Prawie kuźnia niby kowala :)

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3574
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: Bodar » 11 lut 2017, 21:21

lachim pisze: Myślisz o złożeniu materiału na pół, ukształtowaniu "ostrza" do ok 90 st i rozgięcie materiału - czy tak?
Tak.

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3448
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: graffic » 11 lut 2017, 22:53

spokojnie da sie wyciagnac kat 90 stopni lub mniejszy bez speczniania. tak jak pisal Jacek zagrzac, zagiac wstepnie, i dokuwac naprzemian dobijajac. Kat wychodzi bez problemu po 2-4 operacjach. Przy cienkim materiale mozna wspomoc sie imadlem, przyspiesza sie giecie i dokuwanie, tylko imadlo musi miec gladkie szczeki by nie uszkodzily powierzchni
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
kowal13
Posty: 89
Rejestracja: 03 gru 2015, 17:30
Lokalizacja: Śląsk , Mikołów

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: kowal13 » 12 lut 2017, 16:54

a gdzie zdj kowadła i kuźni.....rysunek to trochę mało :p

lachim
Posty: 419
Rejestracja: 07 lut 2016, 19:26
Lokalizacja: Skórka
Kontakt:

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: lachim » 15 lut 2017, 09:53

Jest i kowadło. Nigdy go nie ważyłem. Kupiłem jako 70 kg. Porównując z wymiarami w jednym ze sklepów z narzędziami kowalskimi - może tyle ważyć.
Drugie z sygnaturą 35 o wadze 26.5 kg. Chwilowo stoi na podłodze. Jest i trzecie i ma z 12 cm długości - ale to nie do tych zastosowań i pochodzi z mojego zestawu narzędzi w drewnianej walizce kiedy sam miałem z 10 lat.

Miejsce wykonywania hobby - "kuźnia", znajduje się w blaszanym garażu, dodatkowo służącym za magazyn rzeczy wszelakich.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
leonzlasu
forumoholik
Posty: 1387
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: leonzlasu » 15 lut 2017, 19:31

lachim pisze:Takie małe załączniki do walentynkowych słodkości dla Mamy, Żony i Córki...
lachim zapomniałeś o teściowej :mrgreen:

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3574
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: Bodar » 15 lut 2017, 21:21

Michale, toś bogaty w kowadła :)
Odwrotnie, teraz to garaż w kuźni się znajduje :D

lachim
Posty: 419
Rejestracja: 07 lut 2016, 19:26
Lokalizacja: Skórka
Kontakt:

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: lachim » 19 lut 2017, 19:54

Pomimo niedzieli nie mogłem się powstrzymać. Kleszcze, które w Swołowie'16 były wspólnie odkuwane przez Bey'a, Salaptro, EgoJack'a i mnie (i dla mnie) do dziś leżały i nabierały "mocy urzędowej". Od dziś są kleszczami dedykowanymi dla prętów 16-18 mm. Mam jakieś sprężyny w tym rozmiarze, które mają zamienić się w przecinaki, przebijaki może qasi stemple - więc jak znalazł. Materiał wyjściowy płaskownik 30X8 (pewnie St3).
Bey, Salaptro, EgoJack - dzięki za pomoc :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3448
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: graffic » 19 lut 2017, 20:36

niedziela nie przeszkoda, zwlaszcza jak czesc na pasje spozytkowana :) a kleszczy nigdy dosc :)
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3574
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: Bodar » 19 lut 2017, 21:15

Jak mówi stare przysłowie "Kto w niedzielę kuje, ten Boga raduje" ;)
Natomiast przebijaki ze stali sprężynowej to nie najlepszy pomysł. Przy nawet nieznacznym "złapaniu temperatury" robią się "gumowe", natomiast schładzanie czyni je kruchymi. Trudno je nawet nazwać jednorazówką, szczególnie przy średnicach fi 12 i mniejszych.

lachim
Posty: 419
Rejestracja: 07 lut 2016, 19:26
Lokalizacja: Skórka
Kontakt:

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: lachim » 19 lut 2017, 21:46

No to kicha. :( A tak się cieszyłem :(
W takim razie trzeba przejrzeć FK - z czego robicie przebijaki.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3574
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: Bodar » 19 lut 2017, 22:11

Jak ktoś ma to ze stali do pracy na gorąco (np. WCL, WNLV). Polecane przez doświadczonych Kolegów z Forum też są sworznie do łączenia ogniw gąsienic czołgowych, ale te starszego typu (nie od tych z przegubami gumowymi).
Myślę, że sworzeń gąsienicy DT-75 też byłby dobry. Nowy to wydatek ca 12 zł, starczy na kilka przebijaków.
Ja zacząłem robić z główki starej poniemieckiej szyny kolejki wąskotorowej. Uwzględniając moje potrzeby jakoś się sprawdzają ;)
Generalnie przebijaki z materiałów "zastępczych" należą do grupy narzędzi o ograniczonej żywotności, dlatego nie warto się do nich zbytnio przywiązywać :D

lachim
Posty: 419
Rejestracja: 07 lut 2016, 19:26
Lokalizacja: Skórka
Kontakt:

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: lachim » 19 lut 2017, 22:23

W międzyczasie przeleciałem forum w kierunku przebijaki - i każdy ma inne doświadczenia. Sprężyny, resory, stale do pracy na gorąco, wspomiane przez Ciebie szpilki ... Ok... Zamówię jedną w necie i będę próbować :) bo czołgi u nas wszystkie już pozbierali po polach. Dzięki.

egojack1

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: egojack1 » 19 lut 2017, 22:50

Lachim ten przebijak, którym w Swołowie przebijaliśmy otwory w detalach podstaw do lad wystawienniczych był ze stali żebrowanej, a te trzpienie którymi rozkuwaliśmy te przebicia na okrągło były ze stali sprężynowej.

lachim
Posty: 419
Rejestracja: 07 lut 2016, 19:26
Lokalizacja: Skórka
Kontakt:

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: lachim » 20 lut 2017, 07:52

Wróciłeś mi nadzieję :)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2071
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Prawie kuźnia niby kowala :)

Post autor: Aries » 21 lut 2017, 23:18

Ja mam przebijaki ze sprężynówki - jest ok ;)
Zrobione lepsze niż doskonałe.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”