Strona 1 z 5

dowcipy kowalskie

: 21 wrz 2010, 05:20
autor: BANAN
wysłał ojciec syna do kowala na naukę,po trzech latach wraca do domu,ojciec się pyta;czego się synu nauczyłeś? Ano jak się gorące żelazo wkłada do wody to jest takie psiuk :mrgreen:

: 21 wrz 2010, 07:44
autor: sid22kudlaty
Wyszedł rankiem kowal przed dom i widzi że w jego sadzie, na jego drzewie siedzi jakiś chłystek i jego jabłka zżera. Kowal w te pędu skoczył, dogonił chłopaka który zacząl uciekać na jego widok, podniósł go za ubranie i pyta:
-ktoś ty?!
chłopak nic. Kowal niewiele myśląc łap go za przyrodzenie i sciska.
-Jak cię zwą?
chłopak dalej nic. kowal sciska mocniej i znow pyta:
-Jak cię zwą?!
-Jjaaaśko - wstękał chłopak.
-Jaki Jaśko?!
chłopak nic. kowal wkurzony scizka juz z calej siły, aż mu ręka drży i krzyczy:
-Jaki Jaśko?!
-Niieeemoooowaaaa!!!

: 11 paź 2010, 21:00
autor: szekspir
Na ławce przed wiejskim sklepem,siedzi 4 pijaków , trzech ciągnie jabola, jeden nie pije...-Dlaczego nie pijesz?-pytają zdziwieni. -Hipnoza i kodowanie -odpowiada abstynent -Następnego dnia jeden z pijaków przychodzi do abstynenta i mówi:Słuchaj nie moge już tak dalej żyć w nałogu,daj mi adres tego lekarza by mnie zakodował i zahipnotyzował -Jakiego lekarza?-odparł abstynent -przecież to nasz KOWAL -Pijak podziękował i poszedł do kowala -Chciałbym przestac pić..pomocy...!podobno pomaga hipnoza i kodowanie.. -Zdejmuj spodnie i wypnij się- odpowiada kowal -Chłop zdziwił się,ale zdjął spodnie i wypiął się w strone kowala.Ten przyciągnął chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma chłopa pół godziny..Wreszcie konczy,podciąga spodnie i mowi: -WYPIJESZ-całej wsi opowiem :mrgreen: :mrgreen:

: 13 paź 2010, 19:34
autor: szekspir
A kowal z Nieckowa podczas porządkowania swojej kuzni znalazł emaliowany garnek i filcowe wkładki do butów rozmiar 44... :mrgreen:

: 25 paź 2010, 19:41
autor: szekspir
Kowal ochlał sie piwska,wybiegł przed kuznie i sika na scianę,patrzy a ulicą akurat idą dwie baby,--Co za bydlak! -mówi jedna do drugiej...a kowal krzyczy -Niech się pani nie boi ,trzymam go mocno!!!

: 05 lis 2010, 20:03
autor: szekspir
Z historyjek z życia bo o te łatwiej jak o kawał to moge przytoczyc historie:Wojciechów 2003- przy kowadle spotykaja sie: lekarz psychiatra i kowal(wielki chłop z Płocka).Psychiatra przyjeżdza już do Wojciechowa 3-rok bo jego pasją są podkowy,kowal z płocka wzbogacić swój "repertuar",Psychiatra mówi już 3-lata uczę się robienia podków,ten z Płocka mówi :ku...wa ,naucze Cie w 5 min,dawaj żelaz...Kują ,wszystko idzie git,doszło do momentu zagięcia podkowy na rogu,jak ten z płocka przy...urwił,to podkowe wyrwało ze szczypiec.Finał spotkania:2 tryby(siekacze )wybite,warga dolna rozwalona do brody i razem wspólnie zape...dalają do szpitala :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Po powrocie kowal z płocka mówi:Wszystko h...,ale co ja powiem w domu i się smieje :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: tą historie może potwierdzić koleżka forumowy z tamtych warsztatów-Homikk :mrgreen:

: 05 lis 2010, 20:11
autor: StellArt
Niezła historia :lol: ciekawe czy facet jeszcze bywa w Wojciechowie

: 05 lis 2010, 22:06
autor: szekspir
Teraz zagadka :dla kowali !!Załóżmy ze kujemy na 3 -młoty,jeden z nas prowadzi z najmniejszym młotkiem proces kucia,jak da znać dla wszystkich,żeby przestać kuć,no bo przecież nie bedzie darł"mordy"-nagroda narazie virtual piwo!! ;-)

: 05 lis 2010, 22:10
autor: wat93
wysarczy ze polozy mlotek plasko.... to latwe :D

: 05 lis 2010, 22:20
autor: szekspir
Brawo!łatwe nie łatwe ale ważne zwłaszcza przy pokazach-pozdrawiam :mrgreen: Piwo może kiedyś real!!!

: 05 lis 2010, 22:25
autor: szekspir
Zagatka druga:Jak kowal sprawdzi czy podczas podkuwania konia ,będzie miał z nim problemy(oczywiście wstępnie,bo różnie moze być)- czy to koń,z natury łagodny i wszystko pójdzie gładko?

: 05 lis 2010, 22:46
autor: StellArt
Ja zawsze podchodziłem, małe zapoznanie i brałem kopyto i było wiadomo co i jak, ale zawsze wcześniej pytam właściciela lub stajennego jakie to zwierze, co ty plebiscyt urządzasz :-)

: 05 lis 2010, 22:46
autor: StellArt
A no jeszcze zapomniałem dodać że pukam w kopyto

: 05 lis 2010, 23:24
autor: szekspir
Jak nic tu nie publikujecie ,no to chcę jakiejś formy rozrywki,no a przy tym jakiejs nauki-zaraz "plebiscyt" :-D Niestety,na pukanie w kopyto to już może być po zawodach,jak sprawdzić co to za koń?

: 05 lis 2010, 23:54
autor: wszebąd
no patrzysz na bydle, jak wywraca gałami to wiadomo...mina...

HOWGH

Ps. pisze sie zagadka a nie zagatka...za gatki to nas nie będziesz łapał banan :mrgreen:
ps. To z przerwą to lepiej przenieść
do innego odpowiednie go działu. to sa zasady pracy i BHP