LH 15 Po Kuciu
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
LH 15 Po Kuciu
Myślę że to dobry dział ale jak nie proszę przenieść do właściwego. Dostałem sporo łożysk do przekucia z dużych silników elektrycznych więc i łożyska są duże . Jedno rozciąłem na pół i przekułem bieżnię do równego płaskownika. Po kuciu zagrzałem jeszcze raz i wystudziłem na wolnym powietrzu ale po wystygnięciu stal stała się krucha jak szkło ziarno jest spore a po uderzeniu młotkiem rozpada się . Szkoda tych łożysk bo to fajny materiał .
Co mogę zrobić żeby nadawało się do powtórnego użytku jak zmniejszyć ziarno jak długo wygrzać po kuciu jaki kolor stali musi być podczas tego procesu żeby można ponownie zahartować i użytkować .
Z opinii wiem że to świetna stal więc nie chciał bym jej zmarnować pozdrawiam
Co mogę zrobić żeby nadawało się do powtórnego użytku jak zmniejszyć ziarno jak długo wygrzać po kuciu jaki kolor stali musi być podczas tego procesu żeby można ponownie zahartować i użytkować .
Z opinii wiem że to świetna stal więc nie chciał bym jej zmarnować pozdrawiam
-
egojack1
Prawdopodobnie przegrzałeś stal, powodując nadmierny rozrost ziaren. Za wysoka temperatura grzania, zbyt długie wygrzewanie powyżej temperatury krytycznej A3 oraz zbyt mała szybkość chłodzenia. Jeśli przełom ma ziarna duże i błyszczące to właśnie te przyczyny powodujące kruchość, zmniejszenie udarności i ciągliwości. Stal przegrzaną można spróbować uratować poddając ją wyżarzaniu zupełnemu lub normalizowaniu. Literatura zaleca w takim przypadku (bo ja nie mam jeszcze osobistych doświadczeń
) normalizowanie: szybko wygrzać do temperatury wyższej o 30-50 stopni powyżej temp. A3 dla danej stali, dla drobnych przedmiotów wygrzać je przez około 15 minut i chłodzić na otwartym powietrzu na piasku, cegłach, niepalnej podłodze w miejscu odsłoniętym od wiatru. Wyżarzanie zupełne jak wyżej, ale wolniej grzać do temperatury i długo chłodzić (studzenie razem z piecem). Przy normalizowaniu otrzymuje się stal o drobniejszym ziarnie - wytrzymałość i twardość większe.
Ziarno jest duże i świecące ( srebrzanka ) kilkukrotnie poddawałem stal grzaniu i kuciu inaczej nie przekułbym tego ręcznie . ŁH15 nie łatwo daje się kuć i jak widać na moim przykladzie nie wybacza błędów . Łożysk dostałem chyba z dziesięć może więcej zepsułem tylko kawałek który odciąłem . Po kilkukrotnym kuciu tylko zagrzałem i wystudziłem na podłodze a może trzeba było wyżarzyć i jak napisałeś wystudzić z piecem. Może jeszcze ktoś włączy się w dyskusję kto przerabiał łożyskową stal żal by było tyle towaru zepsuć na próbach zapraszam Panowie 
Poczytałem trochę u wujka google i coś tam liznąłem ale z tym to jak z matematyką trzeba dobrze zrozumieć żeby dobrze zrobić a niektóre pisownie są dla inżynierów nie bardzo to kumam lepiej dociera chłopskie tłumaczenie
Poczytałem trochę u wujka google i coś tam liznąłem ale z tym to jak z matematyką trzeba dobrze zrozumieć żeby dobrze zrobić a niektóre pisownie są dla inżynierów nie bardzo to kumam lepiej dociera chłopskie tłumaczenie
-
egojack1
Animal, Nie wiem na jakim etapie jesteś z tematami kowalskimi, a nie chcę ci radzić rzeczy, które są oczywistościami i truizmami, ale jeśli wiesz z jakim konkretnym materiałem masz do czynienia (a w Twoim przypadku tak jest), to pracę z nim zaczynasz od analizy jego karty charakterystyki, w której wszystkie potrzebne informacje są zawarte.
