Miecze Albion

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 09 cze 2013, 12:53

He... jeśli byś reprezentował poziom Yakiby lub adalbertusa słowem bym nie pisnął :)
Obrazek

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 09 cze 2013, 12:56

Dalej czekam na te sprzeczności. :roll:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 09 cze 2013, 13:14

Może wieczorem. Tymczasem miłej niedzieli życzę :)
Obrazek

Awatar użytkownika
ridermat
Posty: 79
Rejestracja: 20 sty 2013, 18:21
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: ridermat » 02 lip 2013, 21:55

BB zepsułeś wątek i temat się skończył :P

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 15 paź 2013, 12:39

Miecze Albion ładnie wyglądają wiele z nich jest wzorowanych na oryginałach.
Widać na pierwszy rzut oka że to nie człowiek wykonał tylko maszyna i to trochę razi.
Ale...
Jak byś wykonał miecz z własnoręcznie odlanej stali dymarkowej ( bo taką prawdopodobnie do XIV wieku wykorzystywali do produkcji - pierwszą stal w postaci płynnej otrzymano dopiero po wynalezieniu konwertora bessemerowskiego do świeżenia surówki (1855 r. Henry Bessemer, Anglia),albo stali damasceńskiejhttps://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s& ... 9372,d.Yms To mogli byśmy wtedy pogadać o oryginalności wykonania miecza i podejściu ultra do odtwórstwa historycznego i RR.
W przeciwnym wypadku miecz ma wyglądać jak oryginał a nie ważne jak wykonany bo to hipokryzja kiedy ktoś odrzuca miecze szlifowane jednocześnie akceptując miecze kute z nowoczesnych rodzajów stali wykonanych nowoczesnymi metodami.
To tylko kwestia indywidualnego wyboru kupującego.
Nawiasem mówiąc to miecz wykuty uprzednio również wymaga oszlifowania względnie wyostrzenia w końcowym etapie produkcji.
Wojciech Wangryn "Reset"

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 15 paź 2013, 13:32

W dymarkach to chyba dymali żelazo :?

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 15 paź 2013, 13:36

Dara Ty tylko o jednym ;)
Stosowanie do tej stali nazwy żelaza z tego tylko powodu ,że nie przeszła ona przez stan ciekły wydaje się niesłuszne , gdyż stal ta nie różni się często niczym od stali ,która przeszła przez stan ciekły w obecnych procesach metalurgicznych –ani składem chemicznym, ani strukturą ,ani nawet własnościami, a tylko różni się zawartością tak zwanych wtrąceń niemetalicznych , a szczególnie ich rozkładem.
Wojciech Wangryn "Reset"

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 15 paź 2013, 14:30

Reset pisze: Stosowanie do tej stali nazwy żelaza z tego tylko powodu ,że nie przeszła ona przez stan ciekły wydaje się niesłuszne , .
o jezu :facepalm:

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 15 paź 2013, 14:43

Nie zaprzeczam przecież, że tą stal nazywa się żelazem dymarkowym... to po co to o jezu :facepalm:
Wojciech Wangryn "Reset"

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 15 paź 2013, 19:05

I własnie te wtrącenia już sprawiają że stal z dymarki ma całkowicie inną strukturę od nowoczesnej stali, przejście przez stan ciekły ma niesamowity wpływ na jej jakość i nie tylko.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 15 paź 2013, 20:13

Zawsze myślałem że z dymarki uzyskuje się łupę żelazną,potem się ją zgrzewa do kupy i z tej kupy po obróbce różnej tam, można po nawęgleniu uzyskać stal.
Ale cóż, człowiek całe życie sie czegoś uczy :/

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 15 paź 2013, 20:23

Dokładnie tak jak piszesz :P
Ale co to zmienia ?
Mój dziadek na wszystko mówił żelazo...
Tu fajny artykuł.
http://www.mimuw.edu.pl/~ph209519/teach ... zelazo.pdf

Tylko coraz dalej odbiegamy od tematu...
Wojciech Wangryn "Reset"

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 15 paź 2013, 22:07

o jezu :facepalm: :facepalm: :facepalm:

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 15 paź 2013, 22:12

Dara, coś się zrobił taki pobożny, a może głowa Cię boli ?
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 15 paź 2013, 22:21

Dara przez to, że robisz miny nie staniesz się bardziej przekonujący :)
Kwestia nazewnictwa - widzisz, że facet specjalista od dymarek, piszący ten artykuł do, którego podałem linka używa zamiennie określeń raz stal a drugi raz żelazo dymarkowe.
Tu również była dyskusja w temacie i jakoś nikogo nazwa nie poraziła.
viewtopic.php?p=27773
Poza tym do wykucia miecza nie używa się łupki tylko już zgrzanych pakietów stali dymarkowej (żelaza dymarkowego).
Wojciech Wangryn "Reset"

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”