"Warsztacik" Wilgi

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3448
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: graffic » 06 maja 2019, 22:07

JPD :facepalm: co wy macie z tymi nożami ? Kuć nie umieją ale qwa noże robią... masakra jakaś
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2071
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Aries » 06 maja 2019, 22:33

Ale patrzaj, krzyżyk zrobił ;)
Za moment takie damasty będzie robił, że.... :P
Zrobione lepsze niż doskonałe.
Obrazek

Awatar użytkownika
doman1001
Posty: 270
Rejestracja: 10 mar 2018, 17:16
Lokalizacja: Kielce

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: doman1001 » 07 maja 2019, 05:48

graffic pisze:
06 maja 2019, 22:07
JPD :facepalm: co wy macie z tymi nożami ? Kuć nie umieją ale qwa noże robią... masakra jakaś
Każdy robi to co lubi i co mu frajdę sprawia :)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3574
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Bodar » 10 maja 2019, 13:06

Nuż coś tam niby jest, ale na pewno nie nóż ... żebyś chociaż szlifierką albo jakimś brzeszczotem to to lepiej ogarnął :facepalm:

Doman, masz rację, tylko że ... a może założyć na Forum dział KOWALSKA MALINA ?

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 257
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Wilga » 23 maja 2019, 19:45

Pojąłem nie jest to nóż skupie się na kuciu narzędzi i tworów "estetycznych" ;) . Ostatnio staram się sprowadzić koks - 3 tydzień odwlekają datę dowozu ... :-x , oraz zająłem się wykonaniem wędzaka z beczki planuję zrobić do niego dach z blachy w postaci stożka z zamocowanym do niego kominem i tu jest problem jak połączyć rurę fi 100 gr.1 mm z blachą ocynkowaną , aby było szczelnie . Myślałem aby po wycięciu otworu i ścięciu rury pod skos rurę delikatnie rozszerzyć ( rozklepać ) i w paru miejscach przymocować na nity zrywalne - problem polega na tym że nie mam pewności czy to zadziała :/ a rurę mam wymierzoną co do cm więc mogę się góra raz pomylić , zaś na nową mnie nie stać . Czy da się to jakoś rozwiązać ? Od razu mówię że dach będzie jeszcze wzmocniony u podstawy '' żeberkiem " od wewnątrz .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3574
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Bodar » 23 maja 2019, 20:24

Lubię proste rozwiązania. Zamiast kominka ściłąłbym o odpowiedniej średnicy stożek na szczycie pokrywy i regulowałbym odpowiednio podnosząc lub opuszczając ów stożek.

Przykład:
żółta linia - cięcie
czerwona - wspornik przynitowany z nakrętką (błekitny kolor)
niebieska gwintowana oś (śruba)

Obracając grzybek podnosisz lub opuszczasz.
Bez tytułu.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 257
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Wilga » 23 maja 2019, 20:44

Jednak zrobię jak pan proponuje , swoją drogą jeszcze jedno pytanie - Czy ocynk można malować ? Pytam bo wykonuję to ze starych kawałków blachy i nie wiem ile wytrzymają .Dziękuje .

Awatar użytkownika
Sokolpl
Posty: 221
Rejestracja: 30 gru 2018, 22:23
Lokalizacja: Ubiad Wielogłowy

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Sokolpl » 23 maja 2019, 21:13

Blacha ocynkowana jak najbardziej nadaje się do malowania
Porażka jest po prostu okazją, by spróbować ponownie, tym razem bardziej przemyślanie.
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę ;)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3574
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Bodar » 23 maja 2019, 23:02

Może jeszcze od środka :?: :!: Czasem można przy wędzeniu się "zamotać", co zaowocuje wzrostem temperatury, a przy okazji uwalnianiem się jakichś syfów będących w składzie farby. Smacznego :P

Awatar użytkownika
Sokolpl
Posty: 221
Rejestracja: 30 gru 2018, 22:23
Lokalizacja: Ubiad Wielogłowy

