dowcipy kowalskie

Anegdoty, historyjki, piosenki, wierszyki itp.

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
igor
Posty: 128
Rejestracja: 04 mar 2010, 18:20
Lokalizacja: krosno
Kontakt:

Post autor: igor » 17 maja 2012, 20:42

Kombajnista we wsi nie płacił podatków. Chłopi się zbuntowali i w wiejskiej świetlicy postanowili zrobić zebranie w celu omówienia paru kwestii. Szemrali przez parę godzin, w końcu kowal podnosi rękę. Sołtys udzielił mu głosu. Kowal wstał i mówi:
- Przypie***lę kombajniście!
Sołtys odpowiedział:
- Wiesz kowalu, to nie jest dobry pomysł, bo wprawdzie kombajnista nie płaci podatków, ale mamy tylko jednego kombajnistę i jest on potrzebny.
Po paru godzinach obrad kowal znowu prosi o głos. Gdy sołtys mu go udzielił, kowal przedstawił kolejną propozycję:
- Przypie***lę spawaczowi - mamy dwóch.

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 874
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 17 maja 2012, 21:53

igor fajny dowcip tylko, że ta sama płęta co u ariesa. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3628
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: Bodar » 25 sty 2014, 20:07

Opowieść ta, co prawda nie o kowalach, ale bardzo popularna jeszcze dziś w środowisku płatnerzy.

Otóż w dawnych czasach, a konkretnie w średniowieczy, we Flandrii żył sławny rycerz (imienia jego nie wspomnę, bo żyją jeszcze w Belgii jego potomkowie), znany z dwóch wielkich pasji, pierwszej to walenie niewiernych mieczem po łbach i drugiej, też walenie, ale białogłowy, i nie mieczem, nie nie po łbach, W pierwszej pasji realizował się na wyprawach krzyżowych, w drugiej na wyprawach krzyżowych też i we własnych włościach.
Z wiekiem rycerza, udział w wyprawach przestał wchodzić w rachubę, i pozostała mu tylko druga pasja, a i z jej realizacją zaczął mieć problemy, bo choć ochota była, to dziewki jakieś szybsze się stały i często salwowały się ucieczką.
Rycerz pomyślał i wpadł na pomysł rozgłaszania poprzez swojego giermka, że w okolicy lata wielkie ptaszysko co rozumy wydziobuje, a jedynym sposobem przed ptaszyskiem jest chowanie głowy.
Pewnego razu, w żniwa wybrał się na objazd swoich włości. Tam upatrzył sobie "zdrowe" dziewczę i zaczął krzyczeć:
- Ludzie, ludzie chowajcie głowy, ptaszysko leci!
Dziewoja schowała głowę między snopki, na to czekał rycerz i zaczął realizować się w pasji. I tak oddając się swojemu hobby usłyszał dźwięczny, dziewczęcy głos:
- A dziobaj se głupie ptaszysko, dziobaj, a do rozumu i tak się nie dodziobiesz!

I niby koniec tej opowieści, ale nie! Współcześni koledzy, robiących za rycerzy we wszelakich grupach rekonstrukcyjnych, próbują wyrwać laski na podobny numer z ptaszyskiem, ale dzisiejsze dziewczyny tak łatwo się nie nabierają, i jak wskazują statystyki prowadzone przez kolegów płatnerzy, to kolegom rycerzom jedyne co w dziubaniu się udaje, to dziubanie ... słonecznika pomiędzy pokazami 8)

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4131
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 26 sty 2014, 07:53

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Magda
Posty: 182
Rejestracja: 04 lut 2010, 22:42
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Post autor: Magda » 27 lut 2014, 23:11

Skecz na temat ;)
Krzysztof Assman pisze:No temat przerabiałem z odkurzaczem , nie do zniesienia ten hałas . Po dwóch godzinach człek nie wie jak ma na imię . :)


https://www.youtube.com/watch?v=Hqze22AzOMQ

Pasuje ?
Jakby link się nie otwierał to chodzi o kabaret Szarpanina, Le-Czo odcinek 9 ( you tube)
"Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre równiejsze"