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=& ... 9771,d.bGg
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=& ... 9771,d.bGg
-
melonmelon
- Posty: 121
- Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
- Lokalizacja: swiete miasto
Szukaj dalej informacji
Na początek to poczytaj:
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... ktoidalne/
później to
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... oidalnych/
kurna, siekerecke wcieno, muszę najść.
pozdro
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... ktoidalne/
później to
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... oidalnych/
kurna, siekerecke wcieno, muszę najść.
pozdro
krismilka pisze: Nadmiar książek szkodzi.
Właśnie to robię z wujkiem google muszę opanować jeszcze kolory temperatur bo inaczej nie zmierzę temperatury mierniki są dość drogie . Wyczytałem że Ł15 podczas wolnego studzenia powierzchownie się hartuje więc chyba po kuciu przed dalszą obróbką trzeba by wyżarzyć i studzić razem z piecem. Co do mojego kucia - hm Ciężko powiedzieć potrafię wykuć listki elementy ogrodzeń roślin słowem trochę potrafię Do JackaSz mi daleko ale trochę wiedzy mam . Niestety ogrodzenia bramy i tego typu kowalka mnie nie kręci tak mocno jak właśnie kucie jakiegoś nożyka skucie damastu itp od dzieciaka fascynuje mnie biała broń ale dopiero teraz mam trochę czasu żeby nad tym popracować . Robię to typowo amatorsko bo jak pisałem pracuję zawodowo choć coraz częściej myślę o założeniu własnego miejsca pracy bez szefów i kierowników ale to wymaga przygotowania . Apropo skułem damast na nowym piecyku gazowym udało mi się go dobrze ustawić i dało radę .
Re: Szukaj dalej informacji
Ciekawa lektura dużo wyjaśnia choć podejrzewam że i tak zanim wyjdzie jak trzeba co nie co spapram ale ... frycowe kosztujemelonmelon pisze:Na początek to poczytaj:
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... ktoidalne/
później to
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... oidalnych/
kurna, siekerecke wcieno, muszę najść.
pozdro
-
egojack1
Pierwsze zgrzanie nie było typowym damastem na 150 warstw i więcej zrobiłem tylko zgrzewkę z czterech czy pięciu warstw chodzilo mi o wyczucie pieca . Ale zrobilo mi się żal i zacząłem z tego nożyk robić muszę szlify poprawić i zrobić oprawę teraz to surowy blank . Na próbę go podszlifowałem i wytrawiłem w kwasie ale tylko po to żeby zobaczyć czy rozwarstwień nie ma no i nie ma udało się nie obrobiłem tego po kuciu jak trzeba to tylko testowy egzemplarz lepsze Damasty dopiero będą jak czas pozwoli
W sumie teraz nie było czego pokazywać następne jak zrobię to będą odpowiednio wykończone
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kolor stali uzyskałem między jasno żółtym a białym ale bardziej obserwowałem borax po rozgrzaniu stali. Jak się gotował zaczekałem jeszcze chwilę i szybko na kowadło . Następne przekucie też z boraxem ale temperatura stali byla niższa rozciągnąłem tylko materiał i zakończyłem zgrzewanie z powodu zbyt malego pakietu wyjściowego . W sumie efekt którego oczekiwałem wyszedł więc skupiłem się na kontroli po szlifowaniu i trawieniu i tu też jestem zadowolony . Sam pakiet to nic szczególnego na tym etapie ale jestem bardzo zadowolony z samego wyniku test
Nie dodałem że za każdym razem czyściłem szczotką drucianą powstałą zendrę
Nie dodałem że za każdym razem czyściłem szczotką drucianą powstałą zendrę
Posłuchałem rady Nomada i kolejne łożysko kułem w dużo niższej temperaturze niż to które mi się skruszyło i poskutkowało trzeba było kuć dwa grzania więcej . Po kuciu zagrzałem i wystudziłem z piecem a efekt taki że lekko krzywy płaskownik wyprostowałem na kowadle i nawet ryski nie ma stal jest miękka oczywiście jak na łożyskową daje się wiercić bez problemu i szlifować robię niewielki nożyk . Jestem zadowolony bo trochę tych łożysk mam więc je wykorzystam.