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Sokolpl » 24 maja 2019, 09:29

@Bodar masz pełną rację!@Wilga nie maluj blach ocynkowanej do wędzarni Chyba że zastosujesz specjalne farby z atestem PZH a są takie na rynku tylko że bardzo drogie.Jednak wg PZH Taśmy blachy stalowe ocynkowane przeznaczone są do budownictwa bez bezpośredniego kontaktu z żywnością i woda przeznaczona do spożycia przez ludzi i osobiscie polecam pozbycie się ocynku z blachy wydaje mi się że blacha czarna zakonserwuje się dymem z wędzarni 😀
Porażka jest po prostu okazją, by spróbować ponownie, tym razem bardziej przemyślanie.
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę ;)

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 257
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Wilga » 26 maja 2019, 11:12

Nie zamierzam malować od środka . od środka pozostawię czystą blachę ze zdartym ocynkiem , ale z zewnątrz trza to przecie jakoś zabezpieczyć żeby podczas pierwszego deszczyku nie było rudej wędzarni :)

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 257
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Wilga » 08 cze 2019, 22:02

Podczas wizyty na złomie po materiał - zaraz przy wejściu napotkałem malutkie prawie niezniszczone palenisko kowalskie - po krótkim namyśle wziąłem . W niektórych miejscach , niestety pękło - kawałek dmuchawy (otwór pod śrubę) -oraz zerwałem jedną śrubę przy próbie odkręcenia popielnika . Przy połączeniu kotlina popielnik był sznur - jak będę składał po naprawie mam tam dać jakiś kominkowy czy obejdzie się bez ? Do którego miejsca mogę palenisko malować - blachę , kotlinę i popielnik pominąć , a resztę tak ? I jakim cudem przez te małe szparki w dmuchawie wlatuje wystarczająco dużo powietrza , wirnik ma taką moc ssącą ?

( o palenisko stoczyłem z kolegą zaciętą walkę - do złomu mam parę km - nie spodziewałem się takiego farta trzeba było pożyczyć taczki , ale się udało ;) )

Jak by coś proszę nie oskarżać mnie ,że zbieram sprzęt ,a nie kuję - czekałem na węgiel i obiecuje szczerą poprawę ;) .

Przy okazji zdobycia paleniska coś mi się przypomniało , że Leonowi ktoś podkradł jego , tylko co to palenisko tak daleko uciekło :lol: .

Koks mam pokruszyć na kawałki wielkości orzecha (1-2 cm) czy trochę większe też mogą być ? rozumiem że przy zbyt grubym spada wydajność ,ale nie chcę też potłuc za drobno.

A i byłbym zapomniał wendzok prawie ukończony jeszcze zabetonować ;) .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
leonzlasu
forumoholik
Posty: 1387
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: leonzlasu » 08 cze 2019, 22:24

Fajne, zazdroszczę 🙂 Teraz tylko paliwo i do boju ☺️

Awatar użytkownika
Saduria
Posty: 753
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdzieś pod Bornholmem

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Saduria » 09 cze 2019, 06:18

Silnik w dmuchawie chodzi?
Koks wielkości orzecha włoskiego, nie laskowego :)
Za mały będzie Ci przytykał grzybek, jak jest za duży to palenisko może wygasać.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3574
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: "Warsztacik" Wilgi

Post autor: Bodar » 09 cze 2019, 07:49

Włoski ... laskowy :D najlepsza mieszanka takiego :D
Sprostuję koleżankę (pozwolisz Saduria :) ) - bryłka koksu w miarę spalania zmniejsza swoją objętość, tak że z włoskiego z czasem zrobi się laskowy lub fasolka abo groszek do tego popiół a w końcowym efekcie wszystko przy wlocie zamieni się w szlakę.

Sznur "jakiś kominkowy" to dobry sznur.

Z malowaniem sam sobie w pytaniu dałeś odpowiedź.

Na koniec gratuluję farta :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”