Awatar użytkownika
Magda
Posty: 182
Rejestracja: 04 lut 2010, 22:42
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Post autor: Magda » 02 sie 2014, 23:56

Jeśli nie wiecie jak przewieźć sztangę osobówką ...(podpatrzone wczoraj pod hurtownią stali)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre równiejsze"

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4131
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 03 sie 2014, 07:51

Tylko po kiego mu ta szmatka na końcu sztangi jeżeli przednią częścią ściągać będzie rowerzystów i prawdopodobnie przechodniów. Takie długości to się w kawałkach wiezie i spawa na miejscu. :D

Awatar użytkownika
blob
Posty: 597
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Post autor: blob » 03 sie 2014, 08:11

Moze chce upolować jakąś dziewczynę :shock:
blob

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3628
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: Bodar » 03 sie 2014, 09:18

Ludzie, wyluzujcie, trochę wyrozumiałości. Chłop szykuje się na turniej rycerski w Drygałach i czy to jego wina że mu qnia zajumali?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4131
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 03 sie 2014, 09:24

bobodar, :mrgreen: Ciekawy dodatek ta chorągiewka. :lol:

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1950
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 03 sie 2014, 15:38

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Dobre
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
MD_ZERO
Posty: 32
Rejestracja: 26 wrz 2015, 10:04
Lokalizacja: Płock

Re: dowcipy kowalskie

Post autor: MD_ZERO » 30 gru 2017, 21:24

Jedzie arab na wielbłądzie przez pustynię. Gdy dojechał do oazy, wielbłąd padł ze zmęczenia i nie chce dalej iść. Jako że nie było weterynarza, arab zwrócił się o pomoc do kowala. Ten niewiele myśląc wprowadził wielbłąda na kanał i z całej siły walnął go młotem w przyrodzenie. Wielbłąd ryknął z bólu i pomknął przed siebie jak oszalały.
- No i jak ja go teraz dogonię? - pyta się zmartwiony arab.
- Właź pan na kanał - doradza kowal. :facepalm:
,, Rozpalone ogniem serce z piersi się wyrwało, uwięzione w ciele ludzkim tak bardzo cierpiało.
Ogień, który je rozpalił - nigdy nie przygaśnie, rozklepane na kowadle świeci coraz jaśniej. "

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3628
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: dowcipy kowalskie

Post autor: Bodar » 31 gru 2017, 11:12

MD_ZERO pisze: /.../ - Właź pan na kanał - doradza kowal. :facepalm:
Może być kowal mechanik ...

Jedzie blondynka samochodem.
Kowal widzący pędzący z nadmierną prędkością pojazd, wyciąga lizak i macha nim.
Blondynka się zatrzymuje i pyta - Gdzie pana podwieźć?


... to może też być kowal ORMO-wiec :roll:

Awatar użytkownika
lucian
Posty: 86
Rejestracja: 01 lis 2018, 10:43
Lokalizacja: łódzkie

Re: dowcipy kowalskie

Post autor: lucian » 03 lis 2018, 16:33

Mnie kolega poczęstował opowieścią o swoim dziadku.
Wiejski kowal kuł podkowy i przychodzili do niego cyganie na sępa. Podkuwać chcieli ale zawsze był problem z płaceniem. To kuje ta podkowę, a cyganie sepią. On kuje oni sępią. W końcu się wkurzył wziął podkowę w rękę i rzucił cyganowi pod nogi Cygan się schyla a ten do niego
-Zostow kowolowe!
Cygan złapał podkowę i tylko psytło, zaskwierczało i smierdzi mięsem, a cygan się drze.
Na to kowal podnosi gołą ręką podstawia mu pod nos i mów
-Mówiłym kowolowe!

Miał takie powiedzonko

Żyloz trzebo kochcoć, bo jok ni bydziesz, żyloz cibie ni bydzie kochoł

ODPOWIEDZ

Wróć do „FOLKLOR - folklore”