Kącik kowalski egojacka.

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

egojack1

Post autor: egojack1 » 22 maja 2015, 20:57

Dara pisze:Ale kalendarza z goło babo nie ma :P
Gołą "babę" wolę na łóżku lub innym stosownym sprzęcie, a nie na kalendarzu :D

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: Tadek » 23 maja 2015, 18:48

jak Dara prawił na kowadle nie sadzaj.

egojack1

Post autor: egojack1 » 31 maja 2015, 15:43

Wykonałem przypór do nitowania zapewniający, że łby podczas nitowania na gorąco nie ulegają jakimkolwiek zniekształceniom. Przystosowany do nitów z łbami kulistymi o średnicy łba16mm. Powierzchnia robocza hartowana. Posiada trzpień do mocowania w otworze kwadratowym kowadła. Już go używałem (16 sztuk nitów) i pracuje bardzo dobrze. Ważne, aby zagłębienie w przyporze było idealnie w kształcie łba oraz takie, aby łeb wystawał nieco poniżej 0,5mm. Łeb nie może się chować całkowicie, bo połączenie nie będzie idealnie dociśnięte. Krawędzie zewnętrzne należy zaoblić, aby nie zostawiały śladów na materiale.

Przy okazji wykonałem przyrząd do wyoblania blach z zagłębieniem o średnicy 33mm. Wykonanie jak wyżej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 01 cze 2015, 11:28 przez egojack1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 01 cze 2015, 08:47

Co do formy do wyoblania blachy jeśli mogę , to przydałoby się dokładniej wykończyć część zewnętrzną: usunąć ślady po toczeniu i ostre załamania krawędzi (pozaokrąglać), Inaczej wszystko to widoczne będzie na klepanej blaszce, będzie wyglądać jak pokaleczona.
Osobiście preferuję na ten rodzaj narzędzi, tuleje (rury) grubościenne z wykończonym na "okrągło czołem". Nie ogranicza to głębokości wyoblenia.

Edyta
Dodam do tego łatwość mocowania, nie w kowadle, gdzie wymagany jest trzpień, lecz w imadle. Wystarczy np. w połowie wysokości, na zewnątrz po obwodzie do tulei coś dospawać, co będzie ograniczało osiadanie przyrządu w szczękach podczas klepania, Wystarczyć może nawet sam spaw.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 01 cze 2015, 20:26 przez Bodar, łącznie zmieniany 2 razy.

egojack1

Post autor: egojack1 » 01 cze 2015, 15:00

Bobodar, Dziękuję za zwrócenie uwagi, przyrząd już poprawiony, posta swojego nie usuwaj bo jest wartościowy i dobry.

egojack1

Post autor: egojack1 » 17 cze 2015, 16:09

Zrobiłem kilka pomocy potrzebnych do nowego projektu.
Zestaw do przebijania otworów okrągłych i kwadratowych, zestaw do czopowania, oraz podpórka koziołek do współpracy z kowadłem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Animal
Posty: 192
Rejestracja: 08 mar 2015, 18:45
Lokalizacja: Kaźmierz

Post autor: Animal » 17 cze 2015, 18:25

O rany przygotowane jak na kolędę ;)

graffic

Post autor: graffic » 17 cze 2015, 18:43

Animal :mrgreen:

egojack1 - do jakiego dzieła się przymierzasz ?

egojack1

Post autor: egojack1 » 17 cze 2015, 18:53

Jedna poprawka do tego co na foto. Na podstawce zeszlifowałem na równo obłości, które powstały na bokach na początku i końcu półokrągłego rowka. Tak jest lepiej robić równą krawędź przejściową na czopie.

graffic dzieło to za duże słowo. Gdy skończę nie omieszkam pokazać ;)

egojack1

Gilotynka kowalska.

Post autor: egojack1 » 07 lip 2015, 18:39

Madame Guillotine, zwana również blacksmith Guillotine, blacksmith helper, smithing magician, albo gilotynka kowalska ;)
Bywają bardziej lub mniej finezyjne, lepiej lub słabiej wyposażone.
Moja jest taka zrobiona raz, dwa, trzy, na szybko, bo potrzebna do fakturowania.
Na razie mam do niej tylko ten jeden komplet noży.

Grubość noży i prowadnic pionowych 16mm.
Prowadnice poziome 8mm.
Podstawa 10mm.
Trzpień mocujący pręt kwadratowy do mocowania w kowadle.
Przestrzeń robocza 60x50mm.
Całość spawana, spawy normalizowane. Noże hartowane.
Powierzchnia pokryta woskiem pszczelim na gorąco (próba tej techniki).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 07 lip 2015, 18:42

Picuś glancuś ;) :D
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 07 lip 2015, 18:55

i ja muszę o czymś podobnym pomyśleć , ale na młot mechaniczny

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 07 lip 2015, 21:48

spawy ładne ale co znaczy "normalizowane", wygrzałeś całość jakoś konkretnie?
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego

egojack1

Post autor: egojack1 » 07 lip 2015, 22:51

reneq pisze:spawy ładne ale co znaczy "normalizowane", wygrzałeś całość jakoś konkretnie?
Tak, rozgrzałem całość do czerwonego, wytrzymałem około pół godziny, schłodziłem na zewnątrz na powietrzu. Może lepszym określeniem byłoby " wyżarzone - odprężone", bo temperaturę przemiany przekroczyłem na krótko albo może wcale.
Mam dobre doświadczenia z taką operacją, usuwają się naprężenia spawalnicze, spawy stają się miększe i nie pękają przy udarach.
Kiedyś spawałem blachę 16mm z blachą 10mm pod kątem prostym spoiny pachwinowe z dwóch stron, po pospawaniu kąt nie był idealny, bo głęboki spaw o dużym przetopie nieco przeciągnął w jedna stronę. Pomogło rozgrzanie spawów do prawie czerwonego i niewielkie naciągnięcie ściskami.

Awatar użytkownika
Animal
Posty: 192
Rejestracja: 08 mar 2015, 18:45
Lokalizacja: Kaźmierz

Post autor: Animal » 08 lip 2015, 00:03

Fajna zabawka lubię tu zaglądać bo stale zaskakujesz czymś nowym podziwiam w Tobie finezję i pasję . A co do gilotynki pomyślałbym jeszcze o sprężynie zwrotnej ułatwila by pracę tak myślę

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”