką kompozycją ;) Można też po prostu ją okopcić (płytę).

ODPOWIEDZ

Wróć do „TARG - trade zone ”