Nowy początek

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4131
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 04 paź 2013, 18:49

Cieszy o ile posiadasz sprawny wyciąg nad paleniskiem. :D :D

Awatar użytkownika
BANAN
weteran forum
Posty: 6022
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 04 paź 2013, 18:55

Jacek Sz pisze:Fajnie czytać, że ktoś się cieszy podczas rozpalania ognia w palenisku. Czyli mamy to samo wariackie podejście do życia. :D :D :D
Jacek przypomnij sobie, kiedy ostatnio rozpalałeś palenisko :lol: A palnik do gazówki pewnie zarósł kurzem :P
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4131
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 04 paź 2013, 18:57

Zimą kiedy roboty mniej mam w planach wykonać piecyk, ale o tym wspominałem już kilka razy. :D

Awatar użytkownika
BANAN
weteran forum
Posty: 6022
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 04 paź 2013, 19:13

Chłopie , dałem Ci do ręki narzędzie ułatwiające robotę i trzeba z niego korzystać. Zimą nie będzie roboty, każdą złotówkę będzie się oglądać po kilka razy, będą ważniejsze wydatki, a tak naprawdę potrzeba Ci kilka cegieł szamotowych, reduktor i kawałek wężyka z zaciskami :/
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4131
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 04 paź 2013, 19:17

Nienawidzę robić prowizorek dlatego jeszcze nie wziąłem się za zrobienie pieca, a co do liczenia każdego zeta w okresie zimowym to mam nadzieję, że ten okres mam za sobą, ale niczego nie można być pewnym bo życie płata złośliwe figle. :D :D

Awatar użytkownika
VikingArt
Posty: 220
Rejestracja: 12 cze 2013, 16:17
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Kontakt:

Post autor: VikingArt » 05 paź 2013, 01:24

Jacek Sz, a to tyczy się mojego wyciągu :> Czy chodzi o twój ?
Po za tym chłopaki jak się nie cieszyć jak po miesiącach ciężkiej pracy, wyrzeczeń w końcu możecie rozpalić własne palenisko, w własnej kuźni i to własnym węglem..no to jak przecież "6" w totku, albo nawet i lepiej. nic tak nie cieszy jak zwieńczenie własnej pracy, i widoczny efekt. dlatego jestem tak bardzo zadowolony że w końcu mam, mam i to swoje! buhehe :P

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4131
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 paź 2013, 08:19

Oczywiście mówię o własnym z odległych czasów, kiedy to rozpalanie ognia do przyjemnych nie należało z racji zakopconego pomieszczenia. :D

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 05 paź 2013, 11:21

VikingArt,
No i jak nie kurzy si do choupy ?

Awatar użytkownika
VikingArt
Posty: 220
Rejestracja: 12 cze 2013, 16:17
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Kontakt:

Post autor: VikingArt » 05 paź 2013, 13:01

Dara Niema XD i przy rozpalaniu też niema problemu były kiedy komin zrobiłem na wysokości 2,5m dzisiaj dorobiłem 1 rurę i daszek. komin jest wyżej jak dach i niema żadnego problemu cug jest taki że zasysa wszystko :)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 05 paź 2013, 16:42

No i git.
Jakiej średnicy rury?

Awatar użytkownika
VikingArt
Posty: 220
Rejestracja: 12 cze 2013, 16:17
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Kontakt:

Post autor: VikingArt » 05 paź 2013, 16:51

Fi 280 na wlocie potem przejściówka na 240 z powodu braku kolanka na 280 i daszku który musiałem sam dorobić. jedyny problem to mocowanie rur bo jednak odstają 60cm od ściany i po skosie idą do góry gdzie na szczycie mijają się z dachem o 15 cm (85 od ściany) ale problem rozwiązał jak zawsze pomocny dziadek i zrobiliśmy opaski z blachy dospawane do pręta zamocowanego w ścianie na śrubę przykręconą z drugiej strony muru. Więc nie długo trzeba będzie jakieś pierwsze prace na nowym palenisku zrobić :)

Awatar użytkownika
VikingArt
Posty: 220
Rejestracja: 12 cze 2013, 16:17
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Kontakt:

Re: Nowy początek

Post autor: VikingArt » 28 lip 2017, 10:22

Zaczynałem na nowym miejscu 4 lata temu...nie miałem prawie żadnego narzędzia...kiedy to minęło...aż się łezka w oku kręci :( Teraz kuźnia wygląda tak:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

KUBA2
Posty: 653
Rejestracja: 08 sty 2014, 07:53
Lokalizacja: dolnoslaskie

Re: Nowy początek

Post autor: KUBA2 » 28 lip 2017, 12:57

I da się, a łezka niech się kręci ;) ;) ;)

piotr1as
Posty: 288
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Nowy początek

Post autor: piotr1as » 28 lip 2017, 16:05

A jak włączyć MSa to obraz w telewizorze nie podskakuje? :mrgreen:
piękny warsztat. :shock:

Awatar użytkownika
VikingArt
Posty: 220
Rejestracja: 12 cze 2013, 16:17
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Kontakt:

Re: Nowy początek

Post autor: VikingArt » 28 lip 2017, 17:56

To nie ms :) tylko c41-25

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”