Strona 1 z 1

Franciszek Kopeć - kowal z mórkowa

: 03 mar 2010, 09:55
autor: Grzegorz K.
Pozwolę sobie zacytować artykuł zamieszczony tu: http://www.kowale.com.pl/arkusz.php?kowal=kowale&id=15

"Kowalem został w bardzo niecodzienny sposób. Początkowo pracował jako górnik w zagłębiu miedziowym w Lubinie. W 1976r. postanawia założyć kuźnię i pracować na rzecz okolicznej społeczności. Warto zaznaczyć, że jest jedynym kowalem w całej gminie, która liczy 6 000 osób.
Pan Franciszek i jego kuźnia to swoiste pogotowie techniczne. Jednak oprócz naprawy maszyn i urządzeń okolicznym rolnikom zajmuje się również kowalstwem artystycznym i, co rzadkie w dzisiejszych czasach "kuciem " koni. Organizuje pokazy zarówno w swoim warsztacie jak również na gościnnych występach. Szczególnie upodobał sobie wykonywanie wiatrowskazów.
Do Wojciechowa przyjeżdża od 8 lat. Startował również od 1997 w Turnieju Kowalskim Legnicy Tam tez był laureatem konkursu na wykonanie piosenki na kowadle.
Wszystkich nowożeńców obdarowuje "podkowami szczęścia", które wręcza w dniu ślubu i podczas uroczystości rocznicowych.
Specjalność: Elementy oświetleniowe, Akcesoria kominkowe, wyroby dekoracyjne, okucia, ogrodzenia i kraty. Na zamówienie wykonuje też meble. Wykonuje również siekiery i lemiesze "

Od siebie dodam, że jest to jeden z najsympatyczniejszych ludzi jakiego spotkałem. Niezwykle chętnie dzieli się swoją wiedzą, a obcowanie z młodszym pokoleniem klepiących w kowadła sprawia mu autentyczną radość. To podczas gościny u Pana Franka wykrystalizowała się ostateczna wizja Stowarzyszenia.

: 03 mar 2010, 18:18
autor: BANAN
Ach,żeby o mnie kiedyś ktoś tak ciepło po kowalsku napisał ;-)

: 03 mar 2010, 19:04
autor: Grzegorz K.
Działaj acan w tym kierunku :-P

: 13 kwie 2010, 17:45
autor: Matthan
O takich wielkich ludziach trzeba by było napisać porządne prace biograficzne ( licencjackie/magisterskie) lubię takie rzeczy czytać ;]

Ps Też bym chciał kiedyś tak o sobie czytać...