W nożyku są niedogrzania, musiałem go skrócić, będzie z niego otwieracz do listów
Wnioski mam takie, że ŁH15 na nakładki do dziwerów nie będę stosował. Ciekaw jestem, jakby się sprawdziła NW1? Próbował ktoś kiedyś? Czy też lepiej sobie odpuścić?
O wiele łatwiej zgrzewały się okładki z N8E do starego żelaza.
Poniżej zdjęcia.